Reklama

Gorące powitanie mistrza

12/08/2015 00:00
Podróż do domu rozpoczęła się promem do Gdyni, a następnie pendolino do Warszawy. Tu młodego mistrza odebrał tata i przywiózł do domu w Pawłowicach. Kiedy samochód, przy dźwiękach "We Are the Champions" zespołu "Queen" wjeżdżał na podwórko państwa Węgrzynów, młody sztangista "Wisły" Puławy nie krył zdumienia. Czekała na niego rodzina, znajomi, sąsiedzi, koledzy i trenerzy z Puław. A przede wszystkim ukochana Dominika, która również dźwiga ciężary w "Wiśle".

- Nie spodziewałem się czegoś takiego - mówił zaskoczony i lekko speszony Kuba. - Nie przeczuwałem, że powrót do domu może być aż tak przyjemny. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz, bo w przyszłym roku zamierzam powalczyć o złoto. Tym bardziej, że teraz byłem o rok młodszy od większości moich konkurentów - mówi sztangista.

- Występ Kuby na Mistrzostwach Europy oglądałam będąc w pracy - mówi wzruszona mama zawodnika "Wisły", która jest pielęgniarką. - Oczywiście była radość, były łzy szczęścia i było olbrzymie wzruszenie. Tak jak i teraz - dodaje.

O występie Kuby Węgrzyna w szwedzkiej Landskronie więcej piszemy na stronie 31.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości