:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Jeden dzień z życia partyzanta

Historia, Jeden dzień życia partyzanta - zdjęcie, fotografia

Przybył "Zagon". Zabraliśmy bębny z amunicją i skrzynki. Każdy z bronią krótką i granatami. Maszerujemy. Po godzinie jesteśmy na miejscu. Czekamy jeszcze na "urlopowiczów" z Bobrownik i Stężycy. Powoli zaczynamy się gromadzić

Od rana zaczyna się robić ruch u "urlopowiczów". Świąteczne wolne się kończy. Każdy choć na chwilę wzdrygnął się, bo przecież dzisiaj wieczorem zobaczymy się wszyscy w partyzanckim gronie. 

Pożegnanie. Ostatnie wskazówki. Płacz rodzin i wybranek serc tych, którzy idą walczyć. Zbieramy się u "Samarytanki" na Mierzwiączce. Stamtąd pójdziemy dalej. Okupacja, a mimo tego zupełnie tak, jakby to było w czasie pokoju. Odjazd z urlopu będąc w wojsku. 

Nareszcie ok. godz. 21. Przybył "Zagon". Zabraliśmy bębny z amunicją i skrzynki. Każdy z bronią krótką i granatami. Maszerujemy pojedynczo lub po dwóch w kierunku Krukówki. Tam znajdziemy się wszyscy u "Sępa". 

Po godzinnym marszu jesteśmy na miejscu. Czekamy jeszcze na "urlopowiczów" z Bobrownik i Stężycy. Powoli zaczynamy się gromadzić. Tym razem będzie nas 40 ludzi. Jest kilku nowych. "Mężny", "Zemsta" i jeszcze paru poszli po broń, którą "Tygrys" starannie "przemelinował" na czas urlopu. "Szczepko" ogląda nowy nabytek - lotniczy karabin maszynowy MG 15. Wymontowany zresztą przez "Cygara" na lotnisku. Mamy także 2 RKM-y. Broni brak do tego stopnia, że większość chodzi tylko z pistoletami lub granatami. 

Najwięcej humoru sprawia "Chmura" Henio (inaczej zwany "Grabula") i "Pan Jan". Do kompletu dochodzi jeszcze - "Żyrafa". 

Przybyli już wszyscy. Słychać ich z daleka. Przyszedł "Murzyn", "Jasio", "Żbik", "Groźny", "Szkielet", "Kotwica", "Pacior", "Fala", "Wrzos", "Jastrząb", "Wicher", "Piorun", "Junior" i wielu innych. Ostatni przyszli "Dziadek" i "Kruk".  Było po północy, kiedy wreszcie położyliśmy się spać. 

 "Pod mech z gościem"  

Pobudka. Po śniadaniu "Kruk" w mundurze żandarma pogonił "Dziadka" do Ireny. Poszli likwidować naszą antypatię - Petersena. Był to żandarm niemiecki w Irenie, postrach wszystkich ludzi. "Dziadek" przebrany za prawdziwego dziada miał na szyi pod kapotą PIM-a. Przy ogólnym współczuciu ludzi w Irenie klął, że "Kruk" obija go dobrze karabinem. My tymczasem zorganizowaliśmy ochronę tyłów oraz ubezpieczenie na ewentualny odwrót. "Zagon" i reszta oddziału obstawiała las koło Staw. Po dłuższym czasie wracają. Nie spotkali Petersena. Nagle nadjeżdża furmanka z dwoma żandarmami. Krótkie serie i koniec zabawy. "Kruk" rąbnął jednego, a drugiego rannego wzięto do niewoli. Zdobyto dwa pistolety, dwie pary butów, a "Dziadek" zabrał mundur.  

Szybko wycofaliśmy się do lasu koło Rokitni. Tu przepędziliśmy kilku Kozaków. Stasio "Ruch" zrobił mały wywiad w sprawie pociągu. 

 Wieczorem udaliśmy się na blok "Rokitnia". Pod semaforem zatrzymaliśmy pociąg towarowy, który szedł do Warszawy. Znaleźliśmy dwóch SS-manów, którzy byli przykryci plandekami. Jednego zlikwidował "Szarak", a drugiego  "Dąb". "Pod mech z gościem". 

Zdobyto dwa mundury, broń pancerną, karabin, dwa pistolety oraz kilka granatów. 

 

"Zakopać to ścierwo"

Noc księżycowa, a my gęsiego wśród ciszy, zmęczeni całodzienną ganianiną maszerujemy na inne miejsce, bo tu teren był już na pewien czas "spalony". 

Przechodzimy przez Piotrówek, "Wilk" i "Henio" weszli do jednej chałupy, by napić się mleka. Idziemy już kilka godzin na ubezpieczenie. Nagle z chałupy wypada Własowiec ‒ jeszcze nie ubiegł paru kroków ‒ jak mój RKM odezwał się. "Wilk" go odbija z akompaniamentem swojego repertuaru. Na wsi krzyk, ale "Wilk" komenderuje ‒ zakopać to ścierwo!

Tymczasem z przyczółka mostowego na rzece Okrzei zaczynają strzelać z moździerzy... Krzyczę do swoich ‒ nie strzelać! ‒ i posuwamy się w kierunku lasu. A "Wilk" spokojnie rozmawia z chłopami, jak gdyby nigdy nic... I znów jeden karabin zagrał...

Uciekamy ile tylko sił w nogach, aby głębiej w las. Ubiegliśmy już prawie 10 km. We wsi Dudki czekał na nas "Zagon" z resztą oddziału. 

Uroczystość wręczenia karabinu "Żakowi" (żołnierzowi francuskiemu). Niech żyje Polska! Niech żyje Francja! I odpoczynek. "Grabula" biega i krzyczy ‒ obiad już kończyć, prędzej, bo kolację trzeba zacząć szykować!

 

"Grzeją aż miło"

 Rozbieramy nasze RKM-y, by zobaczyć, co się stało, bo się zacinały. Okazało się, że iglice zbite i nie dobijały do kapiszonów. Sierżant "Spec", nasz chodzący warsztat, zabrał iglice do wytoczenia, po naprawie ‒ sprawdzamy ‒ grzeją aż miło. 

W tym czasie jeden z naszych dostał zakażenia krwi, trzeba go było odwieźć do szpitala... Radości i odpoczynku jak zwykle krótko... Pada rozkaz ‒ Naprzód marsz! Więc naprzód wyruszamy we trójkę na czoło i znów naprzód przed siebie. Przechodzimy jedną wioskę, drugą, krótki postój, odpoczynek i dalej. Po przejściu jeszcze kilometra padamy w przydrożnym rowie. ‒ Stój! Kto idzie? ‒ wymieniamy hasło. Okazało się, że mamy przed sobą kwatery "Orlika". Hurra! ‒ wpadamy z radością do stodół, każdy szuka znajomych kolegów ‒ pytania i odpowiedzi krzyżują się. ‒ Gdzie ten? Gdzie tamten? ‒ jak małe dzieci całujemy się... naraz komenda. ‒ W marszu zbiórka! Baczność! Na lewo patrz! Niech żyją "Zagończycy"! Spocznij! Niech żyją "Orlikowie" ‒ niesie nasze pozdrowienie... I dalej naprzód marsz. Zabieramy ze sobą "Wilka" i jeszcze jednego, którzy się "spalili" i dalej do Babic. 

Tu odpoczynek. Część w pogotowiu pod bronią, jedni się myją, inni czyszczą broń. Wesołość, ale zmęczenie bierze górę. Powoli po śniadaniu cisza, tylko wartownicy leżą na posterunkach ‒ czuwają. Cały dzień spokój. Wieś żyje swoim życiem, jakby nikogo we wsi nie było. Nasze patrole w ubraniach cywilnych z bronią krótką kręcą się to tu, to tam po wsi...

 

 

Na podstawie relacji Janusza Krajewskiego ps. "Piorun"

Tadeusz Opieka

 

Wprowadź maksymalnie duży opis minimum 250 znaków, NIE KOPIUJ z innych portali

Reklama

Jeden dzień z życia partyzanta komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"