Było wiele radości i uśmiechu na twarzach, a przede wszystkim zaskoczenie. Świątecznie przystrojony ciągnik siodłowy z choinką zamiast naczepy robił furorę na ulicach Ryk i Dęblina, głównie wśród dzieci
– Wpadłem na pomysł, aby rozweselić troszeczkę mieszkańców na Święta Bożego Narodzenia – mówi Artur Storczyk. – Z dzieciństwa zapamiętałem reklamy z ciężarówką Coca-Coli. Pomyślałem, dlaczego na ulicach nie miałaby pojawić się ciężarówka Auto Storczyk – dodaje właściciel firmy transportowej.
W sobotnie południe ciężarowa scania pojawiła się na ulicach Ryk oznajmiając swoją obecność płynącymi z głośników świątecznymi piosenkami. Samochód pojawiał się w różnych częściach miasta, a Mikołaj rozdawał napotkanym mieszkańcom cukierki. Oczywiście nie mogło zabraknąć życzeń wesołych Świąt oraz selfie z gościem z białą brodą w czerwonym kubraku.
Z Ryk świąteczna ciężarówka Auto Storczyk skierowała się do Dęblina zajeżdżając po drodze na osiedle Stawy.
– Reakcje mieszkańców były naprawdę mega pozytywne. Nawet starsi ludzie widząc naszą ciężarówkę reagowali uśmiechem i pozdrowieniami. Jestem miło zaskoczony – nie kryje zadowolenia pomysłodawca. – Akcja potrwa do wieczora. Przygotowaliśmy 200 kg cukierków – dodaje pan Artur.
Przedsiębiorca przyznaje, że to pierwsze, ale nie ostatnie tego typu przedsięwzięcie. – Widząc reakcję ludzi i to, jak pozytywnie nas odbierają, na pewno będziemy kontynuować rozpoczętą w tym roku świąteczną ciężarówkę. Już mam pewne pomysły, ale to niespodzianka – zapowiada Artur Storczyk. – Życzę wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze