Reklama

Co dalej z piłkarzami Czarnych?

22/04/2015 00:00
Czy piłkarze Czarnych dokończą sezon w IV lidze? Nie jest to pewne. Ostatni mecz z Opolaninem Czarni oddali walkowerem. Agonia zadłużonego na milion złotych klubu trwa

67 lat piłkarskiej tradycji czeka likwidacja. Na wniosek starosty kuratorem Czarnych ma zostać Maciej Rajch. Powołanie go to jedno z działań, których finałem będzie upadłość klubu. Nadal nie wiadomo, czy seniorzy Czarnych dokończą sezon. Wszystko przez brak pieniędzy. Nakaz egzekucji komorniczej zobowiązuje klub do spłacania 250 tys. zł na rzecz ZUS-u, urzędu skarbowego i miasta.

Brak motywacji

Latem 2014 roku seniorzy Czarnych Dęblin awansowali do IV ligi. Jesienią przed rozpoczęciem rozgrywek do klubu ściągnięto: Damiana Paśnickiego, Sebastiana Kaczyńskiego (obaj Promnik Łaskarzew), Macieja Kowalika (Wisła Annopol) i Piotra Lipkę (Granica Kętrzyn). Po pierwszej rundzie dęblinianie dzielili fotel wicelidera z Powiślakiem Końskowola. Na  koniec roku stało się jasne, że sportowa wizytówka Dęblina ma kosmiczne długi. Wszyscy w/w gracze odeszli. W styczniu prezesem został Marek Gorczyca i obiecał piłkarzom wypłatę zaległych oraz regulowanie bieżących wynagrodzeń. Obietnice prezesa zatrzymały kilku zawodników. Ten częściowo dotrzymał słowa. Prezes po miesiącu  rządów zrezygnował. - Czujemy się oszukani - mówi Paweł Przybysz, trener Czarnych Dęblin. - Od stycznia nie widzieliśmy wypłat, bo klub jest niewypłacalny. W perspektywie likwidacji dalsza gra nie ma sensu. Brakuje nam motywacji. Gramy o nic z narażeniem własnego zdrowia. Tak naprawdę nie możemy nawet sprawdzić, czy jesteśmy ubezpieczeni. Sercem jesteśmy z Czarnymi. W obecnej sytuacji kibice muszą nas zrozumieć, że musimy przede wszystkim myśleć o własnych rodzinach i o naszym zdrowiu.

Zagrają w A lub B klasie

Jeżeli teraz klub wycofa się z rozgrywek to, jak mówi Konrad Krzyszkowski z Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, zawodnicy będą mogli jeszcze w tym sezonie grać w innych zespołach. Czarni mogą oddać zawodników za darmo lub zażądać za nich pieniędzy. Te jednak trafią na konto komornika. Problem jest też niejasny status Marka Gorczycy, który choć od 6 marca nie jest prezesem, to według LZPN nadal nim pozostaje.- Nie wpłynęło do nas żadne pismo z Czarnych o rezygnacji zarządu z prezesem Markiem Gorczycą na czele. Dla nas formalnie zarząd nadal istnieje - informuje Krzyszkowski. Nowy klub z Dęblina ma pewny start w B klasie, ale jest szansa na A klasę. - Taki klub do 31 maja musi złożyć wniosek do Komisji ds. Licencji Klubowych o przyznanie licencji na grę w klasie A.- mówi Krzyszkowski. - Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku przez komisję, zgodę na grę każdego klubu w rozgrywkach od klasy A do IV ligi musi jeszcze wyrazić zarząd LZPN w formie uchwały.

Gorczyca, powołując się na rozmowę ze Zbigniewem Bartnikiem, prezesem LZPN, liczy na grę w "okręgówce". - Potwierdzam, że toczyliśmy dyskusję na ten temat - mówi Bartnik. - Ale dotyczyła ona Czarnych, a nie nowego klubu. Decyzję o przyjęciu nowego klubu do rozgrywek klasy okręgowej może podjąć jedynie zarząd LZPN zgodnie z przepisami PZPN . W perspektywie reorganizacji lig w wyższych klasach, gra nowej dęblińskiej drużyny w okręgówce jest moim zdaniem niemożliwa - tłumaczy Bartnik.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości