Informacje potwierdzają władze powiatu. - Arkadiusz Dąbrowski nie widzi możliwości kierowania zakładem w obecnej sytuacji - mówi wicestarosta Dariusz Cenkiel
Pismo z rezygnacją wpłynęło do zarządu powiatu kilka dni temu. Arkadiusz Dąbrowski informuje w nim, że w kontekście ostatniego roku funkcjonowania Pływalni Powiatowej nie widzi dalszej możliwości kierowania zakładem. Chodzi o trudną sytuację finansową. W tym roku koszty funkcjonowania basenu mają wynieść 2,215 mln zł. Planowany przychód to 1,108 mln zł. Ponad 1,1 mln zł to dotacja.
Pływalnia ma też problemy kadrowe. W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia ze sporą rotacją ratowników wodnych. Z pracy zrezygnowało czterech z nich. Powód? Pieniądze. Średnie zarobki ratownika na pływalni w Rykach nie przekraczają nawet 3 tys. zł brutto. Firma cały czas szuka ludzi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to za bajki dla ciemnego luda? Stawiam raczej na to, że dyrektor został zmuszony do rezygnacji, żeby ustąpić miejsca jakiemuś kolesiowi z "durnej zmany".
jeżeli tacy ludzie jak trep emeryt cenkiel bedą rządzić powiatem to będzie tak jak jest
Co to za bajki dla ciemnego luda? Stawiam raczej na to, że dyrektor został zmuszony do rezygnacji, żeby ustąpić miejsca jakiemuś kolesiowi z "durnej zmany".
jeżeli tacy ludzie jak trep emeryt cenkiel bedą rządzić powiatem to będzie tak jak jest