Ostatni kiosk RUCH-u zniknie niebawem z miejskiej przestrzeni. Od blisko dwóch lat jest nieczynny. Przy ul. Szkolnej punkt funkcjonował od lat 50. ubiegłego wieku
Kiosk koło figurki Jezusa Frasobliwego funkcjonował przez ponad 60 lat. Na początku 2018 roku zakończył działalność. Wówczas na zasłużoną emeryturę przeszedł Andrzej Piecyk, który przez blisko 30 lat współpracował z RUCH-em.
Punkt handlowy otworzył w latach 50. Edward Filiks. Ten zasłużony żołnierz Armii Krajowej po wojnie, w obawie przed represjami, zmuszony był uciekać na ziemie zachodnie. Kiedy wrócił w rodzinne strony nie mógł znaleźć zatrudnienia. Otworzył więc kiosk. Pomagał mu Andrzej Piecyk, prywatnie zięć Filiksa. Z czasem pan Andrzej przejął interes, który prowadził do emerytury.
Od dwóch lat kiosk niszczeje. Nie najlepiej też będzie prezentował się na tle odnawianego skweru. Stąd starania ratusza o usunięcie kiosku. RUCH zobowiązał się, że w ciągu dwóch tygodni zabierze punkt. Miejsce po nim zostanie wyłożone kostką i będzie elementem zrewitalizowanego skweru. Pojawią się ławeczki, a w przyszłości może jakaś tablica informacyjna o tym miejscu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kto tak zeszpecil drzewa??? Jak mozna tak cos niszczyc bez sensu. Jesli drzewo chore wycina sie calkowicie i na jego miejsce sadzi nowe. A nie takie pniaki wystajace z ziemi sie zostawia-nawet jak na wiosne drzewo sie zazieleni to i tak bedzie wygladac paskudnie.
Ostatni właściciel (sprzedawca) był chamski i osobiscie sam kiosk bardzo niemiło wspominam
kto tak zeszpecil drzewa??? Jak mozna tak cos niszczyc bez sensu. Jesli drzewo chore wycina sie calkowicie i na jego miejsce sadzi nowe. A nie takie pniaki wystajace z ziemi sie zostawia-nawet jak na wiosne drzewo sie zazieleni to i tak bedzie wygladac paskudnie.
Ostatni właściciel (sprzedawca) był chamski i osobiscie sam kiosk bardzo niemiło wspominam