Reklama

Mistrz przekazał im kulinarne tajniki

09/02/2016 23:00
Syn znanego, nieżyjącego już mistrza kuchni Macieja Kuronia od razu zabrał się do pracy. Z precyzją i szybkością przygotowywał potrawy. Zaprosił do współpracy dwie asystentki, które chętnie wykonywały wszystkie polecenia. - Bardzo się cieszę, że mogłam gotować u boku mistrza. Jestem zadowolona, że mogłam zrobić coś dla naszych podopiecznych - mówi Justyna Walaszek. Kuroń pokazał kilka sztuczek kulinarnych, między innymi, jak szybko kroić cebulę. Przedstawił też zasady ekonomicznego gotowania i kupowania. W powietrzu unosił się przyjemny zapach, a uczestnicy nie mogli doczekać się, kiedy będą mogli skosztować pysznych dań. Była zupa warzywna "minestrone" i chińszczyzna po mazowiecku.Jan Kuroń specjalnie dla "Twojego Głosu" opowiedział o swojej kulinarnej przygodzie. - Właściwie całe życie byłem związany z kulinariami. Mój dziadek i ojciec też gotowali. Ojciec od zawsze wydawał nam plecenia w kuchni. Wychowany w tym duchu, czułem, że będę to robił, bo sprawia mi to przyjemność. Myślałem też o tym, by zająć się polityką, ale niestety polityka dzieli, a gotowanie łączy ludzi - mówi kucharz.

Warsztaty obyły się w restauracji "Gościniec pod Lasem" w Grabowcach Dolnych. Spotkanie z Janem Kuroniem zorganizowało Towarzystwo Przyjaciół Nowodworu pod patronatem lubelskiej fundacji - Banki Żywności.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości