:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Co kryją tajemnicze inskrypcje na tabliczkach sprzed czasów Mieszka I ?

Historia, kryją tajemnicze inskrypcje tabliczkach sprzed czasów Mieszka - zdjęcie, fotografia

Czy na sto lat przed przyjęciem chrztu przez Mieszka I na ziemiach polskich mogła być wyznawana wiara chrześcijańska? Odnalezione w Podebłociu tabliczki z tajemniczymi inskrypcjami wydają się to potwierdzać

Leśne wąwozy i rozległe pola nad Wisłą w gminie Trojanów (powiat garwoliński) kryją niejedną tajemnicę. Ślady działalności człowieka sprzed ponad tysiąca lat ujawniły wykopaliska prowadzone na tym terenie w latach 80-tych i 90-tych. Dziś z analizy eksponatów wyłania się unikatowy na skalę Polski i Europy zespół osadniczy, który pod wieloma względami wyróżniał się od innych sobie podobnych. Opowiedziała o tym goszcząca 23 marca w Podebłociu pracownik Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego dr Ewa Marczak-Łukaszewicz.

Święte źródło i rzeki

Badaczka przeszłości zabrała słuchaczy w świat wczesnego średniowiecza. Wszystko wskazuje bowiem na to, że to właśnie z tamtego okresu (IX i X w.) pochodzi gród i okalające go trzy mniejsze osady. O dawnej jego świetności świadczą pozostałości wałów, fosy i budowli rozmieszczonych w zaplanowany sposób. Całość była położona w pobliżu Wisły i strumienia, a w jej centrum znajdowało się źródło. Obydwa cieki wodne pełniły dla mieszkańców ważną rolę. Umożliwiały kontakty z innymi osadami, położonymi na południu Polski. A strumień dodatkowo oddzielał główną część grodziska od położonego w lesie cmentarzyska. - Zostały tam odnalezione 3 kurhany ze spopielonymi prochami ludzkimi. W taki sposób grzebano zmarłych we wczesnym średniowieczu – przekonuje dr Marczak-Łukaszewicz.

Dla pełnego obrazu osady nie można też pominąć źródła. Pełniło ono dla mieszkańców kluczową rolę. - Zaopatrywało w wodę, a z analizy chemicznej wiemy, że była ona bardzo czysta i nadawała się do picia. Oprócz tego, samo źródło mogło być obiektem świętym – dodaje badaczka.

Piec był najważniejszy

Analizując układ przestrzenny osady dr Marczak-Łukaszewicz zwróciła uwagę na dość oryginalny charakter zabudowy. Okazuje się, że wszystkie obiekty były usytuowane rzędowo i w odpowiedniej, regularnej odległości od siebie. A jako ciekawostkę można dodać fakt, że ówcześni ludzie odczuwali potrzebę budowania nie tylko domów, ale i całych gospodarstw.

W centralnym miejscu takiego gospodarstwa zawsze mieścił się dom mieszkalny. Miał on postać ziemianki budowanej na planie kwadratu o stałej powierzchni 16 m2. - Długość i szerokość była odpowiednio odmierzana. Służył do tego prawdopodobnie zwyczajny sznurek – mówi archeolog.

Do skonstruowania domostwa używano zaś drewna, a w środku montowano standardowe wyposażenie. W najzimniejszym miejscu domu stał kopułkowy piec na planie podkowy, albo palenisko, a naprzeciw niego znajdowało się wejście. - Chodziło o to, by oszczędnie gospodarować wytwarzanym w domu ciepłem – zauważa dr Marczak-Łukaszewicz. Jej zdaniem w tak urządzonym budynku mogła się zmieścić jedna rodzina.

W słowiańskiej zagrodzie

Poza zabudowaniami mieszkalnymi na terenie grodziska znajdowały się też obiekty mniejsze na planie prostokąta lub owalne. Według archeologów nie mogły one służyć jako miejsca zamieszkania z powodu niewielkich rozmiarów. Miały zwykle powierzchnię 6 m2, a więc ich przeznaczenie ograniczało się tylko do magazynowania pożywienia. Świadczy o tym wyposażenie. W jednym z takich budynków naukowcy odkryli naczynie, w którym mieszkańcy przechowywali zboże. Wewnątrz innego mieściła się "prażnica", która potrafiła zboże wysuszyć. Nie brakowało też i wędzarni z ustawionym na środku paleniskiem. A w osobnym miejscu naukowcy ujawnili jamy śmietnikowe. - O tym, że mogła to być jama na odpady świadczyły potłuczone fragmenty ceramiki, z których nie dało się złożyć ani jednego kompletnego naczynia – tłumaczy archeolog.

Wewnątrz jednego z takich gospodarczych budynków została znaleziona rzecz dla historyków bezcenna. Mowa o fragmentach trzech tabliczek. - Były blisko siebie, a to dla nas ważna informacja, bo można się zastanawiać, czy to miejsce było rzeczywiście tylko zwykłym gospodarstwem – mówi dr Marczak-Łukaszewicz.

Chrześcijański palindrom?

Niezależnie od takich przypuszczeń nad tabliczkami warto się pochylić. Nie można bowiem dać wiary niektórym badaczom uważającym, jakoby mieściły się na nich tylko przypadkowe ślady. - Przez lata krążyła teoria, że są to zaledwie odbicia traw. Ale to nie jest prawda, bo pod mikroskopem widać wyraźnie, że napis został wyryty ostrym narzędziem. A w niektórych miejscach to narzędzie się odcisnęło i wiemy, że było ono trójkątne i twarde – przekonuje dr Marczak-Łukaszewicz.

Według warszawskiej badaczki trzy fragmenty tabliczek bez wątpienia kryją jakąś inskrypcję. Jest to swego rodzaju palindrom, bo można go czytać z prawej, jak i z lewej strony. Mało tego, nawet po odwróceniu o 180 stopni zachowuje tę samą czytelność. Zdaniem archeolog ten napis musiał więc być bardzo ważny dla ówczesnych ludzi, a nawet mógł mieć dla nich znaczenie sakralne. - Dziś naukowcy przypuszczają, że na tabliczkach jest wypisane imię Chrystusa – zaznacza badaczka.

Średniowieczne opakowania

Inne znaleziska też są unikatowe. To chociażby zwykły na pozór garnek słowiański. Ale wystarczy przypatrzeć mu się bliżej by zobaczyć, że posiada coś, czego próżno szukać w innych takich osadach w Polsce. - Naczynie przedstawia symboliczne słońce. Skorupy z podobnym wizerunkiem zostały znalezione w Słowenii – zauważa archeolog. Podobnie rzecz ma się z innym garnkiem, tym razem zdobionym ornamentyką zoomorficzną. - Są tacy, którzy mówią, że te akurat ślady są przypadkowe. Ja zauważam tu figury jeleni, koni, które zmierzają jak gdyby w jedną stronę. Innego analogicznego naczynia nie widziałam nigdzie – kwituje dr Marczak-Łukaszewicz.

Ciekawość pani doktor wzbudziły także dwa naczynia o różnej pojemności. Jedno z nich jest mniejsze, a drugie w odpowiedniej proporcji większe. - Okazuje się, że tu też nie było przypadku. Najprawdopodobniej mieszkańcy tej osady widzieli potrzebę odmierzania pojemności. Te naczynia były dla nich opakowaniem, tak jak dla nas dziś butelki – podsumowuje naukowiec.

 

Tomasz Kępka

Reklama

Co kryją tajemnicze inskrypcje na tabliczkach sprzed czasów Mieszka I ? komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Zatrudnię krawcowe i szwaczki

Zatrudnię krawcowe i szwaczki. System pracy jednozmianowy, wynagrodzenie miesięczne, umowa o pracę. Mile widziane doświadczenie w zawodzie.


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię do zbioru truskawek.

Zatrudnię do pielenia i zbioru truskawek osoby zdecydowane i chętne. Plantacja duża, nawodniona, odchwaszczona. Bardzo obfite plonowanie z owocami..


Zobacz ogłoszenie

skupuje maciory knury tuczniki

Kupuje maciory knury tuczniki daje wyrejestrowanie platność faktura lub gotówka posiadam auto z wagą, szybki odbiór z gospodarstwa TOMEK 513922966


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"