W klatce zmierzył się z Maciejem Kierzkowskim w kategorii 70 kg. 18-letni dęblinianin pokonał swojego przeciwnika już w drugiej minucie pierwszej rundy. Artek założył przeciwnikowi gilotynę, przez to ten chwilę później zmuszony był się poddać. - Spełniło się jedno z moich marzeń, ale to dopiero początek - zapowiada Artek.
Dumy ze swojego zawodnika nie ukrywa trener Adrian Kurek. - Artur zrobił wszystko, co mu kazałem, stojąc obok klatki. Złapał przeciwnika, podniósł do góry i rzucił, zakładając duszenie. Pawlik okazał się dla niego za silny. I tak miało być - komentuje Kurek.
Więcej na temat walki Artura w środowym numerze "Twojego Głosu".
Komentarze