Reklama

Gmina chce przejąć pałac w Ułężu przez zasiedzenie

- Od kilkudziesięciu lat samorząd ponosi koszty utrzymania budynku, przeprowadza remonty oraz rewitalizację przyległego parku. Dlaczego mamy stracić to, o co dbamy i szanujemy - zastanawia się wójt Ułęża Barbara Pawlak

Kiedy w 1990 roku powołano jednostki samorządu terytorialnego, nikt nie spodziewał się, że za jakiś czas pojawi się problem z siedzibą urzędu gminy. 2 lata później (4 kwietnia 1992 roku) wojewoda lubelski przyznał prawo własności do pałacu gminie Ułęż. Jednak po latach zaczęli się o niego ubiegać potomkowie Janickich. W 2011 roku spadkobierczyni Maria Szcześniewska - Widymska złożyła pozew o unieważnienie decyzji wojewody z 1992 r.

W 2015 roku minister administracji i cyfryzacji stwierdził nieważność decyzji wojewody lubelskiego, potwierdzającej nieodpłatne nabycie w 1990 r. przez gminę nieruchomości i działki o pow. 4,15 ha. Później ten sam minister uchylił tę decyzję i stwierdził, że decyzja wojewody była podjęta z naruszeniem prawa. Gmina odwołała się od tego wyroku, ale Najwyższy Sąd Administracyjny podtrzymał decyzję o podjęciu komunalizacji z naruszeniem prawa. Poprzednie władze gminy odwoływały się od tych wyroków. - Ja również nie zgadzam się z tą decyzją, ponieważ z majątku Janickich o powierzchni 471 ha wydzielono 6 ha, jakoby niepełniących funkcji rolnych, ale to właśnie z tego pałacu zarządzano dobrami rolnymi. Uważam, że te tereny zostały niesłusznie wyłączone - informuje wójt Barbara Pawlak.Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu "Twojego Głosu".

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Discopolo - niezalogowany 2021-03-27 19:18:12

    I co by tam bylo? Urzad gminy? Panstwowe? Czy potem ktos (prywaciarz) by to odkupil za byle jakie pieniazki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości