Reklama

"Brakuje Rękopisów Sienkiewicza". Prokurator w muzeum

Do Prokuratury Rejonowej w Łukowie trafiło zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa w Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej

Dokument podpisała obecna dyrektor Beata Skwarek. Doniesienie dotyczy okresu funkcjonowania muzeum, kiedy placówką kierował Maciej Cybulski. Zawarte w doniesieniu zarzuty to efekt inwentaryzacji, która w ostatnich miesiącach była prowadzona w muzeum. W doniesieniu mowa jest m.in. o pozycji "Henryk Sienkiewicz Rękopisy". Muzeum zapłaciło za nie warszawskiemu antykwariatowi Lamus 20 tys. zł. Inwentaryzacja wykazała, że pozycji "Rękopisy" nie ma na stanie muzeum.

Kolejna kwestia, którą w zawiadomieniu podnosi Skwarek to rozliczenie dotacji z Fundacji Lotto na ponad 50 tys. zł. Pieniądze miały być przeznaczone na zakup kart rękopisu "Potopu". "W związku z tym, że karty nie zostały kupione, muzeum musi zwrócić dotację" - czytamy w zawiadomieniu.

Reklama

W dokumencie jest też mowa o kredycie, jaki decyzją Macieja Cybulskiego muzeum zaciągnęło w Banku Spółdzielczym w Krzywdzie. Chodzi o 320 tys. zł, za które placówka wybiła w mennicy okolicznościowe monety z wizerunkiem Henryka Sienkiewicza. Muzeum zamówiło 500 monet srebrnych i setkę złotych. Inwentaryzacja wykazała brak 8 monet srebrnych (wartość sprzedażowa 250 zł/sztuka - razem 2000 zł) oraz brak 1 monety złotej (wartość sprzedażowa 2500 zł.)

Według komisji inwentaryzacyjnej są również braki w wyposażeniu muzeum na kwotę 55 tys. zł. Pracownicy przeprowadzający zestawienie nie doliczyli się m.in.  obiektywu do aparatu wartego 1700 zł, 42 sztuk składanych krzeseł (1018 zł), kosiarki - 1700 zł, namiotu parkowego - 400 zł, kolejnej kosiarki - 1600 zł. Brakuje też zestawu głośników wartego ponad 33 tys. zł.

Reklama

Wartość eksponatów, których nie doliczyli się przeprowadzający inwentaryzację opiewa z kolei na 82 tys. zł. Brakuje na przykład szafy dworskiej typu Biedermeier. Do tego różnych fotografii, publikacji prasowych i medali. W sumie około 130 pozycji.

- Uważam, że cała sprawa ma charakter polityczny. Doniesienie do prokuratury to kolejny, po pomówieniach w mediach, etap dyskredytowania mnie w oczach opinii publicznej, mający na celu, w mojej ocenie przykrycie partyjno-prywatnych relacji starosty i pani Skwarek oraz okoliczności jej zatrudnienia w muzeum - ocenia były dyrektor muzeum. - Cieszę się na okoliczność zajęcia się tą sprawą przez prokuraturę. Da mi to możliwość wyjaśnienia kompetentnej osobie kwestii, o których nie może mieć pojęcia zootechnik - mówi Maciej Cybulski.

Reklama

Beata Skwarek ukończyła zootechnikę na Akademii Podlaskiej w Siedlcach. W sierpniu 2019 r. decyzją Zarządu Powiatu została zastępcą Macieja
Cybulskiego w Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. Współpraca Skwarek i Cybulskiego nie układała się.

Kłopoty zdrowotne Cybulskiego spowodowały, że na jesieni 2019 r. władze powiatu nie zdecydowały się przedłużyć jego angażu na stanowisku
dyrektora. Od stycznia dyrektorem została Skwarek.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości