Kierowcy wyruszyli na stacje paliw i robią zapasy. Na niektórych nie można już tankować do kanistrów. Do tego wzrasta cena paliw
Wszystko przez eskalację konfliktu na Ukrainie. Kierowcy obawiają się, że zabraknie paliwa. Właściciele stacji przyznają, że na rynku są problemu z jego zakupem. - Dziś cenę musieliśmy zmieniać trzy razy - przyznaje właściciel jednej ze stacji w Rykach. - Ceny będą rosły. Sytuacja jest bardzo dynamiczna - dodaje.
Analitycy rynku paliw przyznają, że w najbliższym czasie paliw nie powinno zabraknąć, ale podwyżki cen są nieuniknione.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze