MKS Ryki przegrał 0:2 z Garbarnią Kurów i odpadł z Pucharu Polski. Mimo przegranej Sebastian Kozdrój, trener MKS-u był zadowolony po tym spotkaniu
- Był to bardzo pożyteczny test, który pokazał mi, na jakim etapie jest drużyna - mówi trener Kozdrój. - Przecież jest to praktycznie nowy zespół, z nowymi zawodnikami i grający w nowym ustawieniu. W pierwszej połowie było dużo walki, takiego wzajemnego badania się. W drugiej części meczu mieliśmy 3, 4 sytuacje bramkowe, ale nie wykorzystaliśmy ich. W dogrywce popełniliśmy błąd przy stałym fragmencie i straciliśmy pierwszego gola. Poszliśmy mocniej do przodu, żeby odrobić straty i wykorzystał to przeciwnik zamykając drugą bramką mecz. Mimo to uważam, że to spotkanie dało mi sporo pozytywów, bo widziałem, jak ci młodzi chłopcy walczyli, jak byli zaangażowani w grę. Jeżeli wszystko będzie szło w obranym przez nas kierunku, to w lidze powinno być dobrze. I jeszcze jedno: chciałbym pochwalić nasze boisko, które jest wręcz genialne. Bardzo dobrze gra się na takiej murawie.
Pierwszy mecz ligowy MKS zagra 15 sierpnia na wyjeździe z POM-em Iskrą Piotrowice, a po raz pierwszy w lidze na własnym boisku ryczanie zagrają 18 sierpnia z Polesiem Kock.
II runda Pucharu Polski
Ryki, 3 sierpnia
MKS Ryki - Garbarnia Kurów 0:2 (0:0; 0:2)
MKS Ryki: Mróz - Janiszek, Długaszek, Leonarcik, Jędrzejewski, Cieślak (60. Mateńka), Gąska, Kuchnio (80. K. Masiczak), Gransztof, S. Kryczka (20. Łukasik), Fałdyga (20. Taradyś). Trener: Sebastian Kozdrój.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze