Reklama

Opony całoroczne zamiast jednosezonowych – jak je rozpoznać i czy są bezpieczne?

15/04/2020 09:04

Przy zmieniających się warunkach pogodowych coraz trudniej wybrać najlepiej pasujący do nich komplet opon. Czy dobrym rozwiązaniem jest inwestycja w ogumienie wielosezonowe?

Wszyscy kierowcy prędzej czy później stają przed tym samym problemem. Opony wielosezonowe, a może zimowe i letnie? Co wybrać, aby nie zbankrutować i być bezpiecznym na drodze? Odpowiedź wcale nie jest oczywista, a każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Sprawdźmy jakie.

Opony zimowe, czyli bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Wybierając ogumienie samochodu specjalnie na długi sezon ciągnący się od końca jesieni, przez zimę, aż do początków wiosny, stawiamy przede wszystkim na bezpieczeństwo i komfort jazdy. Opony zimowe są bowiem tak skonstruowane, by zachować elastyczność nawet w niesprzyjających warunkach, gdy na zewnątrz panuje mróz.

Reklama

Dzięki temu na ogumieniu nie robią wrażenia nawet znaczne różnice temperatury, na które opony są szczególnie narażone w zimie, gdy nagrzewają się podczas jazdy i szybko schładzają w chłodzie. Letnie opony w podobnych okolicznościach z pewnością uległyby stwardnieniu, co z kolei wyraźnie odbiłoby się na kontroli pojazdu, skutkując choćby wydłużeniem czasu potrzebnego do jego całkowitego zatrzymania.

Znaczącą rolę odgrywa w zimowych oponach również bieżnik – przystosowany do warunków drogowych za sprawą większej liczby lameli (nacięć) na powierzchni. Wbijając się mocno w zaśnieżoną drogę, takie opony sprawiają, że samochód świetnie trzyma się powierzchni, jest znacznie łatwiejszy w prowadzeniu, a także zmniejsza ryzyko wpadnięcia w poślizg, dzięki rowkom w bieżniku, które odprowadzają błoto czy wodę.

Reklama

Jak samodzielnie rozpoznać zimową oponę?

Aby ułatwić rozróżnianie od siebie poszczególnych rodzajów opon, producenci umieszczają na nich specjalne oznaczenia. Niestety, nie są one w stu procentach ujednolicone, więc może się zdarzyć, że w przypadku błędnej interpretacji symbolu pomylimy na przykład opony zimowe z całorocznymi.

Najczęściej jednak łatwo dokonać prawidłowej interpretacji. Wystarczy pamiętać, że z oponami zimowymi nierozłącznie związany jest wytłoczony na gumie kształt gór i/lub płatku śniegu, czyli tak zwane 3PMSF (ang. three-peak mountain snowflake). Może się również zdarzyć zapis tekstowy symbolu (obecny też na oponach całorocznych) lub wizerunek chmury ze śniegiem czy deszczem. Brak jakiegokolwiek symbolu lub same uniwersalne litery M+S (mud+snow – błoto i śnieg) oznacza, że na pewno nie masz w rękach opony zimowej.

Reklama

Pamiętaj, że na oponie znajdziesz ponadto numer seryjny, z którego możesz odczytać datę jej produkcji (ostatnie cztery cyfry oznaczają tydzień i rok), a w niektórych przypadkach także informację, czy jest homologowana.

Opony letnie, czyli komfort i oszczędność

Letnie ogumienie samochodu z założenia przeznaczone jest do jazdy w znacznie bardziej sprzyjających warunkach niż w przypadku zimówek. Ze strony technicznej oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze, takie opony są wykonane z innej mieszanki gumy, która zapewnia im odpowiednią miękkość. Po drugie, struktura bieżnika jest prostsza niż w oponach zimowych.

Reklama

Wynika z tego natomiast tyle, że opony letnie doskonale trzymają się drogi i pomagają zwiększyć kontrolę nad samochodem. Do tego wolniej się zużywają i zmniejszają tempo spalania paliwa, generując oszczędności dla kierowcy.

Po czym rozpoznać letnie opony?

Podobnie jak w przypadku zimówek – trzeba spojrzeć na powierzchnię opony. Tym razem jednak nie szukajmy żadnego konkretnego symbolu, bo właśnie jego brak może sygnalizować, z jakim typem ogumienia mamy do czynienia. Jeśli zatem na oponie nie ma żadnych symboli jasno wskazujących na przeznaczenie zimowe lub całoroczne, można sądzić, że to opona na lato. Gdyby z jakiegoś powodu brakowało pewności, warto jeszcze spojrzeć na bieżnik – różnice w profilowaniu opon letnich i zimowych są widoczne na pierwszy rzut oka.

Reklama

Opony całoroczne, czyli kompromisowy wybór

Pierwsze, co przychodzi do głowy w kwestii opon wielosezonowych to rzecz jasna oszczędność. W końcu zamiast kupowania dwóch kompletów ogumienia, bierzesz tylko jeden i możesz używać go przez cały rok. Czemu nie skorzystać?

W teorii nic nie stoi na przeszkodzie, ale z praktyką jest już trochę gorzej. Bo jak zawsze, gdy w grę wchodzi kompromisowe rozwiązanie, trzeba przy okazji pójść na pewne ustępstwa. W przypadku opon całorocznych chodzi po prostu o to, że tego rodzaju ogumienie, choć przystosowane do jazdy w każdych warunkach pogodowych, w żadnych nie zagwarantuje maksymalnych korzyści.

Reklama

W lecie tego typu opony będą się więc zużywać szybciej, zmuszając nas do wcześniejszej zmiany. W zimie z kolei należy się spodziewać, że mogą kiepsko zareagować na bardzo niskie temperatury. A to może prowadzić do szkód, przy których nawet zakup ubezpieczenia samochodu z opcjonalną ochroną opon nie uratuje nas przed dodatkowymi kosztami.

Nie zmienia to faktu, że można oczywiście zawsze rozważyć zakup wielosezonowych opon, bo może akurat będą najodpowiedniejsze w naszej sytuacji. Kiedy kupno tego rodzaju ogumienia naprawdę się opłaca i nie naraża kierowcy na niebezpieczeństwo?

  • Gdy wiesz, że przebieg samochodu nie będzie duży.
  • Gdy będziesz poruszać się głównie po mieście, nie ryzykując jazdy w ekstremalnych warunkach pogodowych.
  • Gdy preferujesz spokojny styl jazdy.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drwal - niezalogowany 2020-04-19 20:17:48

    Ważnym kryterium w przypadku opon całorocznych jest ich klasa wykonania. Według mnie jeżeli już chcemy takie opony to najlepiej celować w klasę premium np. Yokohama 4S Aw21. Takie opony na prawdę już praktycznie niczym nie odbiegają od sezonowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości