Elektryczne autobusy, które zaczęły kursować po Dęblinie na początku maja, przewiozły w ciągu zaledwie trzech tygodni blisko 11 tysięcy pasażerów. To wynik, który przekonał władze miasta, że inwestycja w tabor elektryczny była dobrym wyborem. Przejazdy są na razie bezpłatne – ale tylko do końca czerwca.
Dęblin przez lata borykał się z brakiem miejskiej komunikacji, która obejmowałaby całe miasto. Część dzielnic była praktycznie odcięta od regularnych połączeń – mieszkańcy sygnalizowali ten problem podczas zebrań osiedlowych. Elektryczne Solarisy, zakupione przez miasto w ubiegłym roku, mają to zmienić raz na zawsze.
Autobusy jeżdżą obecnie w trybie testowym. Burmistrz Roman Bytniewski wyjaśnia sens bezpłatnych przejazdów: – Jest to forma promocji, zachęcenia i przyzwyczajenia ludzi do korzystania z nowej formy transportu.
To standardowa praktyka stosowana przez samorządy przy uruchamianiu nowych linii komunikacyjnych – bezpłatny okres próbny pozwala wypracować nawyki pasażerskie i zebrać dane o rzeczywistym popycie.
Mieszkańcy najchętniej korzystają z linii pierwszej, która biegnie wzdłuż głównej osi miasta. Odpowiada ona za 80–90 proc. wszystkich pasażerów – to naturalne, bo obsługuje trasy najczęściej uczęszczane. Pozostałe linie docierają do poszczególnych dzielnic Dęblina, przy czym każda z nich kursuje dwa razy rano i dwa razy po południu.
Tygodniowo autobusy przewożą 3300–3700 osób. Rekord dzienny wyniósł 866 pasażerów. Łącznie od uruchomienia systemu skorzystało z niego blisko 11 tysięcy mieszkańców. Burmistrz Bytniewski zaznacza: – Te dzielnice, które dotąd były wykluczone z komunikacji, teraz są obsługiwane. Wnioskowali o to mieszkańcy na zebraniach osiedlowych.
Bezpłatne przejazdy skończą się 30 czerwca. Od lipca miasto planuje wprowadzić opłaty. Ceny biletów kształtują się następująco:
Bilet normalny będzie kosztował 4 zł. Posiadacze Karty Dębliniaka uzyskają miesięczny abonament za 50 zł – to wyraźna zachęta do wyrobienia tej dokumentującej miejski status karty. Emeryci i renciści zapłacą 2 zł za okazaniem stosownego dokumentu, zgodnie z ogólnopolskim systemem ulg.
Uruchomienie Miejskiej Komunikacji w Dęblinie to przede wszystkim koniec komunikacyjnej izolacji dalszych dzielnic. Dla osób bez samochodu lub nieposiadających prawa jazdy regularne połączenia autobusowe są realnym ułatwieniem codziennego życia. Warto też pamiętać, że elektrobusy to niższe koszty eksploatacji w dłuższej perspektywie i brak emisji spalin w centrum miasta.
Do końca czerwca wciąż można jeździć bezpłatnie. To ostatni moment, żeby przekonać się, czy nowe linie pasują do codziennych tras – zanim zacznie obowiązywać cennik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze