W pierwszej minucie meczu Filip Janeczek znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Motoru. Niestety zmarnował on doskonałą sytuację strzelecką. Zabrakło mu zimnej krwi i szybkości. Kilka minut później znakomitym strzałem z około 18 metrów popisał się Mateusz Jakubiec i było 1:0 dla Amatora
Gdy sędzia Paweł Komorek podyktował rzut karny dla gospodarzy, sensacja wisiała na włosku. Do karnego podszedł Jakubiec i... przegrał pojedynek z Rafałem Strączkiem. Amatorzy nie zwalniali tempa. W pierwszej połowie jeszcze kilkakrotnie postraszyli wyżej notowanych rywali.
W drugiej połowie piłkarze Wojciecha Kryczki cofnęli się do głębokiej defensywy sporadycznie atakując.
Brak sił coraz bardziej dawał się gospodarzom we znaki. Wykorzystali to rywale, którzy bezlitośnie punktowali osłabionych piłkarzy z Leopoldowa i Rososzy. Ostatecznie goście wygrali 4:1.
Czwartego gola zdobyli z rzutu karnego tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze