Morsowa impreza zorganizowana przez Nieformalny Klub Morsa "Z łabędziem być" przywiodła do Stężycy rekordową liczbę osób chętnych do zażycia zimnej kąpieli
Były wśród nich morsy z powiatów: ryckiego, puławskiego, Lublina, Pionek i Radzynia Podlaskiego. Jak mówi organizator Piotr Świtaj, ta sobota (6 kwietnia) była wyjątkowa z kilku względów: - Jako pierwsi w Polsce przeprowadziliśmy udaną pierwszą Charytatywną Sztafetę Morsową, podczas której przez trzy godziny od 13. do 16. kolejne osoby zmieniały się w wodzie. W sztafecie udział wzięły 93 osoby.
Po rozgrzewce przeprowadzonej przez trenerkę Edytę Papis odbyła się główna kąpiel. - Wejście do wody skupiło aż 111 osób, co stanowi nowy rekord morsowy naszego regionu - podkreśla Świtaj.
Wejście do wody zostało połączone z akcją charytatywną na leczenie i rehabilitację Kuby Dudkowskiego z Podebłocia. Przez cztery godziny wolontariusze Andżelika Dudkowska i Cezary Bedra zbierali datki do puszek. - Dzięki zaangażowaniu morsów i kibiców udało się zebrać 4.073 zł 50 gr i 10 euro. Pieniądze za pośrednictwem Stowarzyszenia Przeszłość - Przyszłości zostaną przekazane na leczenie i rehabilitację Kubusia - mówi Piotr.
Wydarzenie zostało wzbogacone o pokaz udzielania pierwszej pomocy, przeprowadzony przez wykwalifikowanych ratowników medycznych - Patrycję Wojewodę-Sieklicką oraz Łukasza Sieklickiego.
Na morsujących i kibiców czekała także integracja przy ognisku oraz poczęstunek.
Marlena Kuna, zdjęcia FotoMajster Agnieszka Majsterek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze