Aktualności, Samorząd

Włodzimierz Nowak: To skandaliczne kłamstwo

Opublikowano 11 stycznia 2017, autor: Łukasz Prusak

70358

Po publikacji tekstu „Czy radny miał być zastępcą burmistrz Dęblina” oświadczenie do redakcji wysłał Włodzimierz Nowak. Radny powiatowy PiS przedstawia w nim swoje rozszerzone stanowisko w opisywanej przez nas sprawie.

Tekst dotyczył spotkania członków klubu Gazety Polskiej, na którym pojawił się Nowak.  – Byliśmy zdziwieni, bo karta klubu mówi, że nie powinniśmy popierać żadnej partii politycznej, a pan Nowak należy do PiS – mówi Izabela Mądra, przewodnicząca klubu GP w Dęblinie. Spotkanie było otwarte, więc każdy mógł się tam pojawić.

Według świadków zdarzenia po kilku minutach Nowak zaczął przerywać. – Wtrącał się bez udzielenia mu głosu i przekrzykiwał ponad dwadzieścia osób – mówi Mądra.

Dziwię się takim wypowiedziom, ponieważ zostałem poproszony o zabranie głosu na temat sytuacji politycznej w Dęblinie – mówi Włodzimierz Nowak. – Komuś nie spodobało się to, że przemawiam i niektórzy ludzie mieli do mnie o to pretensje – dodał. Teraz wysłał oświadczenie, w którym opisuje sytuację ze swojego punktu widzenia.

Oświadczenia Włodzimierza Nowaka

Oświadczam, że pani Izabela Mądra podała w artykule nieprawdę twierdząc, że na spotkaniu otwartym Klubu Gazety Polskiej w Dęblinie, które prowadziła przekrzykiwałem ponad dwadzieścia osób. Podczas mojego pobytu, wypowiadało się raptem trzy osoby – wraz ze mną. W jaki zatem sposób mogłem przekrzykiwać dwadzieścia? To właśnie pani Mądra pomimo, że poprosiła mnie zaraz po moim przybyciu o wyrażenie opinii na temat sytuacji politycznej w Dęblinie przerywała moje wystąpienie. Zwłaszcza pod koniec mojej wypowiedzi dotyczącej moich rozwojowych dla Dęblina inicjatyw (zapora na Wieprzu, droga wodna E40, geotermia, uzbrajanie terenów pod miejsca pracy itd). Komentowała je bezpodstawną, niskiego lotu krytyką np. dlaczego nie miałem flagi na jednym ze zgromadzeń w Warszawie. Skandalicznym kłamstwem pani I. Mądrej jest stwierdzenie: „Nowak swoim zachowaniem rozpędził część ludzi do domów”. Prawda jest taka, że arogancki i bezpodstawnie krytyczny stosunek do mojej osoby pani I. Mądrej i pana Wiesława Chrzanowskiego, a nie ja i moje wystąpienie był powodem opuszczenia miejsca zebrania przez wielu zbulwersowanych działaczy prawicowych. W tym także przez członków PiS, m.in. pana Wacława Kubaka, państwa Nowakowskich, pani Zofii Mikusek i innych.

Pan komandor ppor.(major) rezerwy Wiesław Chrzanowski dotychczas znany w powiecie ryckim z przewodniczenia powiatowej Samoobronie był być może głównym powodem opuszczenia zebrania przez wiele osób. Obecnie dowiedzieliśmy się z internetu, że Wiesław Chrzanowski, jest od ponad dwóch lat ekspertem podkomisji „smoleńskiej”. Widać jednak, że nie tylko badał tragedię Smoleńską lecz wzmacniał się politycznie. Ponoć ma być także kandydatem na przywódcę PiS w Dęblinie. To właśnie pan W. Chrzanowski, który po tych latach działalności „eksperckiej” w Warszawie pojawia się coraz śmielej publicznie z ministrem Antonim Macierewiczem zażądał wyjścia mojej osoby ze spotkania bez podania przyczyn. Do tego nie słyszał w ogóle mojej wypowiedzi, gdyż wszedł na zebranie po moim wystąpieniu. O tym tak bardzo istotnym kompromitującym „eksperta” zdarzeniu pani I. Mądra pewnie nie zapoznała pana redaktora informując go telefonicznie o przebiegu spotkania. Dlaczego pani I Mądra nie zaprosiła redaktora na spotkanie aby mógł obiektywnie opisać przebieg zebrania? Dlaczego pani I Mądra chroni pana W. Chrzanowskiego?. Czyżby miała go wspierać w przejęciu dowodzenia dęblińską prawicą?

komentarze »
  1. bolek 12 stycznia 2017 22:08 - Odpowiedź

    Potwierdzam wyjaśnienia Pana Nowaka ,byłem na tym zebraniu ,i jedynym nieprzyzwoitym człowiekiem ,był pan Wiesław Chrzanowski,który wszedł na zabranie po telefonie pani Mądrej i z miejsca zaczął wypraszać pana Nowaka z otwartego zebrania ,twierdząc bezczelnie, że nikt nie chce go tu widzieć,oczywiście nie pytając nikogo o zdanie.Pani Mądra przypuściła atak na pana Nowaka między innymi z powodu prawdy, o jakiej mówi pan Nowak ,ale też dlatego ,że o tym fakcie dowiedziała się redakcja Gazety Polskiej, która całe zebranie firmowała.Potwierdzam jeszcze raz ,ludzie wyszli z powodu pana Chrzanowskiego,A cała akcja wyglądała na rozbicie Klubu Gazety Polskiej przed rozpoczęciem działalności przez panią Mądrą- prezesa ?

  2. Huniesław 16 stycznia 2017 10:08 - Odpowiedź

    Tutaj mamy książkowy przykład co to znaczy ”zabawa w politykę” zarówno w wydaniu lokalnym jak i krajowym , nieustanne obrzucanie się błotem. , Kłamstwa i oszczerstwa są na porządku dziennym , niezależnie od poglądów politycznych , od prawa do lewa . Tu przede wszystkim chodzi o władzę , chęć dominacji nad innymi ludzmi .Dla wielu jest to wartością nadrzędną nie licząc się ze zdaniem odmiennym. Podsumowując polityka to” bagno”- zabawa dla ludzi odpornych na stres oraz ataki na siebie i swoją rodzinę.

  3. bolek 16 stycznia 2017 21:01 - Odpowiedź

    Co to za dziennikarz,co piszę o spotkaniu z trzeciej ręki,nie będąc na spotkaniu powtarza relacje z jednej strony,tak rodzą się plotki.Świadczy to poziomie gazety…
    lub jest to celowe działanie lokalnej sitwy co zauważył Huniesław.

Napisz komentarz »