Reklama

Druhowie czekają na nowy wóz strażacki. Promesa już jest

W tym roku do jednostek OSP w województwie lubelskim trafi 47 wozów bojowych. Jeden z nich ma otrzymać jednostka z Bobrownik. - Teraz jest już z górki. Jesteśmy bliżej celu niż dalej - mówi prezes Mariusz Kowalczyk

Komenda Główna Straży Pożarnej podała zestawienie jednostek, które w tym roku otrzymają dotacje na zakup samochodów. Na liście znalazła się OSP Bobrowniki. Prezes Kowalczyk promesę ma już w kieszeni. Na ten moment druhowie czekali od dawna. W tej chwili dysponują 38-letnim Starem. - Otrzymaliśmy go w 2004 roku od państwowej straży na 90-lecie naszej jednostki - zaznacza Mariusz Kowalczyk. Samochód jest już mocno wyeksploatowany. W ubiegłym roku tutejsi druhowie wyjeżdżali 11 razy do akcji. 

Potrzebny samochód i garaż

Jest duża szansa, że jeszcze w tym roku w garażu stanie nowy wóz. - Marzymy o Renault z napędem 4x4, który poradzi sobie w trudnym leśnym terenie - oznajmia prezes. Koszt zakupu to ok. 900 tys. zł. Niestety zmieniły się zasady współfinansowania. Środki z zewnątrz wyniosą 50% wartości samochodu. Resztę trzeba szukać w budżecie gminy. Na ten moment zabezpieczone jest 200 tys. zł, bo gdy budżet był konstruowany, dofinansowanie wynosiło 70%. - Będziemy szukali dodatkowych środków. Dofinansowanie 50% wciąż jest spore i myślę, ze warto z niego skorzystać, żeby nowy samochód pojawił się w jednostce - mówi Jarosław Żaczek, burmistrz Ryk. Sama straż w Bobrownikach nie dysponuje dużymi środkami, żeby wesprzeć zakup. - Jeżeli już, to ewentualnie na doposażenie samochodu - przyznaje szef bobrowskiej straży.

Reklama

Uzbieranie pieniędzy na samochód to nie jedyny problem, z jakim muszą zmierzyć się druhowie. Szybko musi ruszyć budowa nowego garażu, bo w starym nowy samochód się nie zmieści. - Niestety nie ma możliwości rozbudowy obecnego garażu - oznajmia prezes.

Podwójna okazja

Nowy samochód spodziewany jest pod koniec roku. - Niewykluczone, że w tym czasie uda się nam wstąpić do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mielibyśmy podwójny powód do świętowania - mówi prezes Kowalczyk. Jednostka liczy 34 członków, w tym 22 uprawnionych do wyjazdów na akcje. Jest też drużyna młodzieżowa. - Młodzi garną się do straży, a gdyby pojawił się nowy samochód, to zainteresowanie mogłoby jeszcze wzrosnąć - zaznacza pan Mariusz.

Reklama

 Na terenie gminy Ryki działa 16 jednostek OSP, w tym 4 w KSRG. Obecnie jednostki posiadają 20 pojazdów, w tym 10 lekkich, 8 średnich, 1 ciężki oraz samochód specjalny (podnośnik). Od 2017 roku udało się kupić cztery nowe wozy bojowe. W 2017 średni samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco trafił do Bazanowa, rok później Man do OSP Ryki. W 2020 roku nowe Iveco stanęło w garażu w Rososzy, a parę miesięcy temu Scania w Leopoldowie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości