W Sokoli pamiętają o setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę
Co nie udało się w ubiegłym roku udało się w tym. - Z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę postawiliśmy krzyż oraz wielki kamień z pamiątkową tablicą - mówi Mirosław Madej, sołtys wsi. Stalowy krucyfiks ma 6 metrów wysokości. - Sam wizerunek Jezusa ma wysokość 125 cm i jest zrobiony z żywicy i włókna szklanego - dodaje.Z pamiątkowym kamienień jest nieco inna historia. Ponad 30 lat temu wykopał go jeden z okolicznych rolników. - Jak orał koniem pole, to za każdym razem zahaczał o niego pługiem - opowiada Madej. Kawał skały przeleżał pod lasem przez długi czas, aż do momentu kiedy zainteresował się nim sołtys. - Uznałem, że to będzie odpowiednia rzecz w tym miejscu - zaznacza.
Mirosław Madej, który jest inicjatorem przedsięwzięcia sam zbierał pieniądze na krzyż oraz tablice. - Mieszkańcy spisali się na medal, wszyscy pomogli - stwierdza. Nie zdradza kwot. Pracownicy starostwa powiatowego ułożyli kostkę brukową wokół pomnika, którą sfinansowało starostwo oraz utwardzili teren. Gmina użyczyła do robót koparkę oraz przepust, który został zainstalowany w rowie i zasypany ziemią. - Trzeba było go tam wstawić, aby woda miała jak przepływać - mówi. Wszystko dlatego, że część miejsca pamięci znajduje się właśnie nad rowem melioracyjnym. Na uroczystości poświęcenia miejsca oraz mszy świętej nie zabrakło władz samorządowych oraz samych mieszkańców Sokoli. Przyszło ponad 50 osób. Swoja obecnością zaszczycił również pochodzący ze wsi emerytowany ks. kanonik Jan Madej, kuzyn sołtysa. - Troska i bardzo społeczna postawa sołtysa Madeja dowodzi, że wiele rzeczy można robić bez pieniędzy publicznych - mówi Zenon Stefanowski. Według wójta dzisiaj brakuje takich postaw. - Tym bardziej się cieszę, że mogłem uczestniczyć w tej uroczystości - dodaje.
Początki tej miejscowości sięgają XVI w.. W spisie podatkowym z 1569 roku zapisano istnienie wsi Sokolnia w parafii Okrzeja. Miejscowość należała wtedy do dóbr Samborzeckich. Była to dość duża wieś licząca w tym czasie 10 łanów ziemi. Po Samborzeckich w początkach XVII w. wieś przechodzi do Rostworowskich a końcu XVII w. Stoińskich.
Na skutek wojen na przełomie XVII i XVIII w., ludność znacznie się zmniejszyła. Według spisu z 1787 r. wieś liczyła tylko 32 mieszkańców, w tym 9 Żydów.
W XVIII w. dziedzicami wsi byli Cieciszewscy, a na początku XIX w. (ok. 1802 r.) dziedzicem wsi został Franciszek Szydłowski - sędzia pokoju powiatu żelechowskiego. Po jego śmierci (1838 r.) dobra Okrzeja zostały podzielone na mniejsze części, a Sokola stała się częścią dóbr Jagodne.
W 1827 Sokola liczyła 6 domów i 48 mieszkańców. Następnie aż do 1864 r. wieś była własnością potomków Franciszka Szydłowskiego. W tymże roku ziemia dworska została rozparcelowana między mieszkańców wsi i utworzono w niej 25 gospodarstw rolnych, a Sokolę włączono do gminy Kłoczew.
Według danych na rok 1890 we wsi było 13 domów i 146 mieszkańców. Obszar tej miejscowości wynosił 226 mórg ziemi. Nie było tu już ziemi dworskiej.
Podczas spisu powszechnego z 1921 r. w tej wsi było 37 domów i 222 mieszkańców. Dużą część mieszkańców wsi stanowili mariawici, było ich 56 osób.
Obecnie w Sokoli mieszka 184 osoby w tym 97 kobiet i 87 mężczyzn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze