Awans do finału wojewódzkiego wydawał się niemal pewny. Uczennice Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Rykach przez zdecydowaną większość spotkania prowadziły w meczu z reprezentantkami III Liceum Ogólnokształcącego z Puław. Ostatecznie przegrały 9:10 pokazując ogromne zaangażowanie, charakter i sportową determinację.
Podopieczne Beaty Adamczyk prowadziły przez większą część spotkania strzelając kolejne gole, które rozpalały nadzieję na wielki triumf. Co więcej, w samej końcówce meczu ryczanki dwukrotnie umieściły piłkę w siatce rywalek. Były to gole, które mogły przypieczętować awans.
Ku zdumieniu zawodniczek i sztabu szkoleniowego oba trafienia nie zostały jednak uznane. Powody tej decyzji znał tylko jedyny sędzia spotkania, który był jednocześnie... opiekunem drużyny III LO z Puław. Zawodniczki z Ryk miały też uwagi do wybiórczego gwizdania fauli na korzyść gospodyń zawodów.
Emocje po meczu sięgały zenitu. Zawodniczki „Budowlanki” bardzo mocno przeżyły porażkę, która przyszła w tak dramatycznych okolicznościach.
Dziewczyny zostawiły na boisku całe serce – mówi Beata Adamczyk, nauczycielka ZSZ nr 2 w Rykach. – Nie chcę komentować decyzji sędziego, ale po meczu powiedziałam mu, że jeśli ma sumienie, powinien sam przed sobą zrobić jego rachunek.
Tym bardziej boli fakt, że ryczanki wcześniej udowodniły swoją sportową klasę. W pierwszym meczu turnieju rozgromiły rówieśniczki z Zespołu Szkół nr 2 w Lubartowie aż 9:0, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do swoich umiejętności.
Choć awans do finału wojewódzkiego tym razem wymknął się z rąk, uczennice „Budowlanki” pokazały coś znacznie ważniejszego: ducha walki, pasję i miłość do sportu, której nie jest w stanie odebrać nawet najbardziej bolesna porażka.
Zawody rozegrano w ramach rywalizacji sportowej szkół Szkolnego Związku Sportowego.
ZSZ nr 2 Ryki:
Błachnio Nikola, Buczek Nikola, Cieśla Gabriela, Dąbrowska Maria, Głodnicka Oliwia, Gugała Anna, Hebeniuk Sofiia, Jaguś Kinga, Łubianka Amelia, Pastuszka Anna, Piotrowska Wiktoria, Polak Maja, Tomaszek Aleksandra
Opiekun: Beata Adamczyk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze