Mieszkaniec Gozda (gm. Kłoczew) siedział nieżywy obok pieca kaflowego z głową opartą o otwarte drzwi paleniska.
Ciało było częściowo zwęglone. - To był okropny widok - mówi jeden z sąsiadów, który go znalazł. Do tragedii doszło prawdopodobnie w nocy z soboty na niedzielę.
Śledztwo prowadzi rycka prokuratura.
Więcej informacji w najbliższą środę w papierowym wydaniu "Twojego Głosu"
Komentarze