Ponad 104 mln zł dochodów, prawie 122 mln zł wydatków i ponad 17 milionowy deficyt to główne założenia przyjętego dziś przez radnych budżetu gminy Ryki na 2022 rok
- Obiektywnie mogę stwierdzić, że to dobry budżet, rozwojowy. Będzie na pewno się zmieniał i myślę, że będą to zmiany na korzyść - mówi Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk. Projekt budżetu pozytywnie zaopiniowały komisje stałe rady miejskiej oraz Regionalna Izba Obrachunkowa w Lublinie. Nie wszyscy jednak radni poprali plan dochodów i wydatków gminy na przyszły rok. Na 18 obecnych radnych na sesji "za" budżetem opowiedziało się 16 osób, jedna osoba wstrzymała się od głosu i jedna była przeciw.
- Nie dostałem odpowiedzi skąd się pewne sumy w tym budżecie wzięły. Nie liczy się to co zapisze się w budżecie, tylko to co się zrealizuje. Zmroził mnie planowany deficyt, bagatela prawie 17,5 mln zł - mówi radny Michał Miłosz. Dodaje, że planowane dochody nie mają zabezpieczenia. - To tylko lista pobożnych życzeń - zaznacza i wskazuje choćby dochody zaplanowane ze sprzedaży majątku gminnego. Na przyszły rok ze sprzedaży zaplanowano 3,5 mln zł. - To są tylko cyfry, żeby spiąć ten budżet, ale ja realnie tego nie widzę. Mnie intuicja nie zawodzi póki co i jestem przekonany, że będzie bardzo ciężko zrealizować ten budżet - uważa radny Miłosz.
Spokojni o realizacje budżetu są natomiast zwolennicy burmistrza. - To dobry budżet dla miasta i gminy Ryki. Budżet rozwojowy - uważa Ryszard Bieńczyk, przewodniczący rady miejskiej. - Podatki, które zwiększyliśmy minimalnie przydadzą się do zabezpieczenia środków na wkład własny do inwestycji. Myślę, że budżet jeszcze się zwiększy dzięki temu, że będziemy mogli skorzystać z programów na dofinansowanie inwestycji, m.in. na drogi - dodaje przewodniczący.
W przyszłym roku na same inwestycje drogowe zaplanowano blisko 10 mln zł. - Ta kwota nie bierze pod uwagę jeszcze dopłat, które przewidujemy w ramach ubiegania się o środki zewnętrzne. Do tego jeszcze dochodzą wydatki bieżące na drogi - zaznacza burmistrz Żaczek. Kolejny rok gmina ma kłaść nacisk na poprawę infrastruktury drogowej. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę ze skali potrzeb, ale żeby wyjść z "epoki kamienia łupanego", jeżeli chodzi o drogi gminne trzeba trochę czasu - mówi Jarosław Żaczek i prosi o cierpliwość. - My w okresie ostatnich 7 lat zrobiliśmy więcej dróg w naszej gminie w dobrym standardzie, niż od początku funkcjonowania samorządu, czyli od lat 90-tych - oznajmia włodarz.
W sumie na wszystkie inwestycje w gminie w budżecie zaplanowano blisko 39 mln zł. Największe z nich oprócz inwestycji drogowych (m.in. ul. Kochanowskiego - 3 mln zł) to: rozbudowa Przedszkola nr 2 w Rykach (3,7 mln zł), modernizacja oświetlenia ulicznego w gminie na technologię LED (4,4 mln zł), budowa sieci wodno-kanalizacyjnej (3,5 mln zł), kompleksowa rewitalizacja centrum Ryk (2,7 mln zł), budowa hali sportowo-widowiskowej w Rykach (6,7 mln zł), budowa sali gimnastycznej w Moszczance (2,1 mln zł), budowa skateparku w Rykach (1,5 mln zł).
Nie obędzie się bez kredytów. (emisji obligacji). Deficyt wynosi ponad 17,4 mln zł. Ma być pokryty z emisji obligacji (7 mln zł), wolnych środków (6 mln zł), niewykorzystanych pieniędzy z tego roku (3,8 mln zł) oraz spłat pożyczek z lat poprzednich (0,5 mln zł).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze