Sprzedaż nieruchomości rozwiązałaby gminie problem. Przedsiębiorcy, którzy postawili budynek staliby się jego pełnoprawnymi właścicielami
Sprawa działki przy Wyczółkowskiego 8 w Rykach jest dość skomplikowana. Żeby ją lepiej zrozumieć trzeba cofnąć się do roku 2000. Wówczas została opracowana koncepcja budowy obiektu. W związku z brakiem środków w budżecie gminy, realizacja nie doszła do skutku. 4 lata później, gdy burmistrzem był Jerzy Gąska, pojawił się pomysł wybudowania pawilonu przy współudziale inwestora zewnętrznego. Burmistrz zaproponował oddanie gruntu w dzierżawę. Chętnych nie brakowało. Głośno o sprawie zrobiło się nawet poza granicami Ryk, gdy okazało się, że wśród dzierżawców mają być członkowie rodziny burmistrza.

...
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze