Na koniec 2018 roku zadłużenie miasta przekroczyło 30 mln zł. Według prognoz za trzy lata będzie wynosiło 52 mln zł
Zatrważające dane płyną z raportu o stanie miasta Dęblin. Dokument, który pojawił się na stronie internetowej miasta przekazuje nie tylko dotychczasowe inwestycje, ale również te mniej pozytywne informacje.
Jak się okazuje w dalszym ciągu liczba mieszkańców systematycznie spada. Od 2016 mamy ponad 400 osób mniej. Do tego rośnie zadłużenie miasta. Na koniec 2018 roku wynosiło ponad 32 mln zł, a rok zamknął się deficytem w wysokości blisko 7,4 mln zł. Poza tym miasto zaciągnęło w 2018 r. 4,5 mln zł kredytu w Banku Spółdzielczym w Rykach. Na same odsetki Dęblin wyda 860 tys. zł.
Co więcej w marcu br. zostały wyemitowane obligacje na kwotę 11 mln zł. Jak wynika z raportu na koniec roku, miejski dług wyniesie blisko 39,5 mln zł. W tym czasie mają zostać spłacone 2,6 mln zł dotychczasowego zadłużenia. Jak wynika z opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w ciągu najbliższych trzech lat burmistrz chce zadłużyć miasto aż do kwoty 52 mln zł. To o 30 mln zł więcej niż jej poprzednik.
Kiedy Beata Siedlecka obejmowała fotel burmistrza (2014 r.) zadłużenie miasta wynosiło 23 mln zł. To efekt pożyczek, które zaciągał w ciągu ośmiu lat burmistrz Stanisław Włodarczyk. Wtedy również zostały dwukrotnie wyemitowane obligacje na łączną kwotę 8 mln zł.
Przypomnijmy, że za pożyczone pieniądze miasto prowadzi i przeprowadzi inwestycje takie jak: modernizacja oczyszczalni ścieków wraz z rozbudową systemu kanalizacji i wodociągów, modernizacja ulic w osiedlu Jagiellońskie, termomodernizacja budynków użyteczności publicznej czy choćby wymiana oświetlenia ulicznego. Te zadania otrzymały wsparcie finansowe środkami unijnymi, jednak konieczny jest wkład własny.
Ponadto z nowych pożyczek zostaną sfinansowane dotychczasowe zobowiązanie oraz deficyt budżetowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A skąd ma Pani burmistrz brac pieniadze? Kto w Dęblinie płaci podatki. Mamy wojsko które rządzi się własnymi prawami. A pensje wojskowych podnoszą zarobki do średniej krajowej
Lokalni przedsiębiorcy wypierani są przez markety które regularnie są zwalniani z podatku . Więc niestety to zła polityka Pani Włodarz wszystkim nam "wyjdzie uszami"
Szkoda, że od tylu lat każdy kolejny burmistrz nie potrafi pozyskać żadnego inwestora, który da tu miejsca pracy, będzie wnosił podatki. Niestety jedyne co potrafią to podnosić podatki dla lokalnych przedsiębiorców, którzy przez to coraz częściej rejestrują firmy w innych miastach. A podatki w Dęblinie mamy jedne z wyższych w okolicy.
Znacjonalizuje się posiadłości siedkeckich
Niedobrze się robi jak się czyta te chore newsy. Widać, że gazeta z jednym redaktorem na czele jest nastawiona na nagonkę na Siedlecką, a poprzedniej ekipie z chęcią by Pan redaktor w d....wlazł. Gdzie tu jest wolna prasa?
Ale przecież w artykule jest napisane, że pożyczane pieniądze idą na spłatę długów i inwestycje. Czyżby jakiś klakier Pani S. się odezwał? Obrażać jest najłatwiej...
...A co tam w Rykach słychać -pewnie cud -miód ,tylko w Dęblinie całe zło świata stąd to zainteresowanie "redaktora" :/
Trzeba otworzyć zakłady pracy w Dęblinie bo ludzie nie mają pracy
Trzeba otworzyć miejsca pracy. Ściągać tu kapitał z całej polski, a nie tylko wydawać na lewo i prawo.
A skąd ma Pani burmistrz brac pieniadze? Kto w Dęblinie płaci podatki. Mamy wojsko które rządzi się własnymi prawami. A pensje wojskowych podnoszą zarobki do średniej krajowej
Lokalni przedsiębiorcy wypierani są przez markety które regularnie są zwalniani z podatku . Więc niestety to zła polityka Pani Włodarz wszystkim nam "wyjdzie uszami"
Szkoda, że od tylu lat każdy kolejny burmistrz nie potrafi pozyskać żadnego inwestora, który da tu miejsca pracy, będzie wnosił podatki. Niestety jedyne co potrafią to podnosić podatki dla lokalnych przedsiębiorców, którzy przez to coraz częściej rejestrują firmy w innych miastach. A podatki w Dęblinie mamy jedne z wyższych w okolicy.