Gwałtowna burza, która przeszła nad powiatem ryckim 1 lipca 2026 roku, zmusiła strażaków do 30 interwencji w ciągu jednego dnia. Nawalny deszcz i silny wiatr spowodowały podtopienia, powalone drzewa i uszkodzenia infrastruktury energetycznej. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło Dęblina, gdzie służby pracowały bez przerwy, usuwając skutki żywiołu.
Front atmosferyczny przyniósł mocne opady deszczu oraz porywisty wiatr, które w krótkim czasie doprowadziły do licznych podtopień i zablokowanych dróg. Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Rykach oraz okolicznych jednostek OSP interweniowali przez cały wieczór, kończąc jedno zdarzenie udawali się od razu na kolejne. Najwięcej zgłoszeń napłynęło z terenu miasta Dęblin, gdzie silne podmuchy wiatru i gwałtowne opady deszczu spowodowały największe szkody.
Najczęstszym powodem wyjazdów było pompowanie wody – strażacy podejmowali działania 14 razy przy zalanych piwnicach, garażach, posesjach oraz podtopionych drogach. Niemal równie dużym problemem okazały się powalone drzewa: 9 razy blokowały one drogi. W dwóch przypadkach drzewa spadły bezpośrednio na samochody, uszkadzając pojazdy, a w kolejnych dwóch – na linie energetyczne, co spowodowało przerwy w dostawie prądu.
Straty dotknęły również budynków. Strażacy dwukrotnie interweniowali przy zerwanych poszyciach dachów, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców i ich mienia. Odnotowano też jedno zdarzenie związane ze spłoszonym zwierzęciem.
Fot: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Rykach; OSP KSRG Ryki; OSP KSRG Stężyca; OSP Dęblin - Masów; KPP w Rykach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze