W wieku 96 lat odszedł na wieczną służbę porucznik Tadeusz Filipek z Przykwy, żołnierz Armii Krajowej
Tadeusz Filipek zmarł 21 czerwca. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Kłoczewie. W ostatniej drodze towarzyszyła mu wojskowa asysta honorowa. Podczas uroczystości pogrzebowej pana Tadeusza pożegnali bliscy, przyjaciele i znajomi.
Brał udział w akcji "Burza"
Tadeusz Filipek urodził się 20 marca 1925 roku w Przykwie, jako syn Aleksandra i Marianny z domu Żaczek. W maju 1942 roku złożył przysięgę i został żołnierzem 15 Pułku Piechoty „Wilków” AK, gdzie dowódcą był mjr Marian Bernaciak ps. „Orlik”. Brał udział w wielu akcjach między innymi „Burza” oraz prowadził czynną walkę przeciw MO, UB i NKWD. Po tragicznej śmierci mjr. „Orlika” ujawnił się w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie i wstąpił do Wojska Polskiego. Ukończył szkołę podoficerską. Działał społecznie w wielu organizacjach, ale najdłużej w ZBOWiD i Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych pełniąc do czasu samorozwiązania organizacji ze względu na brak członków, funkcję sekretarza. Salę tradycji ze sztandarem związku oraz zbiorami przekazał wójtowi gminy Kłoczew. Za swoją działalność był wielokrotnie odznaczany w tym Krzyżem Partyzanckim, odznaką za Akcję Burza, Krzyżem AK i Najwyższą Odznaką Związku Kombatantów.
W najbliższym wydaniu "Twojego Głosu" będzie można przeczytać, jak pana Tadeusza wspomina rodzina i znajomi. Zachęcamy do lektury, już w najbliższą środę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no cóż kolejny pseudo bohater lansowany upojnie przez arcy wszechwiedzących i lubiących akowskie bandyckie zadki redaktorów TG NIC WIĘCEJ dodać nic ując
Dał głos kolejny pomiot komuszej bandy wielbiącej towarzyszy z Moskwy.
Czy przypakiem nie jesteś potomkiem jakiegoś "utrwalacza władzy ludowej"?
Andy i kokos polecam udać się do bibliotek lub zrobić. zakupy w necie fachowej literatury Ewentualnie wybrać się na wycieczkę i posłuchać co mówią starsi ludzi a dopiero pisać bzdury o jakiś komuszych potomkach,Jesteście kolejni dwaj arcy wszechwiedzący historycy którzy są zapatrzeni w to co mówi PIS I pseudo Akowcy a nie potrafią nawet odróżnić prawdy od propagandy .Na koniec nie będę się wdawać z utarczki z kimś kto nie zna lokalnej historiografii
Nie muszę czytać lewackich ksiązek i opracowańm pisanych na zamówienie. Jak było,wiem z przekazu Rodziców,sąsiadów,znajppomych. Byli zwykłymi ludźmi,pamiętającymi czasy wojny i powojenne. Prosili mnie,abym nie powtarzał tego w szkole.Bali się,że narobię sobie kłopotów. Znałem niektórych AKowców i ich prześladowców. Odsyłanie mnie do wskazanych źródeł proszę zostawić swoim wyznawcom. Wystarczy,że karmiono nas,gdy byłem uczniem. Co innego w szkole ,co innego w domu,takie to były czasy.
no to Andy skoro literatura cie fachowa mierzwi bo uważasz ja za pisaną pod dyktando to udaj się do archiwum IPN tam jest pokaźny zbiór dokumentów dotyczących tego co robiło AK ,BCH ,AL, NSZ i wielu im podobnych.Temat tak obszerny jak zasób archiwum
Andy skoro masz takie problemy z literatura i wszystko co się ukarze na podstawie dokumentów IPN uważasz za lewackie to może sam się wybierz do archiwum IPN.Jest tam tyle obszernego materiału mówiącego co wyprawiało AK ,BCH,AL,NSZ w czasie wojny jak tez po niej.Temat jest tak obszerny i dokładny ze ty tego nie pojmiesz bo żeś zafascynowany AK i PIS,No ale cóż i on się wkrótce zakończy jak zakończyło wiele jemu podobnych
Ja nie mam problemów z literaturą.Pan, mimo,że taki "oczytany" ma zapewne problemy z ortografią języka polskiego. Należało napisać"ukaże",a nie :"ukarze".Uczyć się należy przez całe życie! . Niech każdy robi swoje.Mnie pańskie "badania" zupełnie nie interesują. Nie oczekuję odpowiedzi.
Drogi Andy skoro zes az tak wyksztalcony I oswiecony z histori regionu to Wes ty mi chlopie wyjasnij jak.sie ma czuc weteran.wp ktory walczyl pod deblinem magnuszewem.warszawa walem pomorskim czy o.berlin kawaler 3 krotnego virtuti w tym zlotego gdy taki oprych.jak.orlik dostaje tez virtuti pytanie tylko za co ? Dziadek ma 99 lat I.mieszka w GM ryki .Wiesz moze ja niedouczony jestem.albo.skomunizowany Bo chodzilem od podstawowki po studia.za czasow komuny wiec uczyli.co uczyli .Wiec mozesz mi to wyjasnic
Mój ojciec też walczył w II wojnie światowej w II Armii WP. Był powołany do wojska w 1944 roku. Powołane były roczniki 1921 do 1925. Był zwykłym żołnierzem frontowym. Był także ranny pod Budziszynem. O Orliku nie opowiadał mi, jako o bandycie.Tak mówili nam w szkole.Pamiętam dokładnie. Nie pasjonuję się historią i nie mam ochoty dodatkowo niczego szukać.Nie będę próbował uzyskać dostępu do akt IPN.Tak po prostu nie! Jestem starszym człowiekiem i mam zaptrzebowanie za spokój. Na tym kończę dyskusję.Niech każdy z nas zostanie przy swoim i robi swoje(Moje motto życiowe). Nie będzie już żadnej odpowiedzi z mojej strony. Nie interesuje mnie już co pan o tym myśli.
Pani Antonina Wyrzykowska za udzielenie schronienia żydom którzy unikneli mordu w Jedwabnem zostala ciężko pobita właśnie przez żołnierzy AK . Tak wynika z akt IPN . Bohaterowie żenada. Orlik był jednocześnie sądem i katem kto mu nie pasował kończył w piachu.
Stefan to prawda z jego reki lub tez wyroku poszło w rejonie Ryk Dęblina ponad 500 osób do piachu za co za swoje poglądy polityczne lub ot tak jak ci ex partyzanci z Lenda bo odmówili walki z polakami dla nich wojna dobiegła konica wiec trzeba było ich zabic
Czy to naprawdę jest z akt IPN? Dobrze byłoby podać numery tych akt IPN. Jeśli ktoś na nie się powołuje. Wiem,że napisane tak jest w Wikipedii.Tam może pisać każdy,co chce. Proszę o odpowiedź o źródło.Tym razem dla ciekawości.Gdy będę miał więcej czasu,to chętnie spróbuję to przeczytać,gdy łatwiej mi będzie poszukać.
Niestety tak lecz do archiwum IPN nie tak prosto się jest dostać .Więc polecam zakup książek opartych na dokumentach z IPN jak SKAZA NA PANCERZU ,BANDYCI Z AK ,ŻOŁNIERZE NIECHCIANI
A ja polecam wykłady pana Leszka Żebrowskiego-łjeszcze niezablokowane na YouTube.
A ja polecam wykłady pana Leszka Żebrowskiego-jeszcze niezablokowane na YouTube.
W okresie od 1943 do 1945 AK na kresach wschodnich spaliła kilka wsi banderowców, bez Sądu w odwecie za rzeż Wołyńską. Też ich nazwiecie mordercami?
Wąski dużo piszesz ale bardzo mało wiesz radze się podszkolić z historii a dopiero potem pisac
@Wąski Jak ten komuszy pomiot był od małego szkolony w nienawiści do Polski, to nic dziwnego, że dla nich każdy, który był przeciw AK, żołnierzom wyklętym, to ich sprzymierzeniec. Dla nich bohaterami są rosyjscy kaci strzelający Polakom w tył głowy w Katyniu, ubeccy kaci, upadlina itp A te rewelacje tego Opieki, to pewnie z takich samych źródeł, co bajki Grabowskiego nt mordowania Żydów przez Polaków.
kokos zalecam raz wizytę w archiwum IPN dwa uważnie przeczytać książki żołnierze niechciani ,bandyci z AK ,skaza na pancerzu trzy a dopiero potem nazywać kogoś komuchem cztery być zafascynowanym durniem który bezgranicznie wierzy bzdurom geniuszy z IPN choć ci aż za dobrze wiedza co kryją ich archiwa -to lekarstwa na to jeszcze nie wynaleziono nie będę się wdawać w bezsensowne polemiki z kimś kto nie zna lokalnej historii i nie odróżnia prawdy od bzdury
Mam serdeczna prośbę do pana.Jeśli mógłby pan mi pomóc i podać numery akt,które pan prześledził. Znacznie ułatwi mi ro szukanie informacji na temat AKowców,ALowców,BCh,NZS,WiN. Nie jestem badaczem historii,ale temat mnie zainteresował. Książki na podstawie akt, a akta to 2 różne sprawy !.Z akt IPN można do książki wybrać fragmenty,które autor często celowo pokazuje.Czy ktoś weryfikuje to co jest napisane w książce historycznej? Nie czytałem oczywiście pozycji tytułów wumienionych przez pana.Z tego powodu nie odniosę się do nich. Do tej pory wolałem polegać na opowiadaniach ludzi,którzy pamiętają te czasy. Książki ,publikacje często bywają różne.Dlatego do tedo typu dokumentów podchodzę bardzo ostrożnie. Pamiętam,że była kiedyś książka z serii "Tygrysy"-"Orlik zostawia ślad".Przestawiłem starszym ludziom,pamiętającym te czasy,znającym osobiście Orlika i zapytałem ich jczy tak było?"Nie będę przytaczał określeń,które usłyszałem pod adresem autora tej książki. Gdyby miał pan czas,to prosiłbym o odpowiedź i numery tych akt,które pan prześledził.Barzo ułatwi mi moje badania. Chętnie wybiorę się do IPN i zweryfikuję,tak dla ciekwości. Dziękuję.
Nie jestem zainteresowany czytaniem komuszej propagandy. Jak to jest prawda z tymi dokumentami z IPN, to dlaczego ich ten autor nie opublikuje? IPN tego mu nie zabroni. Chyba, że tu chodzi o zgrywanie ważniaka, co ma rzekomo dostęp do tych rewelacji w IPNe w celu promocji tych swoich rewelacji, żeby jakiś idiota kupił to jego dziełko. Gross Grabowski też publikowali te swoje wypociny, a po jakimś czasie okazywało się, że to kłamstwa.
Sądzę,że masz rację w 100%.
Miały być wspomnienia o śtp.Tadeuszu Filipku. Nie słyszłem o Nim,ale chętnie poczytam. Pozdrawiam redakcję.
kokos Opieka publikuje niektóre dokumenty w swej książce a jak w każdej innej publikacji są tzw przypisy zamiast pisać głupoty to należało by najpierw przeczytać książkę wtedy byś wiedział ze jest coś takiego jak przypisy
A ten Twój bełkot to jest jedyna, słuszna prawda? A kto jest przeciw, to gada głupoty? Ciekawe dlaczego tak usilnie promujesz tego Opiekę? Odpala Ci jakąś dolę za promocję jego książki?
Witam państwa śledząc wpisy trzeba jasno tu i bez żadnej ściemy ze tacy panowie jak Andy ,Kokos,Wąski to chyba są panowie którym ktoś sowicie wynagradza za wypisywanie takich bzdur, głupot,bredni nie mających żadnego odbicia historycznego .Bo gdyby ci panowie przeczytali choć jedna książkę poświęcona temu co wyprawiali po wojnie tzw wykleci dowolnego autora a jest ich obecnie na rynku dość spora ilość to wiedzieli by ze ci wykleci nie byli aż tacy święci .Np nie trzeba aż tak daleko jechać jak tylko do Bobrownik na tzw stary cmentarz tam jest zbiorowy grób całej rodziny Pytów wiek ofiar i data ich śmierci mówią aż nadto.Ci panowie znają historie wybiorczo tak jak Pawlak ten pseudo historyk który tak usilnie gloryfikuje dokonania AK w ok Ryk .Powiedzmy prawdę w OKOLICY ryk AK NIE odegrało żadnej roli w czasie wojny natomiast po niej z jej rąk ginęli niewinni ludzie tylko dlatego ze mieli inne poglądy i były wrogami zgrai bandziorów o chorych wybujałych ambicjach .Historia jest tylko jedna i zmienić się jej nie da .Takie rzeczy w formie opowieści przechodzą z pokolenia na pokolenie ale co o tym ci trzej panowie mogą wiedzieć skoro wszelka literatura opisująca zbrodnicze dokonania AK to od razu musi być komuna dokumenty w archiwach tez są dziełem komuny.Dla tych panów tylko wiarygodne są te bzdury pisane przez papierowych upolitycznionych historyków .Panowie do szkoły poduczyć się historii a dopiero potem zacząć pisać .Bo jak na razie ta wasza pisanina to dno bez żadnego oparcia historycznego takie ot pokwikiwanie małolatów którzy nie mogą się przebić ze swymi bzdurami
Skoro wywołał mni pa do tablicy to: Ja nie gloryfikuję nikogo. Piszę o tym co wiem z opowiadań Rodziców,sąsiadów,starszych ludzi,zwykłych ludzi nie zaangażowanych po żadnej ze stron. Po stronie komunistów nie byli polscy patrioci, o innych poglądach,tylko ci ,którzy mieli za sobą karabiny najedźców ze wschodu. Podobnie postapił niejaki Świerczewski w 1920 roku,który przybył z Armią Czerwoną pod Warszawę. Byli to ludzie,którzy polowali na Akowców,mimo,że ci ostatni się uijawnili.Oczywiście nie dotyczy to wszystkich . Proszę,nie mieszać ludziom w głowach.Nie jestem pozytywnie nastawiony do tego,co mówią komuniści,szczególnie po latach maglowania nam mózgów w szkole. Co innego w szkole,co innego w domu. Jednak mimo wszystko nie oceniałem negatywnie ludzi,którzy zapisali się do PZPR.Starałem się patrzeć na to jacy oni są,jako ludzie. Sam nie należałem i nie należę do żadnej partii. Starałem swoię pracą i swoimi zdolnościami (nauka przychodziła mi łatwo) coś w życiu osiągnąć.Jestem z tego zadowolony,że nie zmarnowałem życia. Gdy czytam pańską wypowiedź,to odnosze wrażenie,że znowu jestem w szkole za PRL.Te wskazane przez pana książki proszę polecać waszym wyznawcom.Nie będę ich czytał ,szkoda mojego życia. Generalnie,cieszę się ,że nie dożyłem ponownej wojny domowej.Wtedy nie wiadomo,czy sąsiad,kuzyn,dziecko czy to wróg .czy przyjaciel? Mam nadzieję,że do niej nie dojdzie! Lepiej jednak pomyślmy O Polsce i przestańmy się kłócić! . Wrogowie czuwają !
Nikt mi nic nie płaci i nie musi tego robić, bo znam polską historię, a nie jakieś wieczorowe wykłady dla komuchów z WUMLu przez wykładowców rodem z Moskwy. I nie muszę czytać bzdur lansowanych przez autorów sponsorowanych przez lewactwo w celu opluwania i szkalowania polskiej historii, polskich bohaterów.
kokos jesteś idealnym wręcz kandydatem na stanowisko ministra propagandy masz tak zjebany łeb ta pisowska propaganda ze nic do niego nie dociera ale na ministra jesteś w sam raz
Może i jestem, ale przynajmniej umiem się zachować, nawet jak mam odmienne zdanie od innego rozmówcy, to nie obrażam go stekiem wyzwisk i epitetów rodem z rynsztoka. Sam sobie tym zachowaniem wystawiłeś laurkę.
Alfred: Odnoszę wrażenie,że miałeś problemy z ukończeniem podstawówki. Nie potrafisz sklecić zdania bez wulgaryzmów! Lepiej nie wypowiadaj się,gdyż do tej pory ludzie na wsi nie wiedzieli kim jesteś. O takich mówi się "wsiowy..... Sam się określ.
Witam czytając wpisy tu zwarte nie sposób odnieść wrażenia ze tacy panowie jak kokos i jemu wtórujący wcale nie znają lokalnej historii.Dla tych panów każda książka która odkrywa czarne karty tzw wyklętych jest albo lewacka albo komusza a przecież wymieniane tu tytuły są już ikona historii opisującej prawdziwe oblicze popełnianych zbrodni przez tzw wyklętych .I czy się to komuś podoba czy tez nie te publikacje są nawet uznawane przez tak upolityczniony IPN który z nich korzysta.Ja mimo ponad 20 lat zajmowania się historia regionu Ryk ale tez nie tylko jestem czasem wręcz przerażony głupota i łatwowiernością co niektórych młodych ludzi .Wiem ze Orlik jest kreowany na bohatera ale spójrzmy prawdziwe w oczy żaden z niego bohater dlaczego a dlatego ze w czasie wojny nie odegrał żadnej roli niczym szczególnym się nie wsławił ba wręcz przeciwnie ponosił klęski za klęską z rak Niemców A po wojnie no cóż jego lista popełnianych zbrodni na cywilach jest naprawdę imponująca i nie są to jakieś moje wymysły są na to niezbite dowody w postaci zachowanych jego rozkazów,raportów ,itd jest tego dość pokaźny zbiór .Sumując totalna głupota jest iść w zaparte ze każda książka która opisuje zbrodnie tzw wyklętych jest lewka kiedy nie ma się ani czym ani jak udowodnić swej tezy a proszę mi wieżyc takich książek na rynku literackim opisującym prawdziwe wyczyny wyklętych jest mnóstwo i z każdym rokiem ich przybywa .Ja nie zamierzam nikomu prostować mózgu ani nikogo uczyć historii ale nim się coś gdzieś napisze najpierw trzeba umieć to jakoś to uwiarygodnić bo pisanie bełkotu bez żadnych dowodów jest niczym innym jak tylko pisanina dziecka które na sile próbuje udowadniać swoje tezy nie mając nic czym by można było je uwiarygodnić.J a w swej pracy pisząc artykuły do lokalnej gazety czy tez robiąc wiele innych rzeczy zawsze muszę opierać się na faktach i muszę umieć je udowodnić dokumentacyjnie .Na koniec dodam ze historia to ludzie którzy ja pamiętają oraz dokumenty w archiwach tu nie ma miejsca na chore tezy oraz pseudo dowody jakiś domorosłych historyków którzy nie potrafią nic udowodnić ale za to nazywać komuchami już idzie im leciutko
Następny, który nie wie co to są znaki interpunkcyjne i poprawna polszczyzna. Rozumiem, że w/g Ciebie książka PIelachy i Kulczyńskiego o Orliku "Do ostatniej kropli krwi" nie jest oparta na żadnych faktach historycznych, tylko te Twoje rewelacje których powiązań z rzeczywistością dotąd nie udowodniłeś Ty, ani Twoi przedmówcy. Jedynie potraficie obrzucać inwektywami osoby o odmiennych poglądach niż wasze, w waszym mniemaniu jedyne i słuszne, jak miniony ustrój. Książkę kupiłem przed laty w Muzeum Powstania Warszawskiego, jakoś Twojej publikacji tam nie uświadczyłem.
Do Marka: Po wywołaniu tematu pozwoliłem sobie zajrzeć na YT. Pytanie: Czy Pan Leszek Żebrowski jest też domorosłym historykiem? Proszę o jasną ,rzeczową odpowiedź. Rzeczywiście historia nie jest moją specjalnościa.Piszę to co przekazali mi ludzie z pokolenia moich Rodziców. Proszę nie traktować innych jak głupków, panie "jaśnie oświecony".Nie powinien pan, jako inteligent, używać epitetów,ale rzeczowych argumentów . Jeśli panu na tym bardzo zależy,to jestem w stania przyznać rację. Mam taką zasadę, w stosunku do ludzi,którzy wypowiadają się na każdy temat i mają zawsze rację. I tak będę myślał swoje. Ponadto inną moją zasadą jest: "Nie kłam tym,którzy ci wierzą i nie wierz tym,którzy cię okłamali". Jako młody chłopak byłem w szkole okłamywany i przymuszany do wierzenia w to,co głosiła oficjalnie ówczesna władza. Myślę,że stać pana na kulturalną wymianą opinii.
@marek Napisałeś, że piszesz artykuły do lokalnej gazety, ale jakiej? Chyba nie do TG, skoro ich krytykujesz. Głosząc te swoje poglądy o walce Orlika z Polakami, zapomniałeś o jednym, że to byli wyznawcy ustroju przywiezionego przez towarzyszy z Moskwy. Na pewno za PRLu zwykłym Polakom się tak cudownie nie żyło. Na pewno o żadnej wolności słowa nie można było mówić, skoro zwolennicy mówienia prawdy w PRLu byli szykanowani, pozbawiani wolności, a nawet i życia. Ale Ty pewnie zaraz zaczniesz gloryfikować komunizm jako jedyny, słuszny ustrój. To jaki mieli wybór po wojnie partyzanci z AK i innych grup zbrojnych niepowiązanych z komunistami? Ich władze komunistyczne uważały za imperialistycznych szpiegów, wrogów narodu, których trzeba było zlikwidować. Mieli zgłosić się na fałszywą amnestię, dać się aresztować, żeby potem zgnić w ubeckich katowniach albo być rozstrzelanym w Katyniu?
Drogi kokos a niby co mam ci udowadniać? mam może przepisać cały materiał na temat orlika z archiwum IPN lublin wież mi lub nie jest tego tysiące stron w setkach kartotek .A jeśli chodzi o książki Pielachy i tego drugiego są to książki typowo gloryfikujące Orlika nie ma tam nic o popełnianych zbrodniach wojennych i powojennych.Czytałem obie te książki i są to typowe propagandówki które maja za zadnie jedynie gloryfikacje i nic więcej .Wiele z wyczynów Dużą cześć wyczynów Orlika została mu po prostu przypisana jak niby wyzwolenie Ryk co jest totalna bzdura czy tez opanowanie jednostki Stawy albo udział w akcji Burza .Ja pisząc artykuły do TG opieram się na jedynie na dwóch rzeczach naocznych świadkach i dokumentach bez tego artykułu nie napisze żadnego . Kończąc polemikę mogę stwierdzić ze powoli zachłyśnięcie wyklętymi mija i mijać będzie dlatego ze z chwila otwarcia archiwów wychodzi na jaw coraz więcej smrodu na ich temat nawet sam IPN już zaczyna powoli unikać tego tematu.Tak czy siak ich era dobiega konica
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Jaki wybór mieli żołnierze wyklęci po wojnie? Poza walką o wyzwolenie Polski od następnego okupanta w co wierzyli, to żaden. Odnośnie wyklętych, to od Orlika postacią niejednoznaczną był Kuraś, bo dotąd nie chcą go zrehabilitować. Twoje deklaracje odnośnie pisania artykułów, to należy włożyć między bajki. Co Ty myślisz, że uwierzę, że nie dopuszczą artykułu w jakiejkolwiek gazecie bez poparcia w faktach. A o artykułach propagandowych, pisanych na zamówienie nie słyszałeś? Powiedz jak można zweryfikować Twoje rewelacje, skoro w/g Ciebie Twoja prawda jest jedyną, słuszną, a archiwum IPNu jest zamknięte dla zwykłych śmiertelników. Ciekawe skąd Ty miałeś tam dostęp? Co do świadków, to różnie z takimi zeznaniami bywa, jeden chce się za coś zemścić, inny pragnie rozgłosu, sławy, pieniędzy. Jak zweryfikujesz ich słowa? W ogóle co chcesz udowodnić tymi książkami? Dla mnie taki człowiek, który prowadzi taką wywrotową działalność przeciwko własnemu narodowi, jego historii to zwykła sprzedajna szmata za 30 judaszowych srebrników.
Do panów: Marka,Waldka i innych: Mimo wszystko zostałem wciągnięty do dyskusji.Zacząłem więc szukać w necie więcej wiadomości o Żołnierzach Wyklętych.W poniższym linku przedstawiam krótki wykład Pana Leszka Żebrowskiego.Proponuję odsłuchać na YouYbe: adres : https://youtu.be/7OeVqwDWbHY Uwaga: Należy skopiować do schowka (Ctrl+C) i wkleić (Ctl+V)jako polecenie, na przykład w Google. Jest tych wykładów więcej na YouTube. Wystarcza napisać hasło: Leszek Żebroswki. To jest tak dla oceny. Ja tego nie oceniam. Chętnie poczytam opinie panów.
drogi kokos do archiwum IPN dostać się ot tak sobie nie dostaniesz się trzeba mieć rekomendacje kogoś z doktoratem ale i tak będziesz musiał wypełnić formularz na co ci potrzebne dokumenty których szukasz akurat .Niestety ja tych procedur nie wymyśliłem ani sobie ich nie ubzdurałem .Owi żołnierze mieli kilka opcji po wojnie najbardziej sensowne złożyć bron i się porostu dobrze zamelinować i nie wychylać jak zrobiło to wielu .Owszem Tg czy inna gazeta wydrukuje ten czy inny artykuł tylko pamiętaj ze znajdzie się zawsze ktoś kto potrafi odróżnić bzdurę od prawdy a wtedy taki autor wychodzi na debila i może się pożegnać z pisaniem artykułów ,Ja drogi kokosku napisałem już ponad 200 artykułów do kilku gazet i jakoś nikt do tej pory nie ma do nich żadnych zastrzeżeń dlatego ze opierają się one na faktach udokumentowanych a nie moich widzimisię . Nie wiem czy chłopcze wiesz ale bardzo wielu wyklętych zatłukli miejscowi ileż to razu znajdowano zwłoki z widłami w plecach lub z rozłupanym łbem albo powieszone .Miejscowi mieli dość kradzieży wiec brali sprawy w swoje ręce .Obecnie 80% tzw wyklętych to nie ma z nimi nic wspólnego są to po prostu zwykli rabusie i bandyci tylko ktoś wykorzystując okazje dopisał jakoś zmyślona historie a drugi to podchwycił no i mamy to co mamy Po wojnie czy to Orlik ,Bury, Ogień ,itd wszyscy oni maja krew na rekach kobiet dzieci nastolatków .Orlik bynajmniej nie dokonał żadnej pacyfikacji mordując wszystkich jak leci jak to robili inni wiec pod tym względem jest w miarę grzecznym chłopcem choć i on ma krew na rekach kobiet i dzieci czy tez starców .Można by tak się przepychać nieskończenie tylko po co mam coś udowadniać skoro kokos i tak w to nie uwierzy wiec jest to bezsensu .chcesz mogę dać ci swój e mail czy tylko coś to zmieni w twoim mniemaniu o historii?
Zauważ, że nowego okupanta dostaliśmy dzięki Jałcie. Nie było wyboru dla tych, którzy mieli inną wizję państwa. A wyklęci w/g Ciebie Mieli się na całe życie odciąć od cywilizacji i nie wychylać nosa. Czyli ktoś kto ma inne poglądy dla Ciebie powinien zniknąć. Co do artkułów, to nie wciskaj kitu, nikt nie będzie wszystkiego weryfikował, bo nie ma na to czasu jak się składa dane wydanie. Taka gazeta by szybko zbankrutowała. A na pewno nie ma takiej gazety, która weryfikuje wszystko jak leci. Stosowane przez Ciebie wyrażenia typu "chłopcze" w dalszym ciągu udowadniają, że traktujesz wszystkich pogardliwie, z wysoka, Twoje rewelacje to prawda, a inni mają ją zaakceptować, albo zniknąć jak wyklęci.
Panie Marku Warto zmienić płytę.Tak jakbym żył teraz w czasach PRLi słuchał przemówienia jakiegoś sekretarza PZPR. Widzę,że ten czas usilnie powraca.Te pańskie ogółniki?. Nie odniósł się pan do filmiku(o którym wcześniej wspominałem) pana Leszka Żebrowskiego na YouYube. Ja nie jestem badaczem historii Żołnierzy Wyklętych.Pan Leszek Żebrowski jest uznanym autorytem w tym zakresie. Chętnie poczytam pańską opinię,na temat jego wykładów.
spotkajta się w 4 oka i pogadajcie na spokojnie przy pifku
@Andy Mnie to ciekawi kiedy on pierwszy raz się zetknął z tymi informacjami o rzekomych zbrodniach wyklętych. Jeszcze przed tą rzekomą wizytą w IPNie, kto go nakierował na to info. I jak można to zweryfikować. Bo jak na razie to słowem się o tym nie zająknął, tylko z uporem maniaka próbuje nam narzucić jedyną, słuszną prawdę. I skoro potępia wyklętych, to kto jest jedynym sprawiedliwym. Bo jak na razie to można się jedynie domyślić, że on uznaje władze komunistyczne kontrolowane z Moskwy za prawowitą władzę w powojennej Polsce.
To się wynosi z domu.To jest kontynuacja tworzenia nowego społeczeństwa wedle pomysłu Marksa,Engelsa,Lenina,Stalina.Jeden z etapów to walka z Kościołem,Rodziną. Znam takich.To jest ciągły pojedynek tych co służyli i służą innym z ze zwykłymi i Polakami,jacy my jesteśmy. Ja nie należę do żadnej partii i nigdy nie należałem.Zawsze starałem się swoją pracą i zdolnościami coś osiągnąć.Nie boję się konkurencji w moim zawodzie,mimo,że jestem wiekowym człowiekiem. Ja też jak wcześniej pisałem,że wiele wiedzy o czasach wojny i powojennych wyniosłem z domu,od sąsiadów,znajomych z pokolenia Rodziców,nawet ze szkoły. Pamiętam w czasach PRL niektórzy nauczyciele,nawet partyjni uczyli nas szacunku dla Polski,mimo,że był zamordyzm jedynie słusznej ideologii i władzy.
Sądzę,że Pan oglądał wykłady Pana Leszka Żebrowskiego na YouYube .Jeśli nie,to gorąco polecam.Proszę się śpieszyć do póki cenzura jeszcze nie wykasowała. Ten Pan jest autorytem,jesli chodzi o Żołnierzy Wykłętych.Zajrzałem do netu i znalazłem po poście Waldka.
kokos chcesz wiedzieć kiedy się zetknąłem ze sprawa mordów tzw wyklętych dokładnie w roku 2014 kiedy badałem spraw pogromu rodziny Pytów z Bobrownik wtedy to jedyny żyjący świadek jasno i bez żadnych skrupułów powiedział kto strzelał .A jeśli chodzi tobie i andemu o film Żebrowskiego to na jego temat wypowiadać się nie zamierzam dlatego ze przy obecnej stanie elektroniki i techniki jest dość łatwo taki film zmanipulować w dowolna stronę,Jeśli by sam autor potwierdzi ze są to wypowiedziane jego słowa i przez niego samego wtedy się mogę wypowiedzieć w każdym innym przypadku się nie wypowiadam bo internet to istny śmietnik wiec o fałszywkę nie trudno .A jeśli któryś z was wielcy możni historycy uważa że wypisuje banialuki to trzeba kupić dowolna książkę dowolnego autora opisujące zbrodnie wyklętych i na jej końcu są zawsze przypisy i z tym się udać do archiwum IPN by dokonać weryfikacji owych przypisów to najprostsza z metod by sprawdzić kto pisze prawdę a kto bzdury,Niestety nie będę się wdawać z wami dwoma w bezsensowna polemikę bo to nie ma sensu skoro zarówno ty jak i andy uważacie ze to co pisze to bzdury a racje macie wy choć niczym nie możecie poprzeć waszych sformowań .Ja po prostu nie mam czasu na przekonywanie dwóch mądrali którym z książkami o czarnych kartach wyklętych nie po drodze .Mam zbyt dużo roboty by was przekonywać skoro i tak to nie ma żadnego sensu bo dla was wykleci to świeci ale nie widzicie ich drugiej strony medale tej czarnej .zegnam
Ale jak zweryfikować słowa tego świadka czy mówi prawdę? Od razu mu uwierzyłeś? Przecież mógł gadać bzdury albo chciał zarobić. Nic nie wiem o opowieściach tego Zebrowskiego, to Andy o tym napisał. Nie jestem historykiem, a Ty też nim nie jesteś, ktoś raczej w pewnym momencie Twojego życia Cię zainspirował do głoszenia tych rewelacji. A poza kupieniem książki o rzekomych zbrodniach wyklętych, jakie dowody zamierzasz zaprezentować? Bo nie zamierzam marnować kasy na te wydawnictwa, a to Ty do tej pory nie zaprezentowałeś żadnych dowodów na to poza w kółko powtarzanymi jakimiś niezweryfikowanymi relacjami jakiegoś świadka, rzekomą wizytą w IPN itp. Nie masz czasu nas przekonywać, ale za to masz czas na szerzenie tej komunistycznej propagandy. Taka to z Tobą dyskusja, mamy wybór bezwarunkowo zaakceptować Twoje rewelacje albo Ci nie przeszkadzać w szerzeniu tej propagandy. I szczerze się dziwię jak w jakiejkolwiek gazecie przyjmują Twoje teksty do druku, jeżeli nie potrafisz stosować interpunkcji. Chyba, że to kolejna bajka, którą próbujesz nam wcisnąć.
Są to wykłady Pana Leszka Żebrowskiego wypowiadane przez niego osobiście,nie w formie artykułów,książek.Nie jest to co"podrasowana" elektroniczne. Są też transmisje ze spotkań z różnymi grupami ludzi,w tym studentów. Dla mnie jest zrozumiałe,że nie chce pan tego oglądać.Powód:.Istnieje tylko pańska prawda. Sprowokowany wypowiedziami pana i innych dyskutantów zacząłem szukać innych informacji w Internecie. Jako badaczowi historii jednak polecam te wykłady i zachęcam do krytyki. Chętnie przeczytam pańską opinię,Opinie można pisać także na YouTube poniżej wykładu. Wykłady tejeszcze sa dostępne na YouTube.
takich świadków było i jeszcze jest co o tzw wykletych mają troche czarniejsze słowa , bo znają kto kogo zabijał itd
@Andy Po podobnym sposobie wypowiedzi mam wrażenie, że waldek, stefan, grzegorz, alfred, marek itp, to jedna i ta sama osoba, która poza wypisywaniem niezweryfikowanych rewelacji na temat rzekomych zbrodni wyklętych zajmuje się promocją siebie i swoich książek.
drogi kokos bardzo cie rozczaruje bo żadnych książek nie pisuje i pisać nie zamierzam.A jak już chcesz wiedzieć to historia interesuje się od 17 roku życia przeszedłem jej wszystkie etapy od PRL po obecne czasu .Widzisz to nie są żadne moje jakieś tam rewelacje tylko suche fakty ze wykleci nie są tacy święci .Jak mam ci niby podać jakieś fakty jak tu wmontować nie da się załączników wiec pozostaje ci tylko literatura nic więcej ,Uważasz ze w archiwum IPN nie bylem otóż bylem nie raz nie dwa i wiem ze na temat wyklętych znajdzie tam każdy coś dla siebie od zbrodni po sukcesy .Pytasz jak zweryfikować zeznanie świadka a wieś mi wyjaśnij to mógł zatłuc cala rodzinę w 1945 skoro Niemców tu już nie było Ub tez tu nie harcowało a NKWD nie miało żadnego powodu by wyrznąć cala rodzinę skoro ta nie była w nic umaczana .NKWD mogło by co najwyżej zwinąć jednego lub kilku członków rodziny ale nie wybijać wszystkich do nogi takie rzeczy na terenie Ryk i okolic miejsca nie miały .Pisałeś ze w Jałcie nas schandlowano no to tylko pogratulować tobie znajomości historii .W Jałcie ani Anglicy ani Jankesi nie mieli nic do gadki dlatego ze Rosjanie stali już przy naszych granicach a to była silą większa niż Anglicy i jankesi razem wzięci .Rosjanie było wiadomo ze i tak wejdą do Polski bo tedy wiodła najkrótsza i najlepsza droga do Berlina .A Anglicy i Jankesi nie mieli ani sil ani żadnych możliwości by wyzwolić Polskę dosłownie żadnych .Alianci zachodni bawili się w wojnę a gros walk toczyło się na wschodzie i były to walki brutalne i nie majce żadnej litości .A jak sobie kokos wyobrażasz gdy niemal codziennie ludzie się skarżyli ze leśni ukradli konia krowę świnie zastrzelili tego powiesili tamtego zgwałcili nastolatkę czy to się władzy podobało czy nie zareagować musiała obecna władza zrobiła by tak samo może mniej brutalnie ale niekoniecznie .Drogi kokos ja nie propaguje żadnego ustroju ja pisze tak jak to wyglądało czy się to komuś podoba czy tez nie historia jest jedna i zmienić się jej nie da .Naprawdę polecam ci zakup literatury fachowej nie propagandowej z IPN ALE fachowej opisującej to co naprawdę robili wykleci po wojnie przeczytaj uważnie i się dopiero potem zacznij wypowiadać bo jak na razie powtarzasz jak mantrę ze wszystko jest komusze itd a wykleci byli cacy i bieli
Do Pana Kokos Ja naprawdę zachęcam Pana do obejrzenia kilku wykładów(na YouTube) Pana Leszka Żebrowskiego.Ja też nie jestem historykiem. Ale one mnie zaciekawiły. Myślę,że dla Pan też będą ciekawe.Zdrowai życzę..
@marek Nie rozumiesz się co się do Ciebie pisze czy robisz mi na złość? Bo inaczej nie można wytłumaczyć tego, że pomimo kilku moich uwag, to Ty dalej nie stosujesz zasad interpunkcji, gramatyki, poprawnej polszczyzny. A przy tym lekceważysz swoich rozmówców, żeby musieli tracić czas na rozszyfrowanie tej Twojej mętnej pisaniny. Skoro napisałeś, że tylko interesujesz się historią, to nie jesteś żadnym znawcą tematu, żadnym historykiem, tylko raczej histerykiem, co tu z uporem godnym maniaka próbuje innym wokół narzucić swoje poglądy. To Ty nie znasz w ogóle historii w Jałcie zachód nas sprzedał ZSRR, bo za plecami uznawanego przez zachód rządu londyńskiego dogadali się ze Stalinem. Z tego jak się z podziwem odnosisz do naszego ostatniego okupanta, to widać że zajmujesz się gloryfikacją jego poczynań i krytyką wrogów jedynego, słusznego systemu. Rosjanie tacy to byli patrioci, że w Niemczech po zdobyciu Berlina zajmowali się plądrowaniem, rozbojami i gwałceniem niemieckich kobiet. Już nie wspominając o podobnych ich wyczynach w Polsce. Czyli Twoim zdaniem wymordowanie polskich żołnierzy w Katyniu było słuszne? I inne zbrodnie na polskich patriotach zamęczonych w ubeckich kazamatach? Mam nadzieję, że to tylko sen albo jakaś prowokacja, bo co Ty tu wypisujesz to są straszne rzeczy. Ty po prostu nienawidzisz Polski i polskich bohaterów, chcesz zaprowadzić tu jakąś nową rewolucję.
Kokos w Berlinie czy Polsce Rosjanie żadnej nowości w swym zachowaniu nie wprowadzili .Rabunki gwałty czy morderstwa były na po zadku dziennym tez na zachodzie nie ma w tym nic szczególnego z tym ze u Rosjan była za to kara w sztrafbatalionie lub po prostu kulka w łeb ale utrzymanie w ryzach 5 mln armii było rzeczą trudna .W dużej mierze zależało to od oficerów i ich podejścia do kary .Katyniem zajmować się nie będę ani na jego temat tez wypowiadać bo to był inny aspekt polityczny .Stalin zrobił identycznie jak Hitler z żydami po prostu pozbył się według niego niewygodnego personelu .Czy to było złe czy dobrze oceniła to historia nie ja . Kokos ja operuje na kilku powiatach i wież mi lub nie na każdym z nich w czasie wojny jak tez po niej działy się cuda cudeńka o których do dziś nie cha miejscowi otwarcie mówić.Np w powiecie lubartowskim za zgwałcenie 16 latki facetowi obcięto jaja innego wychłostano a Ub czy NKWD nawet palcem nie kiwnęło .Skoro uważasz ze wykleci nikogo nie zamordowali to jak wyjaśnisz wyciągniecie z domu w nocy w swatach 20 kilkuletniej dziewczyny prawie nagiej i powieszenie jej na drzewie w środku wsi ?Albo w Kośminie za stodoła zakatowanie 17 letniego chłopca bo nie mogli się dobrać do jego starych których nota bene Niemcy zabili .Został niemalże zakatowany i następnie zastrzelony .Wiec kokos jak chcesz mi coś udowodnić to zrób to jak należy bo ja w historii siedzę wystarczająco długo bym mógł kupić jakaś tania bajunie rodem z kosmosu .Wież mi lub nie w historii systemu się nie wybiera ten czy inny to bada się jego ciemne strony.Ja tam nie pochwalam komuny ale ona miała jedna zaletę nie było takiego burdelu jak jest teraz był w miarę po zadek na ulicach a teraz nocą strach wyjść na ulice by w łeb nie dostać .W Jałcie kokos Polski rzad w Londynie to nawet gdyby tam ktoś był nic by nie mail do gadania dlatego ze to Stalin był rozgrywającym i miał w szachu Anglików i Jankesów .No cóż Polski rząd już w roku 1943 nie mail żadnego wpływu na Armie Polska która była na zachodzie jak tez na to co się działo w kraju po prostu już wtedy nikt go nie słuchał był bo był nic więcej lecz żadnej istotnej roli już nie odgrywał.Kokos uważasz ze gdybym pisał i gadał brednie to utrzymał bym się w Historii już ponad 20 lat ?raczej nie ? A ja jakoś robię rekomendacje dla samorządów wystawiam opinie czy tez poszukuje zaginionych Polaków w czasie wojny.Ktoś kto plecie dyrdymały tak wysoko nie zajdzie zapamiętaj to
Ty propagujesz te same poglądy, które z tych relacji Żebrowskiego, powiedział jakiś ubek przesłuchujący wyklętego: "Zadaniem naszym jest nie tylko zniszczyć was fizycznie, ale my musimy zniszczyć was moralnie w oczach społeczeństwa". Tobie chyba ideologicznie bliski jest "towarzysz" Zandberg z partii Razem głoszący podobne co Ty bzdury. https://www.youtube.com/watch?v=DfO2JhG0OlY @Andy Dzięki za te wykłady Żebrowskiego https://www.youtube.com/watch?v=Yd_fsfWEJSM Niezwykle pouczająca lektura. Na pewno jeszcze skorzystam. Od 1:09:38 jest wytłumaczenie źródeł tej komuszej propagandy, którą uprawia tu marek i jemu podobni.
A odnośnie Katynia. Tam ginęli Twoi rodacy, żołnierze i inteligencja, żeby potem ZSRR mogło zainstalować w powojennej Polsce swój rząd. A Ty piszesz tak jakby to były nic nie warte istnienia. Zastanów się człowieku co Ty wypisujesz. Ty nie masz w ogóle szacunku dla zmarłych. Jesteś chory z nienawiści do wszystkiego co polskie, gloryfikujesz ZSRR i narzucone nam rządy z Moskwy, wysławiasz ich pod niebiosa ,plujesz na polskich patriotów. A te Twoje niczym nie poparte opowieści z krainy mchu i paproci to zachowaj dla siebie. I nie szerz tej szkodliwej propagandy.
Proszę Pana @kokos Bardzo dobrze broni Pan honoru Żołnierzy Wyklętych i Polaków. Proponuję jednak odpuścić.Pański oponent nie ma wystarczającej wiedzy i sensownych argumentów poza zlepkiem wyrazów i czasami zdań. Chce człowiek zaistnieć jako historyk. Ponadto nie ma sensu podgrzewać dyskusji. Jestem pewny,że Pan nie przekona pana @marek. W zawiązku z tym ja już z nim i jemu podnymi nie dyskutuję. Życzę dużo zdrowia i przyjemnej lektury podczas wykładów Pana Leszka Żebrowskiego. I tyle w ww. temacie z mojej strony.
oj kokos kokos dzieciaku do ciebie jak widzę nie dociera ze wykleci mordowali kobiety dzieci nastolatków jest na to miliony stron dokumentów ba nawet w samym necie można znaleźć na ten temat także cala litanie .No cóż dla ciebie i Andiego każdy kto ma odwagę napisać prawdę o wyczynach wyklętych to od razu zdrajca propagandzista komunistyczny .Człowieku gdzieś się ty uczył historii w sklepie spożywczym ?Z twoim podejściem do historii i uporem ministra propagandy ze wykleci nie mordowali to długo miejsca byś nie zagrzał jako historyk .Chcesz gloryfikuj sobie tych niby twoich bohaterów którzy maja krew na rekach niewinnych cywilów .Z cala pewnością takich ludzi z tak wypranymi mózgami nie będę nawet próbować przekonywać ze racje jest po mej stronie bo to i tak nic nie da .Dla takich jak ty to AK wyzwoliło Polskę nie mordowało cywilów ani jeńców wojennych itd itd sek w tym ze ma się to nijak do zachowanych archiwaliów jest mnóstwo no ale to też są dokumenty zmajstrowane przez czerwonych wiec według ciebie są nic nie warte .Nawet w IPN ci powiedzą ze wykleci mordowali i są na to żelazne dowody .No ale jak widzę twoja mania łatwowierności bierze gore na rozumem .Wiec drogi kokos nie licz ze dam ci się więcej wciągnąć w odpisywanie bo nie widzę w tym żadnego sensu .Obyś się nie zachłysnął tym kultem wyklętych ,I na koniec polecam przeczytać choć jedna książkę o wyczynach wyklętych wiele z nich jest dostępnych w sieci w formacie PDF .I z przykrością muszę stwierdzić ze nie jesteś dla mnie żadnym wartym poświecenia czasu człowiekiem który by znal lokalna historie ot jesteś taki sobie pieniacz który nie może się nijak przebić z tymi swymi rewalkami o nieskazitelności wyklętych .A tak swoja droga to Puchaczów kto spacyfikował wymordowując jego mieszkańców według ciebie pewnie UB i spółka ?
Po raz kolejny widać, po Twoich określeniach typu "dzieciak", poniżaniu innych "muszę stwierdzić ze nie jesteś dla mnie żadnym wartym poświecenia czasu człowiekiem" używaniu epitetów widać, że tych, którzy nie podzielają Twojego punktu widzenia traktujesz pogardliwie. Bo cytując klasyka "Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!" A wy towarzyszu po jakiej szkole jesteście? WUMLu czy innej radzieckiej propagandówki? A kto decyduje jaki historyk zagrzeje miejsce bądź nie? Ty i Tobie podobni histerycy jedynej, słusznej myśli rodem z ZSRR, niepotrzebujący dowodów? To gdzie te archiwalia, które mają coś udowodnić. Ciągle tylko operujesz niedomówieniami i półprawdami. Tobie chyba przyświeca hasło "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." Autor to niejaki Goebbels, mówi to coś wam towarzyszu? Też gloryfikujecie faszystów, bo byli przeciwnikami znienawidzonych przez Ciebie AKowców i innych polskich patriotów?
kokos dla ciebie każdy kto tylko napisze prawdę o wyklętych jest komuchem i sieje propagandę .Dzieciaku zamiast marnować mi czas na twe durnowate bez pokrycia tezy to rusz te swe cztery litery do archiwum IPN w Lublinie i sobie uważnie poczytaj co jest w dokumentach Bo to twoje brniecie w zaparte ze wykleci są świeci ja pisze bzdury jest już śmieszne a w dodatku oprócz powtarzanych w kólko tych komusza propaganda ze bylem w Moskwie itd itd jest naprawdę żałosne.Próbujesz się przebić ale wychodzi ci to mizernie bo nawet ci się nie chce kupić za 20 czy 30 zl książki i jej przeczytać a juz wiesz z góry ze to propaganda komunistyczna .Chcesz wiedzieć to wiele lat spędziłem w takich krajach jak ZSRR ,ANGLIA ,USA, NIEMCY nie dlatego ze musiałem ale ze chciałem bo potrzebne były mi dokumenty z ich archiwów .Ale co ty możesz o tym wiedzieć skoro dla ciebie to historia nie tak opowiadana przez ludzi czy tez zawarta w dokumentach jakie są w archiwach .Dla ciebie jedyna słuszna historia to ta z TVP i z książek Pielachy Żebrowskiego czy tez Suleja .Więc o czym ty chcesz dzieciaku ze mana dyskutować skoro wszyscy i wszędzie są dla ciebie komuchami zdrajcami wszyscy byli w Moskwie na praniu mózgów wszyscy kochają ZSRR czy obecna Rosję .Ogarnij się i przeszyj na oczy bo takimi teoriami posadzeniami tylko się pogrążasz .Widzisz ja przedstawiłem aż nadto opisów co robili wykleci ale ty powtarzasz jak naćpany zahipnotyzowany szczeniak ze to propaganda a to nie żadna propaganda to jest w dokumentach wystarczy tylko odwiedzić archiwum IPN I można przeczytać czarno na białym ze w dniu takim a takim zabito takiego a takiego czy ze stłuczono takiego a takiego .Gros tych archiwaliów na osobisty podpis Orlika jak tez wielu innych jego kompanów .Wiec zalecam wizytę w archiwum a dopiero potem brać się za pisanie
@kokos: Proszę Pana.Ma Pan jednak cierpliwość w czytaniu postów (ciągów słów)tego pana. Nie szkoda Panu czasu? I tak zawsze ostatni post będzie należał do niego.(Racja najmosza) Potrzebuje on komuś się wyżalić,że nikt go nie słucha. Pozdrawiam serdcznie
@kokos: Proszę Pana.Ma Pan jednak cierpliwość w czytaniu postów (ciągów słów)tego pana. Nie szkoda Panu czasu? I tak zawsze ostatni post będzie należał do niego.(Racja najmosza) Potrzebuje on komuś się wyżalić,że nikt go nie słucha. Pozdrawiam serdcznie
Jesteś niesłowny. Przecież miałeś mi nie odpowiadać. A dalej próbujesz mi narzucić jedyną, słuszną prawdę. Tymi swoimi atakami stajesz w jednym szeregu z autorami propagandowego dziełka "Nasze matki, nasi ojcowie". Gdzie w/g autorów próbujących wybielić odpowiedzialność Niemiec za zbrodnie, akowców przedstawiono jako morderców Żydów. Nie przekręcaj moich wypowiedzi. Gdzie ja napisałem, że byłeś w Moskwie? Ale gdzie te Twoje dowody, bo poza Twoimi słowami, niezweryfikowanymi opowieściami jakichś ludzi, to nie zaprezentowałeś żadnych dowodów, poza poleceniem udania się do archiwum IPN. Ale żeby tam być dopuszczonym to trzeba być dziennikarzem albo pracownikiem naukowym. Czyli dalej dla zwykłego śmiertelnika nie masz dowodów. I przestań mnie dalej obrażać, szanuj swoich rozmówców, bo jak na razie to okazujesz jawną wrogość każdemu kto ma inny punkt widzenia niż Ty. Tak jak pisałem wcześniej zapoznaj się z zasadami interpunkcji, poprawnej polszczyzny i gramatyki. A potem zasiądź przed klawiaturą, żeby płodzić te swoje kocopoły nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
@ kokos: Post do Pana jest "piętro wyżej".Przez pomyłkę został umieszczony jako odpowiedź od @marek.Przepraszam.
Ten poniższy post umieśćiłem przez pomyłkęa jako odpowiedź dla !marek @kokos: Proszę Pana.Ma Pan jednak cierpliwość w czytaniu postów (ciągów słów)tego pana. Nie szkoda Panu czasu? I tak zawsze ostatni post będzie należał do niego.(Racja najmosza) Potrzebuje on komuś się wyżalić,że nikt go nie słucha. Pozdrawiam serdcznie
@Andy Trzeba dawać odpór takim łajdackim próbom niszczenia naszej pamięci narodowej, szkalowania naszego kraju i polskich bohaterów. Bo jak nikt nie będzie reagował, to ludzie zapomną, a oni zniszczą, zniekształcą naszą historię, czego chce marek i jemu podobni.
Ja to zawsze robię w dyskusjach bezpośrednich,zwłaszcza z młodymi ludźmi. Oczywiście tutaj na stronach TG, już niewiele można wskórać. Myślę,że nikt oprócz na 3, już tych postów nie czyta. Widać jak na dłoni,że gość chce zaistnieć i dyskusja z Panem mu to ułatwia.Ma komu pokazywać swoje"mądrości".Ja odpuściłemwcześniej sobie dyskusję z nim.Szkoda mi czasu.Korzyść z tych postów jest jednak taka,że,szukając innych źródeł,niż te polecone przez @waldka,@marka,@grzegorza, zainteresowałem się wykłądami Pana Leszka Żebrowskiego,pasjonata historii.Dla tego też po raz kolejny Panu polecam.Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam,
kokos dzięki taki znawcom tematu jak ty i andy bezrobocie mi nie groźne.Dzięki tam leniom którym się nie chce kupić fachowej książki bo to propaganda komunistyczna ja mam dobra zabawę i ubaw czytają wpisów takich leszczy historycznych którzy o historii rejonu nie maja bladego pojęcia ale są za to arcy mądrzy .Twierdziłeś ze gdy Rosjanie u nas stacjonowali to byli okupanci wiec ja się pytam gdzieś to przeczytał geniuszu ? Ale będąc wiele razy w Niemczech, Włoszech , W Brytanii ,Grecji ,Korei ,Japonii jakoś stacjonujących tam Amerykanów od czasu wojny nie nazywa się okupantami nigdy tego w tych krajach tego nie słyszałem A przecież tam tez byli tacy co latali z pukawkami po lasach .Wielu ludzi tam zginęło z rak Amerykanów bardzo wielu a mimo to nikt tam nie mówi ze oni są okupantami .Widzisz tamte narody są bardziej rozgarnięte bo była wojna była po wojnie było rożnie i jest to temat zamknięty .Oni umieją nazywać rzeczy po imieniu .Myślisz ze tam nie było takich głupich naiwniaków jak nasi tzw wykleci byli ale tam nikt na nich nie powie bohaterowie nie postawi im pomnika po prostu dla nich to byli zwykli bandyci nic więcej .Poczytajcie obaj trochę internetu tam aż się roi od opisów zbrodni każdej z opcji politycznej czy to AK ,BCH,AL,NSZ .mnóstwo jest artykułów jak tez opisów .Morze czas zamiast pisać brednie i głupoty i robić z siebie durnia to może by tak trochę zajrzeć do książek do internetu i się podszkolić w temacie a potem pisać .Dzieciaku może byś tak pojeździł po okolicy popytał co ludzie sadza o Orliku i jego ludziach gwarantuje ze uszy by ci opadły od tego co żyjący mając do powiedzenia na ten temat,No ale cóż ty wolisz tkwić w tym swoim głupkowatym przeświadczeniu ze wykleci do nikogo oprócz NKWD i UB nie strzelali nikogo nigdy nie zamordowali ,ze walczyli o wolna Polskę tylko ze ta Polska miała ich dosyć .A rzad w Londynie był tylko zbieranina dziadków która nie miała nic do gadania .Wykleci to była banda idiotów żyjąca w świecie iluzji i przeświadczenia ze zaraz Anders zjawi się na białym koniu i pogoni Rosjan .No cóż Anders się nie zjawił a wyklętych wyłapała bezpieka .To jest historia pisana przez PIS pod zamówienie zrozum to wreszcie
Widzę, że w dalszym ciągu nie opanowałeś podstaw interpunkcji, gramatyki i poprawnej polszczyzny. Skończ to wieczne pierdalamento, nie ośmieszaj i nie kompromituj się więcej. I naucz się szanować swojego rozmówcę, bo nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać skoro nie potrafisz właściwie się zachować tylko rzucasz mięsem. Nie myl pojęć i nie manipuluj faktami. A niby kim byli Rosjanie jak nie okupantem następnym po Niemcach. Ich do Polski nikt nie zapraszał. A po wojnie to wojska USA stacjonują na zasadzie porozumienia między danymi państwami, a nie sami wchodzą na terytorium obcego państwa i instalują podległe mu władze. Ty byłeś w tych krajach chyba w snach lub wędrując palcem po mapie. Skończ powielać te swoje brednie, taki z Ciebie bajkopisarz, że świetnie nadajesz się na konkurs krasomówczy. Szkoda mi oczu na czytanie tych komunistycznych bredni, swoje wiem i jakaś propaganda mnie nie interesuje. Co mnie obchodzą jakieś trudne do zweryfikowania opowieści jakichś tam ludzi. Jakie są na to dowody? Tak samo ja mogę cokolwiek powiedzieć o kimś i zgodnie z Twoim tokiem myślenia to będzie prawda. Rząd w Londynie był legalnym rządem uznawanym przez zachód, a nie jakieś komunistyczne pachołki ZSRR, które mogły rządzić, bo Stalin rozkazał wymordować polską inteligencję w Katyniu. Wyklęci na nikogo nie czekali, bo sami chcieli wyzwolić Polskę. Sam Stalin powiedział Bierutowi, że gdyby nie ich pomoc, to by polscy komuniści nie dali sobie rady z wyklętymi. Morze jest szerokie i głębokie, a na wieży siedzi marek i w swoje brednie wierzy. I tym humorystycznym akcentem zakończę tą moją wypowiedź.
Podobnie rzecz się miała w Kańczudze, gdzie w dwóch napadach – 31 marca i 29 listopada 1945 roku – zginęło co najmniej piętnastu Żydów. W tym kobieta w ciąży. Z kolei w Połańcu ograbiona i zamordowana została pięcioosobowa rodzina Bergerów. Co ciekawe, wśród sprawców znajdował się Polak, który podczas wojny… ukrywał Żydów i ocalił tak przed zagładą trzy rodziny! Niewesoły obraz wyłania się również z cytowanego już artykułu Adama Kopciowskiego opublikowanego na łamach „Zagłady Żydów”. Historyk UMCS w tym wstrząsającym materiale opisał szereg zabójstw dokonanych na Żydach na Lubelszczyźnie, które trudno uznać za akty oporu wobec władzy komunistycznej. Na przykład 31 maja 1945 roku w pobliżu Strzyżowa żołnierz Armii Krajowej zastrzelił jadącego furmanką Jankiela Rajsa, którego uważał za agenta UB. Nie wiadomo, czy Rajs rzeczywiście współpracował z bezpieką. Pewne jest natomiast, że w całym zajściu śmierć poniosło jeszcze troje Żydów: ojciec z synem oraz dwuletnie dziecko. Niewątpliwe podłoże antysemickie miał mord dokonany 9 marca 1946 r. w Janowie Podlaskim przez 30-osobowy oddział Kazimierza Harmidy „Lecha” – pisał Kopciowski. – Nocą ludzie „Lecha” napadli na mieszkanie, w którym przebywało pięciu Żydów. Dwóch z nich zastrzelono na miejscu. Trzech kolejnych wraz z Polką z dzieckiem, która mieszkała z jednym z Żydów, wywieziono furmankami za miasto, tam rozstrzelano, a ciała ofiar wrzucono do Bugu. Jeden z zamordowanych był żołnierzem WP. Podobne motywy kierowały trzema partyzantami z oddziału Stanisława Wójtowicza „Iwana”, którzy 4 grudnia 1945 r. w budynku spółdzielni w Bełżycach otworzyli ogień do dwóch Żydów. Szloma Szajbrun zginął na miejscu, zaś rannego Szlomę Peresa odwieziono do szpitala. Dwaj spośród zabójców (Jan Pruszkowski i Czesław Broda) poszli do szpitala i tam dobili rannegoW czerwcu 1945 roku wielka ludzka tragedia rozegrała się w Żelechowie. W nocnym napadzie na żydowski dom uzbrojeni Polacy zgładzili czwórkę Żydów. Jedna z ofiar była w ciąży. Ocalała z masakry Chanke Ashlak tak zapamiętała to wydarzenie: Jak tylko ułożyliśmy się do snu, zostaliśmy zbudzeni łomotaniem do drzwi i okien. Podnieśliśmy się przerażeni. Zdołałam tylko narzucić płaszcz na koszulę nocną, inni też byli na wpół nadzy, kiedy zostaliśmy wyrzuceni przed dom przez mężczyzn, którzy się wdarli. Nie wiem, ilu ich było, widziałam jedynie lufy karabinów i pistoletów wycelowane w nas. Nam, czterem kobietom, kazali usiąść na ławce przed domem. Mężczyzn wyprowadzono nagich, by ich rozstrzelać. Dwudziestoletni chłopak upadł ze trzy metry od nas. Nazywał się Szlojme Hefner. Drugi Żyd uciekł. Bandyci strzelali za nim, ale na szczęście chybili. Widząc to, zaczęłyśmy błagać o litość, błagać o darowanie życia. Jedna z nas, kobieta w ciąży, uklękła i całowała stopy bandytów. Odpowiedzią był strzał. Upadła martwa obok nas; zastrzelili także drugą, Perlę Fajgezucht. Byłam trzecia na ławce, za mną moja przyjaciółka. Nagle podskoczyła, wbiegła do domu i ukryła się pod łóżkiem. Instynktownie pobiegłam za nią, dosięgła mnie kula, która zraniła mnie w nogę. Mordercy weszli do domu i spytali polskiej rodziny: „Gdzie są te Żydówki, które uciekły?”. Nikt im nie odpowiedział. Zaczęli szukać i zajrzeli pod łóżko, świecąc latarką. Znaleźli moją biedną przyjaciółkę, a kiedy ją wyciągali, błagała ich słowami, których nigdy nie zapomnę: – Panowie, nie zabijajcie mnie, przeżyłam tyle okropieństw, straciłam wszystko i wszystkich, darujcie mi życie, ja tak pragnę żyć… Rozległo się kilka strzałów i moja przyjaciółka zamilkła na zawsze… Nazywała się Saba Edelman i pochodziła z Warszawy. Kiedy tylko ją zabili, zaczęli szukać mnie. Weszli do pokoju, gdzie się ukryłam. Przeszukali każdy kąt, pod łóżkiem, w szafach, ale nie zajrzeli pod stertę ubrań, gdzie się ukryłam. Tak się skończyła ta noc, którą spędziłam w Żelechowie tuż po wyzwoleniu. Propaganda komunistyczna odpowiedzialnością za zbrodnię obarczyła NSZ. A za nią tezę tę powtórzył żydowski historyk David Engel. W rzeczywistości jednak nie ma żadnych dowodów na to, że zbrodni tej dopuścili się członkowie podziemia narodowego. Tak jak nie ma dowodu na to, że któraś z ofiar była związana z władzą komunistyczną. Nie można więc wykluczyć, że w tym wypadku mieliśmy do czynienia z mordem rabunkowym. Podobnych wątpliwości nie ma jednak co do tak zwanej akcji pociągowej. Jak wskazuje sama nazwa, była to seria ataków na pociągi, podczas których żołnierze podziemia likwidowali schwytanych w składach komunistów. Niestety zdarzało się, że ofiarą partyzantów padali również przypadkowi Żydzi. Oto zeznanie świadków na temat mordu, do którego doszło 29 czerwca w pociągu towarowym na trasie Łuków–Biała Podlaska. Modliński Jakub i Zylbersztejn Izrael udali się koleją do Łukowa. Na stacji Sieniawy pociąg zatrzymał się i do wymienionych przyłączyła się młoda (22-u letnia) dziewczyna, która miała zamiar jechać do Międzyrzeca. Do tego samego wagonu wsiadło również dwóch osobników w kolejowych czapkach. Mniej więcej po przejechaniu jednego kilometra ci osobnicy wyciągnęli rewolwery i bez jednego słowa zaczęli strzelać. Jako pierwszy został ranny obywatel Zylbersztejn w rękę i w kark, następnie został zabity Modliński Jakub, w którego klatkę piersiową wystrzelono 10 kul. Zdarli z niego buty i wyrzucili z pociągu w biegu. Mordercom zabrakło kul, więc dziewczynę – Starcównę Rywkę – zamordowali w ten sposób, że nożem przerżnęli jej szyję i pozostawili ją w pociągu. Trupa dziewczyny odkryto dopiero w Międzyrzecu. Do podobnego wydarzenia doszło 18 września 1946 roku we wsi Sokula, gdy oddział Stanisława Miszczuka „Kłosa” zaatakował pociąg, w którym znajdowali się polscy Żydzi wracający do kraju ze Związku Sowieckiego, w którym przeżyli wojnę. Do akcji doszło we wsi Sokula. Żołnierze wdarli się do zatrzymanego pociągu z okrzykami „Wydać Żydów i Sowietów!”. Jeden z Żydów, Srulek Zylberstein – relacjonował świadek Lejbko Goldberg – bojąc się, że go zabiją, zaczął uciekać. Bandyci zastrzelili go w ucieczce. Zabili również kobietę Ginię Aderstein z Białej Podlaskiej (była więźniarka Oświęcimia), wylegitymowawszy ją przed tym. Pewna harcerka polska jadąca w tym samym przedziale powiedziała bandytom, że pociągiem jechało czterech Żydów. Rabinowi z Białej Podlaskiej Auerbachowi udało się uratować, ponieważ miał „aryjski” wygląd i odpowiednie papiery. Ofiary zostały ograbione ze wszystkiego i rozebrane do naga. Zabitych przywieźli Rosjanie z lasu do Białej Podlaskiej. Gwoli sprawiedliwości należy zaznaczyć, że wspomniany Srulek Zylberstein w czasie wojny służył w sowieckim oddziale partyzanckim grasującym na terenie Mińszczyzny. Nie można więc wykluczyć, że w 1946 roku miał powiązania z bezpieką. Niektórzy historycy oceniają, że ofiarą „akcji pociągowej” mogło paść nawet dwustu Żydów. Jak jednak podkreślił Adam Kopciowski, jest to znaczna przesada. Bez wątpienia najgłośniejszym atakiem na Żydów na terenie Lubelszczyzny był „pogrom w Parczewie”, czyli atak na tę miejscowość dokonany 5 lutego 1945 roku przez oddział WiN porucznika Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia”. Na temat tego wydarzenia napisano mnóstwo artykułów, namiętnych polemik, a nawet odrębną książkę! Mowa o monografii Pogrom czy odwet? doktora Mariusza Bechty z IPN. To, że „pogromowi w Parczewie” poświęcono tak wiele uwagi, jest dość zaskakujące. W przeciwieństwie do innych wydarzeń opisanych w tym rozdziale akcja ta była bowiem stosunkowo mało krwawa. Żołnierze podziemia niepodległościowego zabili jedynie milicjanta i trzech Żydów służących we współpracującej z UB lokalnej samoobronie. Dopiero potem doszło do gorszących scen, gdy żołnierze i polscy cywile dokonali „rekwizycji” w żydowskich sklepach i mieszkaniach. Żaden cywil podczas tego procederu poważnie jednak nie ucierpiał. Oddajmy zresztą głos uczestnikowi akcji: „Jastrząb” i ja proponowaliśmy „Orlisowi” uderzenie na miasto Parczew i rozgromienie zamieszkałych tam Żydów w ilości około 500 osób – relacjonował podporucznik Edward Taraszkiewicz „Żelazny” – którzy złapali w swoje ręce całkowity handel, nie dając życia innym drobnym kupcom i handlarzom polskim. Przy okazji tej można się było dobrze podreperować na żydowskich sklepach, a przeważnie na obuwiu, które nam było bardzo potrzebne, gdyż staliśmy pod tym względem źle. Wczesnym wieczorem ruszamy do akcji. „Dąbkowi” udało się pięknie podejść i bez strzału rozbroić wartę koło mostu, złożoną z dwóch Żydków z automatami i pistoletami. Jednym z nich był sierżant z UB nazywany popularnie „Bocian”, a było to dość podłe Żydzisko w stosunku do obejścia z Polakami. Idąc dalej w kierunku posterunku, złapał i trzeciego Żydka z bronią. Ze spółdzielni „Społem” rekwiruje „Jastrząb” dwa samochody ciężarowe, na które ładuje towar ze sklepów żydowskich, a paru chłopakom poleca udać się do mieszkań ważniejszych asów żydowskich, aby ich pojąć [ująć]. Grupa ta w jednym budynku otrzymuje ogień z pepeszy, lecz wdziera się mimo tego do budynku, ale Żydkowie rzucają broń i kryją się gdzieś bez śladu. Miejscowa ludność, zorientowawszy się, co się dzieje, nie bacząc na strzały, wychodzi radośnie na ulice, by zobaczyć chłopaków „z lasu”. Młodzież parczewska, przeważnie uczniowie z gimnazjum miejscowego, brawurowo pomaga nam w szukaniu Żydów, ładowaniu samochodów itd. Wyjeżdżamy w wesołym nastroju z Parczewa. Język użyty w tym meldunku jest dość osobliwy. Również plądrowanie żydowskich sklepów żołnierzom WiN chluby nie przynosi. Wydaje się jednak, że trzej rozstrzelani milicjanci nie byli niewinnymi ofiarami. Jak wynika z relacji świadków, uzbrojona samoobrona z Parczewa była bowiem bardzo agresywna i dawała się we znaki Wyklętym. Jej członkowie wyłapywali na miejscowym jarmarku zwolenników podziemia niepodległościowego, a następnie ich maltretowali. W wojnie między Polakami a komuną czynnie opowiedzieli się więc po stronie tej ostatniej. Walka z komunistami miała legitymację – pisał profesor Marek Chodakiewicz. – Napadanie na niewinnych Żydów – nie. Musimy więc pamiętać, że zbrodnie popełniane przez żydowskich funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, tajnych współpracowników i bandytów w żaden sposób nie usprawiedliwiają napaści działaczy podziemia na społeczność żydowską jako taką. Sprawcy ataków wymierzonych zarówno w komunistów, jak i w Żydów stąpali po cienkiej granicy między antykomunizmem a antysemityzmem. A ataki przeradzały się czasem w czyny wyraźnie antysemickie. Myślę, że każdy przyzwoity Polak podpisałby się pod tym stwierdzeniem. Żołnierze Wyklęci powinni byli strzelać do żydowskich ubeków, komunistów i konfidentów. Oni rzeczywiście byli wrogami Polski. Tak jak wszyscy inni ubecy, komuniści i konfidenci. Ale zabójstwa żydowskich cywilów nigdy nie powinny się były wydarzyć.
Bożesz Ty mój. Ale Ty jesteś chłopie nawiedzony. Może całą książkę wklej. Weź się nie kompromituj. Może najpierw podaj źródło ale jak przypuszczam to będzie jakieś propagandowe dziełko z polecanych przez Ciebie., Bo ja mogę znaleźć co innego w necie i też to wkleić i jaki będzie tego skutek. Po co zaśmiecasz komentarze. Wyklęci likwidowali kapusiów, a skoro w cytacie jest że ktoś był podejrzany to poszedł do piachu. A Ty zapomniałeś o pogromie kieleckim w wykonaniu funkcjonariuszy Twojego słusznego systemu. A w ogóle, bo d tego powinna się zacząć ta dyskusja, to powiedz jak jest w podręcznikach do historii. I dlaczego przez te lata po upadku komuny, jak rządzili towarzysze z SLD i innych ugrupowań lewicowych, to dlaczego nie zmienili podręczników do historii. Jak dla mnie to powinien interweniować admin i skończyć tą dyskusję. Ale on chyba jeszcze nie przebudził się ze snu zimowego, na co wskazuje publikowanie tu ogłoszeń przez jakieś kurtyzany.
kokos dzieciaku czy dla ciebie każda książka każdy artykuł każdy dokument który dokładnie obrazuje co robili wykleci jest dla ciebie niczym więcej jak tylko propaganda .Jeśli tak to tylko pogratulować nic więcej ze ma się tak zepsuty czerep .Nie dziwi mnie ze ludzie o twoim toku myślenia i twoim podejściu do historii w rejonie Żelechowa nie umieli zrobić czegoś tak prostego jak znalezienie miejsca pochowku majora który zginał w 1939 a to było proste trzeba było tylko nad tym trochę posiedzieć .No cóż nie dziw ze ludzie twego pokroju żołnierzy 1AWP którzy walczyli na froncie i ginęli w najbardziej krwawych bojach na terenie kraju uważają za kolaborantów .Wież mi lub nie ale na terenie pow kozienice chciano upamiętnić 4 żołnierzy 1AWP bo na to zasłużyli ale znaleźli się tacy znawcy tematu jak ty i stwierdzili ze wykleci to bohaterowie a ci 4 to zdrajcy i kolaboranci .No cóż kłopot tylko był tylko ze ci owi wykleci bohaterowie listę swoich przestępstw mieli tak długa tak czarna ze nawet najlepszy historyk takich dowodów obalić by nie dal rady .A swoja droga skoro tacy ci twoi wykleci bohaterowie to powiedz ty mi czemu żaden z nich nie ma w rykach pomnika z prawdziwego zdarzenia no przecież bohaterom się to należy a tu nic w żadnej gminie
Powtarzam po raz kolejny: 1))Naucz się poprawnie pisać zgodnie z przyjętymi regułami gramatycznymi, interpunkcji i poprawnej polszczyzny, 2)Przestań obrażać i zacznij szanować swoich rozmówców. Dopiero potem zasiądź przed klawiaturą w celu pisania swoich dyrdymałów nie popartych żadnymi dowodami. Cytując klasyka: "Nie chce mi się z Tobą gadać".
dyrdymały to ty wypisujesz a nie ja .Bo ja w stosunku do ciebie bywam w archiwach i aż za dobrze wiem co one zawierają a ty co tylko wypisujesz te bzdury propaganda to propaganda tamto aż głowa od tego może zaboleć.Dla ciebie świadkowie tamtych wydarzeń to oszuści konfabulanci którzy wszystko zmyślają itd końca tych głupot nie widać.Nawet nie umiesz zrobić tak prostej rzeczy jak coś udowodnić bo jak miewam nie masz ani jak ani czym tego zrobić Sugeruje rozpocząć od 1,09, ponowna naukę
@Andy W sumie masz rację, bo ta dyskusja prowadzi donikąd. Szkoda czasu na gadanie do ściany. Olać trolla prowokatora, który próbuje zaistnieć i wypłynąć na szerokie wody. Te jego opowiastki to literatura science-fiction.
kokos ty naprawdę miałeś potyczkę z kokosem i teraz masz od tego tak duży uraz mózgu .Dzieciaku ja nie muszę ani nigdzie wypływać ani zaistnieć wiesz dlaczego ? dlatego ze na kilku powiatach jestem dość dobrze znanym historykiem regionalista i taki krzykacz i pieniacz nie jest mi niczym w stanie zagrozić .Moja pozycja historyka jest dość wysoka i jakbyś chciał wiedzieć jestem dość liczącym się graczem jeśli chodzi o historie .Ze mną ws popracuje dość blisko IPN choć ci doskonale wiedza ze mam cięty język ale bez mojej wiedzy nic by nie mogli znaleźć na terenie czy się dowiedzieć ,Mam w historii duże sukcesy i bynajmniej nie opowiadam o jakiejś urojonej wszędobylskiej niby propagandzie gdzie książka opisująca zbrodnia oparta na dokumentach to propaganda zeznania świadków propaganda a co w takim razie nie jest propaganda chyba to ze oprócz bicia piany i pisania głupot nic więcej nie potrafisz .Ja bynajmniej mogę coś napisać opartego na faktach historycznych coś udowodnić a ty tylko powtarzasz jakbyś się zaciął ze propaganda i propaganda .Widzisz nawet rycki magistrat czy dębliński blisko ze mną współpracują jeśli chodzi o historie a z tobą jest to nieosiągalne bo z historii zesz jest totalny głąb .
Jak na razie to można z Twojej mowy wywnioskować, że jesteś typowym zapatrzonym w siebie bufonem i megalomanem, mylnie przeświadczonym o własnej wielkości. Tylko ja, ja ja, a inni dla Ciebie nie istnieją. Zamiast odsyłać mnie na lekcje historii, to zapisz się na lekcje języka polskiego i naucz się poprawnie pisać nieuku.
oj kokos kokos dzieciaku twoja trajkotania już mnie po prostu bawi.Nie masz się już czego czepnąć to wymyślasz kolejne dyrdymały byle tylko coś napisać .Teraz żeś się czepił pisowni i tego ze nie możesz przeboleć ze jest ktoś od ciebie lepszy z większa wiedza doświadczeniem i kontaktami .A ty bidulko nic nie możesz zwojować bo niczym nic nie potrafisz udowodnić tylko jedno umiesz wszędzie dopatrywać się troli ,konfidentów ,propagandy,fałszerstw itd itd końca tej błazenady nie widać .jesteś już po prostu nudny z tymi swoimi beznadziejnymi wpisami.Nic nie potrafisz udowodnić nic totalne zero
Szczerze wątpię czy ktokolwiek z Tobą współpracuje, jak nie potrafisz poprawnie posługiwać się językiem ojczystym. Chyba dostałeś rozdwojenia jaźni lub żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Jak dotąd nie udowodniłeś tych swoich bajek, ani tego że masz jakąkolwiek wiedzę na temat wyklętych, tylko powielasz te swoje brednie.
oj dzieciaku a jak mam ci cokolwiek chcieć udowadniać skoro dla ciebie co bym nie napisał jakbym tego nie zrobił to będzie propaganda.Podałem ci tytuły kultowych książek na których bazuje tez IPN no ale przecież nie pasuje bo to od razu propaganda bo jest tam dość dokładnie opisane co robiło AK a potem WIN .Dzieciaku zapamiętaj jedno obecnie powszechnie środowiska poakowskie chcą się wybielić tuszując morderstwa swych oddziałów czy poszczególnych dowódców .Środowiska te w sposób jawny tuszują czarne karty z lat wojny czy powojennych .Ile razy straszono autora danej książki bo ten napisał na podstawie dokumentów z IPN co jakiś oddział czy dowódca wyprawiał kradł i mordował .Ilu autorów musiało toczyć boje sadowe z takimi pojebami którzy ni wskroś nie znali historii .Ja nawet sam znam osobiście wielbiciela Akowców czy Winowców .Jego głupota wyzywanie innych autorów od pachołków Moskwy czy tez kłamców zaprowadziła go do sadu gdzie się okazało ze facet był politrukiem.Sprawę przegrał i suma sumaru facet wypadł z branży .I co niby mam ci ja udowadniać skoro ty i tak w nic nie uwierzysz wiec będzie to jak waleniem galowa w beton.Zaczniesz wieżyc będziemy pisać proste bo jak na razie nie widzę w tym żadnego sensu
dam ci jeden z najprostszych przykładów fałszu historii .Facet lezy od 1944 na cmentarzu w Rykach na królewskiej .Nazywał się kapusta imienia nie pamiętam należał do NSZ niby nic specjalnego ani dziwnego każdy prawie wtedy do czegoś należał jak chciał lub musiał .Ale nie to było dziwne facet był agentem gestapo sypał okolicznych mieszkańców umaczanych w partyzantkę lub będącymi sympatykami danej opcji .Zastanawiało to AK AL ,BCH , kto sypie bo gestapo dość precyzyjnie uderzało w poszczególne domy i mieszkające tam rodziny .Oni po prostu znikali albo zatłoczono ich w trakcie przesłuchań albo pojechali do jednego z wielu kurortów Niemieckich z skąd już nie wracali .Rozpoczęło się zbiorowe polowanie na kapusia.Facet długo unikał rozpracowania aż pewnego razu sprawił przypadek kiedy zupełnie przypadkowa osoba widziała faceta w towarzystwie ludzi z gestapo .Wieści poszły w las i rozpoczęto polowanie.Upolowali go Alowcy lecz nim dostał to na co zasłużył był ostro przesłuchiwany .A teraz wybielają go jako bohatera świadomie tuszując prawdę -uważasz ze skąd to wiem ?
@kokos vs @marek=@grzegorz=@waldek Warte obejrzenia: Adres: https://youtu.be/HdvoNbxe3k8 Warto poświęcić trochę czasu. Prosiłbym o rzeczową opinię.
A skąd Ty wiesz na jakich książkach bazuje IPN skoro tam nie pracujesz? Co Ty jeszcze wymyślisz w tym nieustannym samozachwycie nad własną osobą. A może i prezydent Biden korzysta z Twoich usług i nie mogą się bez Ciebie obejść czołowi przywódcy świat. Tak to jest jak sodówa skoczy do głowy. Wtedy wszystko przysłaniają klapki na oczach. Kolejne bajeczki typu ktoś straszył autora, aby w ten sposób udowodnić swoje brednie. Ale kto straszył to już pewnie nie da się udowodnić. Bo taka teza najlepiej pasuje do uzasadnienia tych bajek. Mam rozumieć, że mi grozisz sądem? To chyba podpada pod jakiś paragraf. Skoro mam zacząć wierzyć, żebyś ze mną pisał, to po co odpisujesz na każdy mój post. To się kompletnie logiki nie trzyma. Twoje zachowanie jest zaprzeczeniem tego co Ty twierdzisz. I nie obrażaj swoich rozmówców, bo widać że nikt nie chce z Tobą tu gadać, tak innych szanujesz. Do swojej rodziny też się tak wyrażasz?
@Andy dzięki za link, w wolnej chwili się zapoznam. @marek Stwierdziłem, że o odtąd będę wyliczał Twoje błędy, może w ten sposób nauczysz posługiwać się poprawnie w ojczystym języku. nie wieżyć, to wierzyć nie zatłoczono tylko zatłuczono z kolei nie kurortów Niemieckich, tylko niemieckich nazwy ulic piszemy z dużej litery. Poza tym stosuj przecinki.
A ja kokos stwierdzam ze twa wiedza historyczna jest 0+0=0 więcej komentarza nie potrzeba
no cóż kolejny pseudo bohater lansowany upojnie przez arcy wszechwiedzących i lubiących akowskie bandyckie zadki redaktorów TG NIC WIĘCEJ dodać nic ując
Dał głos kolejny pomiot komuszej bandy wielbiącej towarzyszy z Moskwy.
Czy przypakiem nie jesteś potomkiem jakiegoś "utrwalacza władzy ludowej"?