Reklama

Grafficiarze szpecą dęblińskie osiedle

08/04/2015 00:00
Na osiedlu przybywa ściennych malowideł wątpliwego uroku. Pomalowane są kontenery na śmieci, skrzynki gazowe, murowane garaże. Wandale nie oszczędzili też elewacji na jednym z bloków i tabliczki "zakaz wyprowadzania psów". - Malują po prostu wszystko. To są zazwyczaj niecenzuralne słowa. Najbardziej zmazany jest budynek koło przedszkola. Czasami wstaję rano i widzę, że pojawiło się coś nowego, świeże kolory - mówi jedna z pań.

Na nowym osiedlu w bloku nr 38 pojawił się monitoring. - Na starych też by się przydał. Nie oszukujmy się, założenie i utrzymanie monitoringu jest tańsze niż naprawa elewacji - mówi mieszkaniec starego osiedla. - Od razu byłoby wiadomo, kto maluje - dodaje. Nasz rozmówca sam padł ofiarą graficiarzy, a dokładnie jego garaż. - Pomazali go czarnym sprayem. Zdarłem to, doprowadziłem do porządku, ale po trzech dniach te bazgroły pojawiły się znowu. To jest walka z wiatrakami - mówi mężczyzna.

Barbara Zagraba ze Spółdzielni Mieszkaniowej "Południe" mówi, że póki co do administracji nie wpłynęły zgłoszenia od mieszkańców. Władze są bezradne, bo w blokach nie ma monitoringu. Administracja obiecała zająć się sprawą.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości