:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Pożary, Paliło hydranty były suche - zdjęcie, fotografia

- Strażacy musieli dowozić wodę, żeby ugasić pożar. Na szczęście nikt nie ucierpiał - opowiada świadek zdarzenia, Magdalena Sladek


Do pożaru doszło w Borkach na jednej z niezamieszkałych posesji. Jej właścicielem jest Marek Kamiński, który na co dzień mieszka w Lasocinie. Tu ma ojcowiznę.  - W Borkach  bywam czasami. Stoi tu pusty dom i obora - wyjaśnia. To właśnie w niej został wzniecony ogień. Spaliła się słoma i część poukładanej w worki wierzby na opał. - Straty nie są duże. Na szczęście budynki ocalały i nikomu nic się nie stało - tłumaczy Kamiński.

 

 Czarny dym nad domem


Świadkowie opowiadają, że nad nieruchomościami unosił się ciemny dym. Wyglądało to tak, jakby leciał z komina.  - Zastanawiałam się, jak to możliwe skoro nikt tu nie mieszka od wielu lat. Wydawało mi się to dziwne - opowiada Magdalena Sladek. - Mąż jest strażakiem, więc pobiegł na miejsce. Otworzył oborę i ujrzał ogień. Paliła się słoma w środku  - dodaje. Karol Sladek zadzwonił po wsparcie, a pani Magdalena poinformowałam właścicieli. Niespełna po 10 minutach na miejscu pojawiły się pierwsze zastępy. Jak opowiada Sladek strażacy chcieli gasić pożar i udali się do hydrantów, ale ... żaden z nich  nie działał. - Strażacy korzystali z trzech hydrantów w Borkach. Nie udało im się zaczerpnąć z nich wody, więc musieli ją dowozić - tłumaczy pani Magdalena. Twierdzi, że to nie pierwsza tego typu sytuacja. - Jakiś czas temu w Zawitale spaliła się stodoła, bo hydranty nie działały - mówi.

 "Mogą się zassać"


- Za sprawność hydrantów odpowiada zarządca tej sieci, w tym przypadku urząd gminy - wyjaśnia Monika Kośmicka z PSP w Rykach. - Zarządca ma obowiązek sprawdzać i kontrolować sieć przynajmniej raz w roku - dodaje.

Ryszard Piotrowski zapewnia, że gmina pamięta o regularnych kontrolach. Wójt tłumaczy, że takie sytuacje się zdarzają, bo hydrantów nie używa się na co dzień i mogą się zassać. Uważa jednak, że strażacy nieumiejętnie się nimi posługiwali. - Zamiast odkręcić zasuwę hydrantową, ci odkręcili sieciową. Doprowadziło to do wzrostu ciśnienia. Woda z hydroforni w Trzciankach i Nowodworze skumulowały się i w nowodworskiej z dużą siłą leciała brudna woda  - wyjaśnia. - Mogło to zakończyć się gorzej i dojść do pęknięcia rur, dlatego trzeba racjonalnie używać tego typu sprzętu - dodaje.

To mogło być podpalenie


Marek Kamiński przypuszcza, że ktoś celowo wzniecił pożar. - Mogę tylko gdybać, czy ktoś tu przebywał. Instalacja elektryczna jest odłączona, więc ona z pewnością nie była przyczyną pożaru - tłumaczy.  - Przypuszczalną przyczyną zdarzenia było prawdopodobnie podpalenie - precyzuje Monika Kośmicka. Magdalena Sladek  która mieszka po sąsiedzku twierdzi, że nie widziała nikogo na podwórku. - Dzień przed pożarem byłam tam, b kurczak mi uciekł. Wszystkie drzwi były zamknięte. Prawdopodobnie ktoś wszedł w nocy, żeby się ogrzać - podejrzewa.

W zdarzeniu brały udział jednostki: JRG Ryki, OSP KSRG Grabów Rycki, OSP Grabów Szlachecki, OSP Zawitała i OSP Trzcianki.

Magdalena Grzelak

Reklama

Paliło się, a hydranty były suche komentarze opinie

  • Tutejszy - niezalogowany 2018-11-09 12:46:54

    Po to strażacy są wyposażeni w wozy gaśnicze z własnym zbiornikiem wody, aby po dojeździe ogli z marszu przystapić do akcji gasniczej. Dojazd to kilka do kilkunastu minut.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Poszukuję pracowników do prac

Poszukuję pracowników do prac brukarskich. Praca w okolicach Ryk (woj. Lubelskie) . Firma gwarantuje zakwaterowanie w domku pokoje 2 osobowe,..


Zobacz ogłoszenie

Seat Ibiza III SPORT 1,4

Na sprzedaż seat ibiza III z 2002r. z benzynowym silnikiem 1,4 o mocy 101 KM, w wersji 3 drzwiowej. Auto sprowadzone w 2015r ze Szwajcarii. jestem..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"