W piątek, 22 listopada 2024 roku, na budynku Centrum Kultury i Sportu w Rykach odsłonięto tablicę upamiętniającą ofiary „Akcji Reinhardt”.
Uroczystość, będąca częścią programu „Pamięć jest naszym obowiązkiem”, zainicjowanego przez Marszałka Województwa Lubelskiego Jarosława Stawiarskiego, przypomina tragiczne losy Żydów w czasie II wojny światowej. To kolejny krok w edukacji i budowaniu świadomości historycznej dotyczącej losów społeczności żydowskiej, która przez wieki była integralną częścią Ryk i wielu innych miejscowości w województwie lubelskim.
Podczas uroczystości Jarosław Stawiarski, marszałek województwa, podkreślił, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci o tragicznej przeszłości, która przez dziesięciolecia była zapomniana lub niedostatecznie omawiana. Jego słowa przypominały o wielowiekowej historii współistnienia Polaków i Żydów.
„Żydzi mieszkali w Polsce przez około 700-800 lat, a w Rykach – od XVI wieku. Przez te wieki nasze społeczeństwa współistniały. W Rykach, jak przypomniał pan burmistrz, były czasy, kiedy 95% mieszkańców stanowili Żydzi, a na początku XX wieku dwie trzecie z 4,5 tysiąca mieszkańców. To byli Polacy narodowości żydowskiej – ludzie, którzy współtworzyli to miasto” – powiedział Stawiarski.
Marszałek przypomniał również, że przed wojną Żydzi w Rykach aktywnie uczestniczyli w życiu społeczno-politycznym, byli przedsiębiorcami, rzemieślnikami i religijnymi liderami. Wszystko to zostało przerwane wraz z nadejściem wojny i wprowadzeniem niemieckiej ideologii nienawiści.
„Niemcy, wprowadzając swoją ideologię w latach trzydziestych XX wieku, odmówili Żydom prawa do życia. Na naszych ziemiach ta tragiczna historia przybrała wyjątkowo dramatyczny wymiar, czego symbolem jest 'Akcja Reinhardt', masowa zagłada Żydów z Generalnego Gubernatorstwa i Okręgu Białostockiego” – mówił Stawiarski.
Historia Żydów z Ryk jest niezwykle bolesna. Jak przypomniał podczas uroczystości burmistrz Jarosław Żaczek, społeczność żydowska, która przez wieki tworzyła tkankę społeczną miasta, została niemal całkowicie wymordowana w czasie II wojny światowej.
„W Rykach Żydzi zajmowali się handlem, rzemiosłem, prowadzili przedsiębiorstwa, a także działalność religijną i społeczną. Działała tu gmina żydowska oraz synagoga o znaczeniu wykraczającym poza miasto” – podkreślił Żaczek.
W maju 1942 roku, podczas masowej deportacji Żydów w ramach „Akcji Reinhardt”, większość mieszkańców getta w Rykach została wywieziona do obozów zagłady, głównie do Sobiboru, a mniejsze grupy do Treblinki i Majdanka. Ta tragedia była kulminacją lat cierpienia, głodu, chorób i przemocy, które były codziennością w getcie utworzonym przez niemieckich okupantów w centrum miasta.
Inicjatywa „Pamięć jest naszym obowiązkiem” obejmuje umieszczenie 124 tablic pamięci w całym województwie lubelskim. Mają one nie tylko upamiętniać ofiary, ale także przypominać młodym pokoleniom o wspólnej historii Polaków i Żydów oraz o zagrożeniach wynikających z nienawiści.
„Dlaczego to robimy? Dla was, droga młodzieży, dla przyszłych pokoleń. Abyście wiedzieli, że tu, gdzie teraz żyjecie, przez 500 lat mieszkali Polacy narodowości żydowskiej, którzy stanowili część naszego społeczeństwa. Ta historia jest naszym dziedzictwem, ale i przestrogą” – podkreślił w swoim przemówieniu Jarosław Stawiarski.
Marszałek wskazał, że tablice takie jak ta w Rykach są symbolem pamięci i jednocześnie ostrzeżeniem przed powtarzaniem błędów przeszłości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze