Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Grabowie Szlacheckim już niebawem będzie się cieszyć z nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego
Dzisiaj o godz. 11 w urzędzie gminy Nowodwór zakończono przetarg na zakup średniego wozu gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Grabowie Szlacheckim.
- Wpłynęły trzy oferty. Jesteśmy zadowoleni z przedstawionych propozycji - informuje Sławomir Janiszek, prezes OSP Grabów Szlachecki. - Teraz czekamy na ogłoszenie zwycięzcy. Nastąpi to w przyszłym tygodniu - dodaje.
Najtańszą ofertę przedstawiła firma Bocar z Wrzosowej w powiecie częstochowskim. Przedsiębiorstwo zaproponowało samochód marki Volvo za 781,9 tys. zł udzielając przy tym 5 letniej gwarancji. Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie ten producent dostarczy pojazd. Jak na razie nie ma daty dostawy samochodu. Strażacy liczą, że uda się to jeszcze w wakacje. Pozostałe oferty złożyły firma Stolarczyk z Kielc (827,7 tys. zł) oraz MotoTruck również z Kielc (797 tys. zł).
Gmina zabezpieczyła na zakup 800 tys. zł. Środki mają pochodzić z kilku źródeł
Pomysł, aby starać się o wymianę dotychczasowego samochodu zrodził się w 2020 roku. - Obecnie dysponujemy 25-letnią "renówką". Co prawda jest w bardzo dobrym stanie, dobrze się sprawuje i wygląda, ale powinna już zostać wymieniona ze względu na wiek - tłumaczy Andrzej Opieka, który jest kierowcą i konserwatorem w straży. - Ponadto od 2 lat jesteśmy w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym i zmiana samochodu na nowy jest konieczna - dodaje. W ubiegłym roku strażacy wyjeżdżali do zdarzeń 22 razy.
Kilka miesięcy temu zarząd straży rozpoczął rozmowy z gminą na temat zakupu nowego auta. Kiedy te wypadły pozytywnie, złożyli wniosek do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rykach. - Komendant przychylił się do niego i papiery poszły wyżej - do komendy wojewódzkiej. Tam również otrzymaliśmy akceptację - mówi prezes. Rada gminy zabezpieczyła 260 tys. zł na zakup samochodu. Wszyscy radni byli na "tak". - To bardzo ważne wsparcie dla nas, dlatego bardzo dziękujemy za podjęcie tej decyzji - zaznacza Sławomir Janiszek. Ponieważ samochód może kosztować w granicach 800 tys. zł potrzebne jest zewnętrzne wsparcie. W grę wchodzi m.in. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wsparcie Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.
Druhowie nie próżnują. Aby uzbierać środki na wkład własny od kilku tygodni prowadzili zbiórkę złomu. Za remizą znajduje się już spora ilość metalowych odpadów. Aluminiowe puszki, blachy, rynny, a nawet stara ręczna sieczkarnia czy kosiarka rotacyjna. - W dalszym ciągu prowadzimy zbiórkę i zachęcamy do wsparcia naszej jednostki - mówi Krzysztof Mazur, który pełni funkcję gospodarza w OSP. To nie jedyne działania, jakie prowadzili strażacy w ostatnim czasie. W lany poniedziałek odwiedzili wszystkich mieszkańców w Grabowie Szlacheckim polewając ich posesję wodą i prowadząc jednocześnie zbiórkę na zakup auta. - W kolejny lany poniedziałek chcemy odwiedzić naszych mieszkańców już w nowym wozem - oznajmia Andrzej Opieka. Druhowie liczą, że wkład ich jednostki wyniesie ok. 15 tys. zł.
Pieniądze na zakup pochodzić będą z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Lublinie, Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz z tak zwanych odpisów z firm ubezpieczeniowych. Gmina dołoży 260 tys. zł.
Tylko w 2020 roku strażacy z Grabowa Szlacheckiego wyjeżdżali do zdarzeń 22 razy.
W ubiegłym roku nowy samochód marki renault otrzymała Ochotnicza Straż Pożarna w Nowodworze. Kosztował niecałe 772 tys. zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Auto dobrze się sprawuje jest niezawodne to lepiej naplacic kupa kasy za nowy zlom A wszyscy wiemy jaki szmal teraz produkują
Auto dobrze się sprawuje jest niezawodne to lepiej naplacic kupa kasy za nowy zlom A wszyscy wiemy jaki szmal teraz produkują