W Rykach 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał wyjątkowo rodzinny charakter. Dziecięce występy, obecność strażaków i policjantów oraz sportowe zmagania na lodzie tworzyły atmosferę pełną radości i solidarności. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i mieszkańców udało się zebrać znaczącą kwotę na pomoc najmłodszym pacjentom.
W Rykach 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miał wyraźnie rodzinny charakter. Od rana do późnego popołudnia w różnych częściach miasta i okolic odbywały się wydarzenia, które zjednoczyły mieszkańców wokół jednego celu - wsparcia dzieci wymagających specjalistycznej diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego.
Główna część finału odbyła się w Kinie Renesans, gdzie na scenie wystąpiły dzieci z przedszkoli i szkół, a także lokalni artyści i zespoły. Publiczność mogła usłyszeć między innymi Maję Jończyk, Piotra Sadurę, zespół Tańcuj-Okręcaj oraz Kviatki. Każdy występ nagradzano gromkimi brawami, atmosfera w sali kinowej dobrze oddawała ducha WOŚP i zaangażowanie widowni.
W tym samym czasie w holu kina działała loteria fantowa, przyciągająca zarówno dzieci, jak i dorosłych. Swoją obecność zaznaczyli też strażacy i policjanci, prowadząc prelekcję na temat bezpieczeństwa. Miłośnicy aktywnego wypoczynku mogli wziąć udział w zawodach podlodowych nad Jeziorem Głębokie.
Wolontariusze kwestowali nie tylko w Rykach, ale również w okolicznych miejscowościach, dzięki czemu Orkiestra była widoczna w całym regionie.
Kwota zebrana przez sztab WOŚP w Rykach podczas 34. Finału: 55 917 zł (według wstępnego rozliczenia na dzień 25 stycznia) Oraz 5 090,89 zł podczas zawodów wędkarskich.
Fot: WOŚP Ryki / Facebook; Pzw Czysta Woda Ryki / Facebook
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze