Wigilijny dzień, 24 grudnia, zostanie w pamięci mieszkańców Ryk, a szczególnie dzieci, dzięki świątecznej ciężarówce Mikołaja. Organizatorzy tej wyjątkowej akcji, zainspirowanej legendarną reklamą ciężarówki Coca-Coli, przygotowali jeszcze więcej niespodzianek niż rok temu.
Wzorem poprzedniej edycji, ciągnik siodłowy przystrojony w świąteczne dekoracje, z choinką zamiast naczepy i świąteczną muzyką w tle, wyruszył na ulice, by szerzyć radość i bożonarodzeniowy nastrój.
Gdy na umówione miejsca podjeżdżał Mikołaj, dzieci z niecierpliwością wyczekiwały prezentów, a ich twarze rozpromieniały się na widok wyjątkowego gościa. – Widok uśmiechniętych dzieci to coś, co daje nam ogromną wewnętrzną radość. To chwile, które pokazują, że warto pomagać – podkreślają organizatorzy. – Iskierka zapaliła się w nas już w zeszłym roku, kiedy pierwszy raz zorganizowaliśmy świąteczną ciężarówkę. W tym roku chcieliśmy powtórzyć akcję i uczynić ją jeszcze lepszą – dodają.
Tym razem świąteczna ciężarówka odwiedziła więcej miejsc, a Mikołaj z workiem pełnym cukierków rozdawał prezenty.
Pomysł na świąteczną ciężarówkę narodził się w głowie Artura Storczyka. – W dzieciństwie reklamy z ciężarówką Coca-Coli budziły we mnie ogromną radość i wyczekiwanie na święta. Chciałem, aby ta magia zagościła na ulicach naszego miasta – wyjaśnia właściciel firmy transportowej Auto Storczyk.
Nie tylko dzieci czerpały radość z tej akcji. Nawet starsi ludzie, widząc ciężarówkę, machali, pozdrawiali i nie kryli uśmiechów.
Świąteczna ciężarówka Auto Storczyk powoli staje się symbolem Bożego Narodzenia w okolicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze