Odwiedziliśmy Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Rykach. W szkole, pomimo że trwa zakończenie roku szkolnego ostatnich klas, jest cicho. Na korytarzach można spotkać pojedynczych uczniów. Wszyscy chodzą w maseczkach
- Przez ostatni miesiąc chciałem spędzić z kolegami ostatni czas, a wyszło jak wyszło. Nawet nie można się spotkać poza szkołą - mówi Filip Wiśniewski z Ryk, uczeń klasy maturalnej, który właśnie odebrał świadectwo ukończenia szkoły.
- Nie zdecydowaliśmy się na wysłanie kopii świadectw e-mailem, bo i tak uczniowie potrzebują oryginały dokumentów – mówi Marek Ochap. - Żeby nie było natłoku zorganizowaliśmy zakończenie od 24 do 30 kwietnia. W tych dniach maturzyści mogą bezpiecznie odbierać dokumenty – dodaje dyrektor szkoły.
Nauczyciele spotykają się z uczniami w salach. Uczniowie przychodzą co kilka minut. W tym roku naukę zakończyło 59 osób.
- Jesteśmy wszyscy zaskoczeni tą sytuacją. Maturzyści najbardziej odczuli zamieszanie, bo jest sporo spraw związanych z zakończeniem roku i egzaminami. Praktycznie wszystko trzeba załatwiać zdalnie – przyznaje Katarzyna Kępka, wychowawczyni klasy IVD.
Przez ostatni miesiąc nauka odbywała się zdalnie. Wychowawczyni zapewnia, że program został w całości zrealizowany. - Teraz czekamy na decyzję co dalej z maturami i egzaminami zawodowymi – mówi nauczycielka.
- Uczniowie są zdyscyplinowani i odpowiedzialni. Zachowują zasady bezpieczeństwa i stosują się do zaleceń – chwali absolwentów Marek Ochap. – Życzę im powodzenia i sukcesów w przyszłości – dodaje dyrektor.

Mateusz Cieśla, Gabriel Wójciak, Wiktor Kiliszek i Filip Wiśniewski z klasy IVd Technikum Informatycznego odebrali świadectwa ukończenia szkoły. Teraz czekają na egzaminy maturalne, które będą przepustką na studia. Nietypowe zakończenie roku szkolnego zapamiętają na długo. Zapowiadają klasowe spotkanie, gdy zakończą się obostrzenia związane z epidemią koronawirusa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze