:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

"Kacap zagroził, że wszystkich granatami rozwali"

Historia, Kacap zagroził wszystkich granatami rozwali - zdjęcie, fotografia
  •  że wszytskich granatami rozwali

Wspomnień Józefa Dróżdża słucha się z przyjemnością. I żartem sypnie, często pikantnym, i jak trzeba to przeklnie. Dobiegający 90-siątki, były żołnierz Marynarki Wojennej, to dziarski facet. W Rykach jest regularnie co tydzień w czwartek. Przyjeżdża rowerem. na targ. Dzięki uprzejmości Tadeusza Dorosia, lokalnego miłośnika historii, odwiedziliśmy pana Józefa w jego domu  w Swatach. Opowiedział nam co tu się działo w 1944 roku, jak tylko weszli "ruscy". Wielu wyzwoleńczych "sojuszników" okazywało się bandytami i złodziejami.

"Dawaj kobyłę"

Przekonali się o tym choćby Antoni Majchrzak i Bolesław Nagadowski. Ten drugi pożyczył kobyłę od sąsiada i poszedł orać swoje pole. Majchrzak w tym czasie krzątał się po podwórku. Akurat drogą przejeżdżał konno czerwonoarmista. Zatrzymał się i mówi do Nagadowskiego - "dawaj kobyłę". Gospodarz próbował tłumaczyć, że to nie jego, że sąsiada. Nie było gadki. Żołnierz zabrał zwierzę i odjechał w kierunku Zielonki.

Nagadowski zawiadomił Majchrzaka. Ten dogonił "ruska" i próbował dobić z nim targu. Chciał odkupić swojego konia. Żołnierz zgodził się za 9 litrów bimbru. Kiedy żołnierz został na miejscu, Majchrzak pobiegł do sąsiadów po pomoc. Wpadł do domu Dróżdżów. - Pyta się mojego ojca:  Władek, masz wódkę? - opowiada pan Józef, który wówczas miał 11 lat. Gorzały nie było, ale chłopi skrzyknęli się i postanowili odzyskać skradzionego konia. Na rozmowy z czerwonoarmistą ruszyli: Majchrzak, Nagadowski, Wnuk, Dróżdż i młody pan Józef.

- Oni z rezerwą. Bali się. Ja dzieciak strachu nie czułem. Walę do tego ruskiego - wspomina Dróżdż. Żołnierz załatwiał właśnie za stodołą potrzebę. Zerwał się na równe nogi, portki podciągnął. Złapał chłopaka i idą. Koło konia czekali już mężczyźni. Wywiązała się sprzeczka. - Ojciec wyrwał "ruskiemu" pepeszę. Pozostawali trochę go oklepali - wspomina Dróżdż. Wzięli konia, rozbroili żołnierza i ruszyli.

Złapał za siekierę

Zmierzali  do pobliskiej komendantury, żeby powiedzieć o kradzieży i przekazać pojmanego. - Ten kacap to był bystrzaka. Zaczął krzyczeć, że wszystkich granatami rozwali - opowiada pan Józef. Przestraszeni Polacy rzucili się do ucieczki. Rosjanin siadł na swojego konia, którego kazano mu prowadzić i ruszył przed siebie. Chciał dogonić Majchrzaka, który miał jego pepeszę. "Ruski" go dopadł z nożem w ręku. Zaatakował cywila. - Ten broniąc się rzucił pepeszę i złapał nóż za ostrze oburącz. Poprzecinało mu "poduszki" - mówi senior. Ludzie się zlecieli. - Władysław Filipek złapał za siekierę i na kacapa. Gdyby nie mój ojciec, byłby go zarąbał - twierdzi nasz rozmówca. W końcu cywile żołnierza obezwładnili i zaprowadzili do komendanta. Jakie było zdziwienie, kiedy ten oddał zatrzymanemu karabin i puścił go wolno. Czerwonoarmista odgrażał się jeszcze, że go popamiętają. Długo nie czekali. Następnego dnia rabował dalej.



O żołnierzach radzieckich - złodziejach krążył taki dowcip:

Jechał żołnierz konną. Na polu spotkał chłopa, który przerzucał gnój. Dzień dobry. Która godzina - zagadał jeździec. Chłop postawił widły w sztorc. Spojrzał jak pada słońce. 15. - odpowiedział. "Rusek" patrzy na swój zegarek. Rzeczywiście. 15. - To się zamienimy - stwierdził żołnierz zabierając widły i oddając zegarek.



 

Reklama

"Kacap zagroził, że wszystkich granatami rozwali" komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Poszukuję pracowników do prac

Poszukuję pracowników do prac brukarskich. Praca w okolicach Ryk (woj. Lubelskie) . Firma gwarantuje zakwaterowanie w domku pokoje 2 osobowe,..


Zobacz ogłoszenie

KREDYTY DLA ROLNIKA

Dzień dobry, jestem pracownikiem jednego z wiodących banków z 13-letnim doświadczeniem w branży. Mam do zaoferowania kompleksową obsługę klientów..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez twojglos.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Firma Wydawnicza Michał Gawryołek z siedzibą w Ryki 08-500, ul. Szkolna 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"