W nocy doszło do poważnej awarii systemu SWD PRM, który odpowiada za obsługę zgłoszeń alarmowych z numeru 999 oraz częściowo 112. Awaria powoduje znaczące opóźnienia w przekazywaniu informacji do dyspozytorni medycznych i może wpływać na czas reakcji zespołów ratownictwa medycznego.
System SWD PRM, wykorzystywany przez wszystkie dyspozytornie medyczne w Polsce, od godzin nocnych działa nieprawidłowo. To oprogramowanie odpowiada m.in. za przyjmowanie zgłoszeń alarmowych, tworzenie kart wyjazdowych, przekazywanie zleceń do zespołów ratownictwa medycznego oraz lokalizowanie karetek.
Obecnie czas oczekiwania na obsługę połączeń może być znacznie dłuższy, a część zgłoszeń z numeru 112 w ogóle nie trafia do dyspozytorni medycznych. Dodatkowym problemem jest brak działania map z lokalizacjami karetek, co utrudnia koordynację akcji.
Ze względu na awarię dyspozytorzy medyczni zostali zmuszeni do ręcznego kontaktowania się z zespołami ratownictwa medycznego – dzwonią na ich służbowe numery i przekazują najpilniejsze zgłoszenia telefonicznie. Priorytetowo obsługiwane są przypadki zagrożenia życia.
Do czasu pełnego przywrócenia działania systemu służby zalecają:
w przypadku zagrożenia życia dzwonić zarówno na 112, jak i 999,
zachować spokój i cierpliwość podczas rozmowy,
podawać wszystkie kluczowe informacje mogące przyspieszyć reakcję ratowników.
Sytuacja jest monitorowana, a dyspozytorzy podkreślają, że trudności wynikają z awarii systemu, a nie z błędów obsługi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze