Reklama

Autobus wozi ludzi, ale nie wiadomo ile kosztuje

- Nie prowadzono stałej statystyki przewiezionych pasażerów - informuje burmistrz Beata Siedlecka

Od 1 marca, ratusz w porozumieniu z puławskim Miejskim Zakładem Komunikacji uruchomił linię autobusową z i do Puław. Zgodnie z rozkładem jazdy "trzydziestka" odjeżdża z Dęblina o 7:04. Natomiast odjazd z Puław jest o godz. 15:24. Po ponad trzech miesiącach funkcjonowania okazuje się, że miasto nie wie ile wydaje na nową linię. Zapytaliśmy o liczbę pasażerów, która jeździ z Dęblina do Puław oraz o dotychczasowe koszty funkcjonowania.

Na odpowiedź z ratusza czekaliśmy blisko dwa miesiące. - Nie prowadzono stałej statystyki przewiezionych pasażerów - informuje burmistrz Beata Siedlecka. - Natomiast liczba i kwota sprzedanych biletów stanowi tajemnicę firmy i nie jest podawana do publicznej wiadomości - dodaje.

Reklama

Co ciekawe w przypadku kursowania linii 31, która obsługuje tylko Dęblin, od trzech lat nie było problemu, aby uzyskać takie dane.

Dowiemy się w przyszłym roku

W przesłanym piśmie czytamy, że udzielenie rzetelnej informacji nie będzie jak na razie możliwe. Dopłaty będą zależały od kosztów funkcjonowania linii  komunikacyjnej pomiędzy Puławami a Dęblinem oraz wpływów z biletów. - Będzie to podlegać weryfikacji po ustaleniu rzeczywistych przychodów ze sprzedaży biletów - zaznacza Siedlecka. W praktyce oznacza to, że dokładne koszta poznamy dopiero w przyszłym roku. Zgodnie z umową Puławy mają rozliczyć się z dęblińskim urzędem do 21 stycznia 2020 roku.

Reklama

Jak wynika z urzędowych informacji ratusz przelewa na konto MZK  w Puławach od marca 6 255 zł miesięcznie z tytułu rekompensaty. Te kwoty mają zostać zaliczone na poczet przyszłego rozliczenia.

Nie jeździ na pusto 

Nie mając żadnych danych dotyczących pasażerów postanowiliśmy sami sprawdzić kto jeździ autobusem do Puław. Na przystanku przy ul. Niepodległości nasz reporter pojawił się w czwartek rano. Okazuje się, że poranne kursy nie są pustymi przebiegami. Tego dnia bilet na terenie Dęblina kupiło 17 osób. - W pozostałe dni jest podobnie jak dziś - mówi Weronika, która wraz z koleżankami dojeżdża do jednego z puławskich liceów. To właśnie na przystanku "na mieście" wsiada najwięcej pasażerów. Przed wiaduktem oraz na Podchorążych jest ich zdecydowanie mniej. 

Reklama

 

140 tys. zł

Tyle pieniędzy zabezpieczono w budżecie na utrzymanie linii nr 30 od marca do grudnia

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości