:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

Przez 12 godzin błąkał się po lesie. Znaleźli go uczniowie

Społeczeństwo, Przez godzin błąkał lesie Znaleźli uczniowie - zdjęcie, fotografia

- Tata był przemoczony i zmarznięty. Bałam się o jego zdrowie i życie. Wyobrażałam sobie najgorsze - opowiada Ewa Stopka


Tata pani Ewy - 88 - letni Władysław Stopka z Podlodówki w minioną środę wyszedł na grzyby. Okolicę zna jak własną kieszeń. Mieszka tu od 40 lat. Mimo to zgubił się. - Szedłem tą drogą, co zwykle. Pies maszerował obok mnie - opowiada pan Władysław. -  Nagle gdzieś zniknął. Zaczął padać deszcz. Ruszyłem w kierunku domu - dodaje. To miał być krótki spacer. - Byłem pewny, że idę w dobrym kierunku, ale okazało się, że kręcę się w kółko. Miałem na sobie kurtkę, czapkę i kalosze, a nogi okropnie mi zmarzły - wspomina starszy pan. - Nie wziąłem telefonu, jedzenia i picia, bo wyszedłem na chwilę - dodaje.

Woda w kaloszach


Marsz przedłużył się do kilkunastu godzin. Sytuacja stawała się coraz gorsza, bo wiał silny wiatr i deszcz padał mocniej. - Byłem zmarznięty, przemoczony do suchej nitki i wykończony. Nie było nawet gdzie usiąść i odpocząć - tłumaczy pan Władysław. W lesie mężczyzna zobaczył znak - 500 m do dębu pamięci. - Dobrze znam to miejsce i ruszyłem w tym kierunku - oznajmia Stopka. Potem pan Władysław zobaczył zabudowania. Pukał do każdych drzwi. Bez odzewu. Kolejny dom. Ulga. - Otworzył mi młody chłopak. Zapytałem którędy dojść do Sobieszyna. Miał problem z wymową i nie zrozumiałem co mówi - opowiada 88-latek. Pomógł dopiero przechodzień. Pokazał drogę. Zaczęło się ściemniać.

Stopka szedł w kierunku świateł. Kilkakrotnie upadł w kałuże. Po ciężkiej przeprawie ok. 21 dotarł do szkoły na Brzozowej. - Tata ledwo szedł. Upadał i wstawał, więc ludzie myśleli, że jest pijany - mówi pani Ewa. - Zaopiekowali się nim dopiero uczniowie i pracownicy szkoły. Okryli kocami, położyli na kolana koty, które go ogrzały. Wezwali też pogotowanie - opowiada córka.

"Był blady i przemoczony"


Świadkiem zdarzenia byli opiekunowie internatu Łukasz Piątek i Marcin Augustynopolski. Tamtego wieczoru mieli dyżur. Opowiadają, że uczniowie, zgłosili, że ktoś próbuje dostać się do środka bocznym wejściem. - W sali trwał SKS. Za przeszklonymi drzwiami uczniowie ujrzeli człowieka - mówi pan Marcin. - Poszliśmy tam i zastaliśmy przemarzniętego i ledwo trzymającego się na nogach starszego mężczyznę. Miał strach w oczach. Był blady i widać, że dotarł tu resztami sił - wyjaśnia pan Łukasz. Mężczyźni zapytali przybysza jak się czuje i w jaki sposób znalazł się w tym miejscu. - Powiedział, że zgubił się w lesie i potrzebuje lekarza. Był wykończony - dodaje Piątek. Nauczyciele mówią, że zaprosili pana Władysława do środka i okryli kocami. Wezwali karetkę. - Wanda Nowak, która przyszła na dyżur poznała mężczyznę i zadzwoniła do jego sąsiadów. Ci zabrali go do domu, a na miejscu dotarła także córka. Cieszę się, że ten pan trafił do nas, bo inaczej mogłoby dojść do tragedii - kończą.

 O krok od tragedii


Władysław Stopka jest emerytowanym pilotem. - Mimo wieku tata jest rozsądny i samodzielny. Zawsze świetnie orientował się w terenie, bo to było konieczne kiedy był czynny zawodowo, ale widocznie przeszacował swoje możliwości - opowiada pani Ewa. Wyjście pana Władysława zarejestrowała kamera zamontowana na budynku. Dostęp do jej zapisów ma pani Ewa. Za pomocą telefonu komórkowego śledzi, co dzieje się w domu. - Nie mieszkam na miejscu, więc chce widzieć, czy u taty wszystko w porządku - opowiada. Jak wynika z nagrań Stopka wyszedł z domu o 9:30. - Byłam w pracy, kiedy zadzwonił telefon. Głos w słuchawce poinformował o zaistniałej sytuacji. Byłam przerażona i przyjechałam z Warszawy tak szybko, jak to możliwe. Miałam najgorsze myśli - tłumaczy. - Pomyślałam, co by było gdyby zasłabł i leżał sam w lesie - dodaje. Dzięki Bogu pan Władysław wyszedł z opresji bez szwanku. Nie ma nawet kataru. Na grzyby póki co się nie wybiera.

 

Magdalena Grzelak
Reklama

Przez 12 godzin błąkał się po lesie. Znaleźli go uczniowie komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

KREDYTY DLA ROLNIKA

Dzień dobry, jestem pracownikiem jednego z wiodących banków z 13-letnim doświadczeniem w branży. Mam do zaoferowania kompleksową obsługę klientów..


Zobacz ogłoszenie

Poszukuję pracowników do prac

Poszukuję pracowników do prac brukarskich. Praca w okolicach Ryk (woj. Lubelskie) . Firma gwarantuje zakwaterowanie w domku pokoje 2 osobowe,..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"