Reklama

Miejski Dom kultury przejdzie lifting

26/04/2018 09:52
Remont będzie kosztował blisko 600 tys. zł.  Dołoży się do niego Unia Europejska. Dęblin pozyskał 367,6 tys. zł dofinansowania


Burmistrz Beata Siedlecka i skarbnik Agata Zaręba podpisały już umowę na dofinansowanie z zarządem województwa. Wcześniej wniosek przeszedł pozytywną ocenę rady stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania ""Lepsza Przyszłość Ziemi Ryckiej". Pieniądze pochodzą z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. - Miasto Dęblin po raz pierwszy miało możliwość pozyskania środków finansowych z PROW. W roku 2015 samorządowcy dęblińscy podjęli uchwałę o przystąpieniu jako partner naszego Stowarzyszenia - mówi Anna Wąsowska, prezes LGD w Rykach.

Remont według kosztorysu ma kosztować 577 tys. zł. Dzięki dofinansowaniu miasto na wkład własny wyłoży 210 tys. zł.

Budynek w fatalnym stanie

Remont obejmie prace wewnątrz budynku. Do wymiany jest instalacja elektryczna, wodno-kanalizacyjna, centralnego ogrzewania. Przewidziane jest również malowanie ścian, wymiana podłóg, ułożenie płytek w łazienkach i wymiana drzwi. - Od lat nie było tu większych remontów. Stan wielu pomieszczeń pozostawia wiele do życzenia. Z tego powodu budynek nie jest wykorzystywany w pełni, ponieważ nie wszystkie pomieszczenia się do tego nadają - mówi Monika Bąkała, dyrektor MDK. - Dodatkowo łazienki straszą każdego, kto do nich wejdzie. Śmiem twierdzić, że takich toalet jak tu nie ma już w innych publicznych instytucjach w najbliższym otoczeniu - dodaje dyrektor. Najgorzej jest z instalacją elektryczną. - Szwankuje dość często, kiedy potrzebna jest większa moc. Utrudnia to codzienne funkcjonowanie i prowadzenie zajęć - mówi Bąkała.

Prace zakończą się za rok

W maju zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie prac. Planowane rozpoczęcie remontu to czerwiec, a zakończenie marzec 2019 r. Warunki lokalowe po remoncie zdecydowanie się poprawią. - Dzieci i rodzice będą chętniej nas odwiedzać, bo w dzisiejszych czasach dla wielu osób to ma znaczenie. Bardzo mi zależy na tym, aby warunki pracy moich pracowników oraz warunki do zajęć były na bardzo dobrym poziomie - dodaje Bąkała.

Ponadto, zgodnie z powyborczymi zapowiedziami pani dyrektor, systematycznie uporządkowywany jest teren wokół placówki. - Od początku mojej działalności zostały wycięte krzaki, zbędne i przeszkadzające drzewa - oznajmia. Dzięki pomocy finansowej urzędu miasta udało się postawić barierki ochronne, które odgradzają brzeg Wisły od drogi dojazdowej do Domu Kultury.

Monika Bąkała podkreśla, że aktualny remont i prace wokół budynku to nie koniec potrzeb placówki. - Po wieloletnich zaniedbaniach potrzeba jeszcze wielu działań, które doprowadzą ten budynek i jego otoczenie do należytego porządku - mówi dyrektor. Póki co nie chce zdradzać szczegółów swoich planów.

Marlena Kuna

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości