:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

"Miasto" podejrzewało kelnera o nagrywanie rozmów polityków

Marek F. dał Łukaszowi N. dyktafon. Zaproponował, żeby kelner z Ryk nagrywał polityków i obiecał, że uczyni go bogatym człowiekiem

Do mediów wyciekają kolejne informacje z akt afery podsłuchowej. Wiadomo ile za nagrywanie polityków miał dostać Łukasz N., i dlaczego w ogóle się na to zdecydował. Dziennikarze piszą też o relacjach Łukasza N. z jego zleceniodawcą.

Uczyni go bogatym człowiekiem

Kelner poznał Marka F. wiosną 2013 r. Biznesmen kilka razy gościł w restauracji "Sowa i Przyjaciele", gdzie pracował kelner. Z czasem panowie przeszli na ty. Po pewnym czasie F. zaproponował kelnerowi, by ten nagrywał ludzi biznesu i polityki, którzy odwiedzają restaurację. Chciał wykorzystać nagrania do własnych celów. O publikacji rozmów nie było mowy. Jak podają media, Łukasz N. tłumaczył, że F., jako multimilioner, informacje z podsłuchów miał wykorzystać do robienia interesów, np. do gry na giełdzie. Miał też wykorzystać je do "załatwienia jakichś spraw ze służbami".

Kiedy N. usłyszał propozycję nagrywania  poprosił o kilka dni do namysłu. Potem spotkał się z biznesmenem, żeby omówić szczegóły. Zgodził się, bo F. obiecał, że zrobi go bogatym człowiekiem.

W restauracji "Sowa i Przyjaciele" ruszyło "studio nagrań". N. instalował dyktafony w stołach. Włączał je na krótko przed wizytą gości. Nie pamięta kogo nagrywał jako pierwszego. Potem nagrywał m.in. współpracowników Marka F. Po pewnym czasie biznesmen przekazał kelnerowi 20 tys. zł. To była kasa "na zachętę". F. kazał kelnerowi nagrywać wszystkie rozmowy. Kiedy zebrało się kilka nagrań panowie znów się spotykali. Z czasem do procederu dołączył drugi kelner - Karol L., kolega Łukasza N.

Wątek służb i "wywalenie" Sienkiewicza

Jak podają media, Łukasz N. rozwija, dlaczego Markowi F. zależało na nagrywaniu rozmów polityków. Szczególnie byłego szefa MSWiA Bartłomieja Sienkiewicza. Wszystko przez problemy jego firmy. Spółka "Składy Węgla" miała wchodzić na giełdę. Według F. była na celowniku służb. F. miał mówić kelnerowi, że minister Sienkiewicz przez służby celuje w "Składy Węgla", bo premier chce stworzyć państwowe składy, żeby zdobyć głosy. Taki scenariusz uniemożliwiłoby biznesmenowi  prowadzenie interesu. F. miał w pewnym momencie powiedzieć, iż byłoby dobrze, żeby "wywalić Sienkiewicza ze stołka", bo służby, które mu podlegają, wchodzą w jego sprawy. Biznesmen pokazał kelnerowi na telefonie pismo, które dostał od służb. Była w nim mowa, że ma do zapłaty 10 mln zł na poczet "jakichś zabezpieczeń".

90 nagrań i kasa do podziału

Kiedy "studio nagrań" rozkręciło się na dobre Łukasz N. i Konrad L (nagrywał w Pałacu Sobańskich) uznali, że muszą dostawać stałe wynagrodzenie. N. uzgodnił z F., że wezmą do podziału 10 tys. zł. N. brał 3/4 tej kwoty. Wg mediów Konrad L. łącznie otrzymał od F. 20 tys. zł. Poza pieniędzmi pojawia się też wątek władzy.

Od  września 2013 r. do czerwca 2014 r. obaj kelnerzy nagrali około 90 osób. Konrad L. przekazał Łukaszowi N. "około 40 rozmów, mniej lub bardziej istotnych". Ten przekazywał po kilka nagrań F. Od siebie dołożył około 50 rozmów.

"Miasto" podejrzewa kelnera

O tym, że do mediów przeciekły nagrania rozmów gości "Sowy i Przyjaciele" Łukasz N. dowiedział się 13 czerwca 2014 r. To był piątek koło południa. N. dostał smsa od Jacka Krawca. "To się zabawili" - miał napisać prezes Orlenu. Kelner odpisał, że nie wie o co chodzi. W odpowiedzi przeczytał, że wyciekły nagrania i że w poniedziałek mają być opublikowane w prawicowym piśmie Do Łukasza N. zadzwonił Tomasz Misiak - prezes Work Servis i zapytał o co chodzi z tymi nagraniami. N. poprosił Misiaka, żeby swoimi kanałami dowiedział się co jest na rzeczy. Szybko okazało się, że na pierwszy ogień idą minister Bartłomiej Sienkiewicz i prezes NBP Marek Belka. Kiedy N. dowiedział się o tym postanowił napisać do kilku swoich klientów. Z niektórymi był na ty. Wysłał smsa m.in. do Sławomira Nowaka i ministra Rafała Baniaka. Kontynuował też wymianę wiadomości z Jackiem Krawcem. W jednej z nich szef Orlenu napisał, że "miasto" podejrzewa właśnie jego.

Slang kelnerów

Mężczyźni posługiwali się specyficznym językiem

"wuj" - Marek F. (zleceniodawca)

"książki" - nagrania

"czytanie" - odsłuchiwanie nagrań

"biblioteka" - program rezerwacji miejsc w restauracji

"renta" - wypłata za nagrania

Reklama

"Miasto" podejrzewało kelnera o nagrywanie rozmów polityków komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Poszukuję pracowników do prac

Poszukuję pracowników do prac brukarskich. Praca w okolicach Ryk (woj. Lubelskie) . Firma gwarantuje zakwaterowanie w domku pokoje 2 osobowe,..


Zobacz ogłoszenie

Seat Ibiza III SPORT 1,4

Na sprzedaż seat ibiza III z 2002r. z benzynowym silnikiem 1,4 o mocy 101 KM, w wersji 3 drzwiowej. Auto sprowadzone w 2015r ze Szwajcarii. jestem..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"