Reklama

Jest szkoła, będzie dom starców?

13/06/2012 19:42
Piotra Pierścińskiego polecił samorządowcom ze Stężycy Zygmunt Jerzy Szymański, były poseł oraz właściciel firmy Juwent. Władze gminy rozpoczęły wstępne rozmowy z ewentualnym dzierżawcą.

[tresc_platna zacheta="Więcej w wydaniu papierowym lub po uzyskaniu kodu dostępu"]Właściciel firmy Medmax oficjalną propozycję złożył gminie pod koniec maja. Zaznaczył, że interesuje go długoletnia dzierżawa z możliwością zakupu nieruchomości. W ubiegłym tygodniu sprawą zajęli się radni. Na zwołanym posiedzeniu wszystkich komisji poznali zarówno złożoną ofertę, jak i oferenta. Koszty adaptacji budynku szkoły w Paprotni na potrzeby domu starców to kilka milionów złotych. Dlatego Pierścińskiego interesuje minimum 30-letnia dzierżawa. Okres ten ma dać mu pewność zwrotu zainwestowanych pieniędzy. Zakład opiekuńczy ma być przystosowany do przyjęcia 34 osób. Nie wykluczone jednak, że miejsc będzie więcej. Dla władz gminy kusząca jest również deklaracja właściciela firmy Medmax, że pracowników w pierwszej kolejności będzie szukał w pobliskich miejscowościach. Utworzenie takiej placówki to od 10 do 15 miejsc pracy. Samorządowcy byli także ciekawi co będzie w przypadku niepowodzenia inwestycji. - Jest to nierealne - zapewnił Piotr Pierściński. - Znam wszystkie domu pomocy w Lubelskiem, obsługiwałem je, uruchamiałem dwa takie ZOL-e wyposażając je. Wiemy, jak to wygląda, jakie są koszty stałe i zmienne, jakie są przychody i ile płaci NFZ. Społeczeństwo nasze się starzeje i coraz więcej osób starszych potrzebuje tego typu obiektów. W znanych mi prywatnych ZOL-ach na miejsce trzeba czekać pół roku lub nawet rok. Inwestor nie ukrywa, że zależy mu na czasie. Zobligowany jest, z związku z posiadaniem dotacji unijnej, aby ośrodek uruchomić do końca tego roku. Radni pozytywnie ustosunkowali się do propozycji złożonej przez Piotra Pierścińskiego. Upoważnili, choć niejednogłośnie, wójta Zbigniewa Chlaściaka, aby ten w drodze bez przetargowej przygotował umowę dzierżawy na 30 lat. Projekty uchwał w sprawie przekazania budynku mają być przegłosowane już na kolejnej sesji rady gminy. Władze będą jeszcze musiały ustalić kwotę czynszu dzierżawnego. Wójt przyznał radnym, że nie będzie on zbytnio wygórowany. Sprzęt, który znajduje się obecnie w szkole ma trafić do innych placówek w gminie Stężyca. W zdecydowanej większości jednak w Pawłowicach, gdzie od nowego roku szkolnego chodzić będą uczniowie zlikwidowanej szkoły. [/tresc_platna]

 

 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości