Wolontariusze Szlachetnej Paczki tuż przed świętami pomogli nie tylko potrzebującym rodzinom w naszym powiecie. Dary trafiły też do Domu Dziecka w Adamowie
W tym roku wolontariusze zostali darczyńcami dla jednej z rodzin. Dary trafiły do 65-letniego mężczyzny, który opiekuje się 85-letnią mamą. W paczkach znalazła się m.in. odzież, obuwie, środki czystości, żywność i pościel. Pod koniec miesiąca zostanie dowieziony też węgiel i drewno za łączną kwotę 500 zł. - Czuliśmy radość z tego, że mogliśmy pomóc. Pan był nam bardzo wdzięczny - opowiada Paulina Chomicka.
Okazało się, że zebranych prezentów było za dużo dla dwóch osób. - Wpadłam na pomysł, żeby część przekazać podopiecznym z domu dziecka - zaznacza Chomicka. Wybór padł na placówkę w Adamowie. Wolontariusze posegregowali rzeczy oraz zrobili dodatkowe zakupy za 500 zł. - Wybraliśmy żywność, środki czystości, pościel, ubrania, zabawki, słodycze i pluszaki. Zadzwoniłam do dyrektora, czy przyjmą naszą pomoc. Był zadowolony i zaprosił nas z radością - opowiada pani Paulina. Pomysłodawcy przejechali 120 km, aby sprawić dzieciom radość. - Ta praca nie była dla nas uciążliwa. Jesteśmy spełnieni i czujemy, że mamy wpływ na chociażby małą zmianę czyjegoś świata na lepszy - zauważa Chomicka.
Więcej w papierowym wydaniu "Twojego Głosu".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze