Pogoda lekko pokrzyżowała plany organizatorom, bo z zapowiadanych siedmiu ekip ostatecznie na starcie stanęły cztery. I to właśnie deszcz przerwał "Pobudkę Farmera", ostatnią konkurencję tych zawodów. Uczestnicy rywalizowali w typowych konkurencjach sportowych (np. pchnięcie kulą, bieg na 60 m, czy skok w dal), ale również w ciekawych dyscyplinach rekreacyjnych: sztafeta w workach, przenoszenie sołtysa, przerzucanie opony, czy wbijanie gwoździ.
- Patrząc na przebieg imprezy, zaangażowanie jej uczestników uważam, że wpisze się ona na stałe w kalendarz ryckiego Orlika - mówi Tadeusz Stoń, animator sportu na ryckim Orliku. - Liczę, że w kolejnych edycjach będzie się cieszyła większym zainteresowaniem i dołączą kolejne sołectwa.
Zawodnicy, którzy zajęli miejsca 1-3 w poszczególnych konkurencjach otrzymywali medale i dyplomy, a najlepsze sołectwa zostały nagrodzone okazałymi pucharami. Nagrody wręczali Dorota Wesołek, Przewodnicząca Rady Miejskiej w Rykach oraz Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk.
Po zakończeniu Turnieju odbyła się Rodzinna Sztafeta im. Kamili Skolimowskiej, w której wzięły udział 62 osoby.
Komentarze