Aktualności

Policyjna karuzela na kierowniczych „stołkach”

Opublikowano 29 stycznia 2019, autor:

Szef ryckich stróżów prawa insp. Kazimierz Kula nie ma szczęścia do współpracowników na najważniejszych stanowiskach

W ciągu niespełna 5 miesięcy w ryckiej komendzie doszło do zmian personalnych aż na trzech eksponowanych funkcjach. Najpierw 16 września 2018 roku komendant wojewódzki podpisał rozkaz o odwołaniu ze stanowiska zastępcy komendanta powiatowego mł. insp. Tomasza Kuligi. W styczniu tego roku ze „stołkami” pożegnali się komendant komisariatu w Dęblinie kom. Jacek Wójcik oraz jego zastępca podinsp. Marcin Zagożdżon. Taką decyzję podjął insp. Kazimierz Kula.

Kuliga odszedł po aferze, kiedy to na komendzie w Rykach miało dojść do pobicia przez policjantów 70-letniego zatrzymanego. Pisaliśmy o tej sprawie na naszych łamach.

Wójcik, jak ustalił „Twój Głos”, „poleciał”, bo przełożeni nie byli zadowoleni z jego pracy. Zagożdżon miał za to niewybrednie wyrażać się o swoich podwładnych w czasie jednej z imprez.

Odwołanie kom. Wójcika

Kom. Jacek Wójcik jeszcze rok temu pełnił obowiązki zastępcy naczelnika Wydziału Prewencji. Wcześniej był oficerem prasowym w ryckiej komendzie. W lutym 2018 roku objął obowiązki szefa dęblińskiego komisariatu. Zastąpił  kom. Marka Niedbalskiego, który po blisko 26 latach pracy odszedł na emeryturę. Oficjalne pożegnanie Niedbalskiego ze służbą odbyło się 15 lutego.

Moim priorytetem będzie dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, a w szczególności Dęblina oraz Stężycy – zapowiedział zaraz po nominacji na łamach „Twojego Głosu” kom. Wójcik. Zbyt długo priorytetu nie mógł jednak realizować.

Insp. Kazimierz Kula odwołał go z funkcji w styczniu, zaledwie po 11 miesiącach. Dlaczego? Oficjalnie nie wiadomo. W odpowiedzi na pytania naszej redakcji, szef ryckich policjantów informuje, że podejmując decyzje kadrowe „zawsze kierował się i kieruje przede wszystkim dobrem mieszkańców powiatu”. – W mojej ocenie podjęte przeze mnie decyzje personalne w efekcie usprawnią działanie komisariatu – pisze insp. Kula.

Nieoficjalnie, według osób znających codzienność dęblińskiego komisariatu, Wójcik w roli komendanta po prostu się nie sprawdził. – Myślał, że bycie komendantem to tylko funkcja reprezentacyjna – mówi nam jeden z informatorów. „Twój Głos” zapytał insp. Kazimierza Kulę o to, czy kom. Wójcik rzeczywiście nie sprawdził się na kierowniczym stanowisku? Pytanie pozostało bez odpowiedzi.

Miał powiedzieć o podwładnych „patałachy”

Zastępca kom. Jacka Wójcika, podinsp. Marcin Zagożdżon, także stracił „stołek”. Tu, według naszych ustaleń, miało chodzić o nieodpowiednie traktowanie podwładnych. Podinsp. Zagożdżon, podczas jednej z imprez, miał nazwać policjantów przebywających na zwolnieniach lekarskich w ramach akcji protestacyjnej „patałachami”. Gdy informacja ta dotarła do przełożonych, zapadła decyzja o degradacji. Podinsp. Zagożdżon został przesunięty na dyżurkę. Na pytania o postawę podinsp. Zagożdżona, insp. Kula również nie odpowiedział. – Zmiany personalne na stanowisku są naturalną koleją rzeczy i mogą wynikać z wielu różnych czynników. Podejmując decyzję, zawszę kieruję się dobrem służby i troską o zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Tak też było w przypadku decyzji dotyczącej podinsp. Marcina Zagożdżona oraz kom. Jacka Wójcika – pisze w piśmie do redakcji komendant powiatowy.  Ani kom. Wójcik, ani podinsp. Zagożdżon nie zgodzili się na rozmowę z „Twoim Głosem”.

Ludzie z zewnątrz

16 stycznia nowym komendantem komisariatu w Dęblinie został kom. Mariusz Koper. To policjant z 20-letnim stażem. Jak informuje komendant Kula, przez większość służby związany był z pionem kryminalnym. Odwołany we wrześniu 2018 roku zastępca komendanta powiatowego mł. insp. Tomasz Kuliga został przeniesiony do Radzynia Podlaskiego. Zastąpił go podinsp. Jacek Figiel. Wcześniej był on naczelnikiem Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Łukasz Prusak

Napisz komentarz »