Spadek Ruchu Ryki z IV ligi formalnie już się dokonał, ale kibice klubu mogą jeszcze liczyć na dobrą wiadomość. Decyzje podejmowane w Lubelskim Związku Piłki Nożnej w najbliższych dniach mogą sprawić, że biało-zieloni zagrają w przyszłym sezonie na tym samym poziomie co dotychczas. Wszystko zależy od tego, czy inne kluby zdecydują się skorzystać z prawa do awansu.
Po zakończeniu rozgrywek w IV lidze do okręgówki spadły cztery zespoły plasujące się najniżej w tabeli: Huragan Międzyrzec Podlaski (16. miejsce), Tanew Majdan Stary (15.), Orlęta Łuków (14.) oraz Ruch Ryki (13.). Piątym spadkowiczem został Granit Bychawa (12. miejsce).
Awans do IV ligi zapewnili sobie mistrzowie poszczególnych okręgów: Podlasie II Biała Podlaska (OZPN Biała Podlaska), Powiślak Końskowola (OZPN Lublin), Eko Różanka (OZPN Chełm) i Victoria Łukowa (OZPN Zamość). Podlasie II, Eko i zrezygnowały jednak z gry na wyższym poziomie.
Wicemistrzowie czterech okręgów: Victoria Parczew (Biała Podlaska), KS Drzewce (Lublin), Astra Leśniowice (Chełm) i Graf Chodywańce (Zamość) mieli rozegrać mecze barażowe o awans do IV ligi. Zaplanowane na dziś mecze barażowe jednak się nie odbyły.
Z gry w barażach zrezygnował Graf i KS Drzewce co oznacza, że nie są zainteresowane awansem na wyższy poziom rozgrywek. W lepszej sytuacji znalazły się Astra i Victoria. Astra Leśniowice może awansować dzięki rezygnacji Eko Różanki, a Victoria Parczew dzięki rezygnacji Podlasia II. Żaden z tych dwóch klubów jeszcze nie podjął decyzji i poprosił Lubelski Związek Piłki Nożnej o kilka dni do namysłu.
Jeśli Victoria i Astra ostatecznie zrezygnują z awansu, w IV lidze pozostaną Granit Bychawa i Ruch Ryki. To dla klubu z Ryk istotny scenariusz, bo oznaczałby utrzymanie się na dotychczasowym poziomie rozgrywkowym.
Sytuację komplikuje dodatkowo to, co dzieje się wyżej, w III lidze. Po spadku z tego szczebla Stal Kraśnik i Świdniczanka Świdnik przeżywają poważne problemy finansowe i organizacyjne. W przypadku Stali sprawa jest szczególnie napięta: po spadku Urząd Miasta Kraśnik zażądał od klubu zwrotu wcześniej przyznanej dotacji, a na 29 czerwca zwołano Walne Zgromadzenie Klubu, które ma zdecydować o dalszych krokach. Świdniczanka jeszcze w trakcie sezonu miała zaległości w wypłatach dla zawodników i sztabu trenerskiego, a po spadku klub zdecydował o istotnym zmniejszeniu budżetu na przyszły sezon.
Kłopoty kadrowe i finansowe zgłasza również Start Krasnystaw, który formalnie utrzymał się w IV lidze, ale nie wiadomo, czy w niej faktycznie zagra. Prezes klubu podał się do dymisji, a wybory nowego prezesa i zarządu zaplanowano na 18 czerwca.
Dla działaczy i zawodników Ruchu liczy się teraz cierpliwość: każda rezygnacja wymienionych wyżej klubów z gry na wyższym poziomie zwiększa szansę na utrzymanie, w pierwszej kolejności dla Granitu Bychawa, a w drugiej dla MKS-u Ryki. Teoretycznie możliwy jest też wariant, w którym w lidze utrzymają się jednocześnie i Ruch i Granit.
Niezależnie od tego, jak zakończy się cała sytuacja, jedno jest już potwierdzone: Ruch Ryki otrzymał od Lubelskiego Związku Piłki Nożnej licencję uprawniającą do gry w IV lidze i w klasie okręgowej. Na której z tych dwóch płaszczyzn klub faktycznie wystąpi w nowym sezonie, rozstrzygnie się w najbliższych dniach, gdy Astra Leśniowice i Victoria Parczew ogłoszą swoje decyzje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze