Stężyca po raz kolejny udowodniła, że dobrocią można zarażać na różne sposoby. Zimowe morsowanie, występy dzieci i młodzieży oraz licytacje podczas 34. finału WOŚP stworzyły niezapomniany dzień pełen emocji i wspólnego działania. Zaangażowanie mieszkańców przełożyło się na znaczące wsparcie dla najmłodszych walczących z chorobami układu pokarmowego.
Stężyca po raz kolejny pokazała, że potrafi wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy na wiele różnych sposobów. 34. Finał WOŚP w tej miejscowości połączył aktywność fizyczną, muzykę oraz wspólne działania charytatywne - wszystko w jednym celu: wsparcie dzieci walczących z chorobami układu pokarmowego.
Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu było morsowanie na Wyspie Wisła. Członkowie klubu Z Łabędziem Być oraz mieszkańcy, którzy zdecydowali się na tę zimową kąpiel, pokazali, że pomaganie nie zna temperatury i przyciąga zarówno uczestników, jak i widzów. Wydarzenie zgromadziło liczne grono obserwatorów, tworząc wyjątkowy klimat finału.
Po południu finał przeniósł się do Gminnego Ośrodka Kultury. Na scenie zaprezentowały się dzieci i młodzież z lokalnych placówek oraz Siostry Ciesielskie, a między kolejnymi występami odbywały się licytacje, które cieszyły się dużym zainteresowaniem uczestników i podgrzewały atmosfere w sali.
Dzięki wspólnemu zaangażowaniu organizatorów, artystów, wolontariuszy i mieszkańców udało się osiągnąć imponujący rezultat.
Kwota zebrana przez sztab WOŚP w Stężycy podczas 34. Finału: 17 107,58zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze