Reklama

Koniec epoki w Rykach. Sebastian Kozdrój żegna się z ławką trenerską MKS Ruch

Sebastian Kozdrój nie będzie już trenerem pierwszego zespołu MKS Ruch Ryki. Sobotni mecz z Lublinianką (13 czerwca, godz. 16) to jego ostatnie spotkanie w roli szkoleniowca biało-zielonych. Tym samym kończy się ponad sześcioletni rozdział w historii ryckiego klubu – rozdział, który przyniósł awans do IV ligi

Wychowanek, zawodnik, trener – cała piłkarska historia w jednym mieście

Historia Sebastiana Kozdrója z Ruchem Ryki to historia wyjątkowej lojalności wobec macierzystego klubu. Jako zawodnik prawdopodobnie zadebiutował w seniorskiej drużynie już 25 sierpnia 1996 roku – w meczu IV ligi lubelsko-radomskiej ze Stalą Kraśnik (0:1), wchodząc w 75. minucie za Artura Naporę. Od tamtej pory przez kilkanaście lat był jedną z kluczowych postaci ryckich boisk.

W barwach Ruchu oraz KS Auto-Mróz rozegrał co najmniej 200 meczów i strzelił 55 bramek – choć klub zaznacza, że wobec niepełnych danych z lat 90. i początku dwutysięcznych liczby te są z całą pewnością wyższe. Piłkarską karierę zakończył 23 października 2010 roku, w derbach z Czarnymi Dęblin na szczeblu Lubelskiej Klasy Okręgowej.

Reklama

Trudny start i siedem sezonów odbudowy

Na ławkę trenerską seniorów Ruch Ryki Sebastian Kozdrój przesiadł się w maju 2019 roku – w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Drużyna na sześć kolejek przed końcem sezonu 2018/2019 była już pewna spadku, a jej kondycja kadrowa i organizacyjna pozostawiała wiele do życzenia.

Przez następne siedem sezonów trener Kozdrój konsekwentnie odbudowywał zespół, opierając go na wychowankach, których sam wcześniej szkolił w drużynach juniorskich Ruchu. Ta długofalowa strategia przyniosła efekt, jakiego kibice długo czekali – awans do IV ligi lubelskiej, największy sukces klubu w ostatnich latach. Łącznie na ławce trenerskiej seniorów zasiadł w 210 meczach (195 ligowych i 15 pucharowych).

Reklama

Podziękowania i nadzieja na dalszą współpracę

Klub pożegnał swojego szkoleniowca słowami wdzięczności, podkreślając, że „Gusia” – jak nazywają go kibice – przez lata łączył z Ruchem Ryki nie tylko profesjonalne zobowiązanie, ale i głęboki sentyment. W oficjalnym komunikacie wyrażono nadzieję, że Sebastian Kozdrój w dalszym ciągu będzie związany z ryckim futbolem, choć w jakiej roli – na razie nie wiadomo.

Tekst na podstawie materiału: Krystian Pielacha / MKS Ruch Ryki

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/06/2026 09:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości