Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Ryk, przypominają scenariusz z filmu sensacyjnego! We wtorkowy poranek funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o skradzionym Oplu. Już kilka godzin później kryminalni z lokalnej komendy zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który prowadził skradzione auto. To jednak dopiero początek tej szokującej historii!
Mężczyzna, który okazał się mieszkańcem powiatu ryckiego, został zatrzymany w skradzionym Oplu na ulicy Żytniej. Jak się okazało, nie tylko jechał kradzionym pojazdem, ale także łamał obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia samochodów! A to nie wszystko. Jego uprawnienia do kierowania pojazdami zostały wcześniej cofnięte. Wydawać by się mogło, że to już wystarczająca lista przewinień, jednak prawdziwe „smaczki” policjanci odkryli dopiero później...
Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego, funkcjonariusze natknęli się na narkotyki. Marihuana znaleziona w jego posiadłości tylko pogłębiła kłopoty 33-latka. Policja szybko zabezpieczyła narkotyki, a sprawca trafił prosto do aresztu.
Samochód, który udało się odzyskać, ma wartość około 25 tysięcy złotych, a mężczyzna już usłyszał zarzuty. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia za kradzież, prowadzenie pomimo sądowego zakazu oraz posiadanie środków odurzających.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze