Reklama

Musimy grać dalej z meczu na mecz i wygrywać

W ostatniej kolejce Amator Leopoldów/Rososz przegrał z Hetmanem Gołąb 1:2 i stracił pozycję lidera. Wojciech Kryczka trener Amatora nie załamuje rąk i wierzy, że jego zespół odzyska pierwsze miejsce w II grupie lubelskiej A klasy. Oto jak ocenia mecz z Hetmanem i jak widzi najbliższy mecz z Wilkami Wilków.

Jakie są nastroje po przegranym meczu w drużynie.

Takie jakie mogą być po przegranym meczu. Porażka boli, szczególnie, że był to mecz o utrzymanie pozycji lidera. Przede wszystkim jest w nas sportowa złość ale nie ma zwątpienia bo to tylko jeden mecz. Do końca pozostało jeszcze wiele spotkań. Szkoda szybko straconej bramki na 2-1 bo finalnie zdecydowała ona o porażce.

Jak oceniasz grę zespołu I w szczególności grę bramkarza

Tu nie ma co rozgraniczać bo piłka nożna to gra zespołowa.  Razem wygrywamy i przegrywamy. “Zimny” uratował nas kilka razy przed utratą bramki. Wygrał pojedynek sam na sam ze Sławkiem Kłysem. Obronił kilka innych groźnych strzałów i jedna niefortunna sytuacja tego nie zmienia. Przegrałem ja i cały zespół.

Reklama

Po raz kolejny nie było optymalnego składu. Czy gdyby byli nieobecni wynik byłby lepszy.

No tak. Zabrakło kilku ofensywnych graczy Majka, Nakoniecznego, Sobola czy Mariusza Jakubca. Dodatkowo po połówce musiałem zdjąć Patryka Czaplickiego, który bezpośrednio z meczu jechał na poligon. Nie wiem czy te braki miały wpływ na nasza postawę w tym meczu ale na pewno miałbym większe pole manewru  jeżeli chodzi o formacje ofensywna. Teoretycznie bylibyśmy mocniejsi.

Przyczyny porażki

Wydaje mi się, że zabrakło nam koncentracji w pierwszych minutach meczu. Wiedzieliśmy co mamy robić ale za szybko straciliśmy bramkę. W drugiej połowie po zdobyciu wyrównania wydawało się, że nic złego nam się nie może przydarzyć. I znowu szybko tracimy bramkę na 2-1. Gol na 2-1 trochę nas ostudził ale nadal wierzyliśmy przynajmniej  w remis. Obiektywnie trzeba przyznać, ze bardziej klarowne sytuacje miał Hetman. Przy czym trzeba powiedzieć, że kilka z nich stworzyliśmy im sami. Było za dużo nerwowości w wyprowadzaniu piłki ale też zabrakło nam trochę kreatywności i walki w z przodu.

Reklama

Strata pozycji lidera sprawia, że?

...że do tej pory nas gonili. Teraz my będziemy gonić. Musimy grać dalej z meczu na mecz i wygrywać. Przewaga punktowa Hetmana nad pozostałymi zespołami z czuba tabeli jest niewielka. Nad nami jeden punkt, pozostałymi cztery, pięć punktów. To niewiele biorąc pod uwagę, ze czasami padają sensacyjne wyniki jak na nasza ligę. To nie jest wyścig jednego konia jak to czasami bywało w naszej lidze. Bedzie jeszcze wiele przetasowań także jeszcze wiele przed nami.

Kolejny mecz gracie z Wilkami u siebie

Reklama

Nie jest to dla nas wygodny przeciwnik. Ostatnio zremisowaliśmy z nim u siebie 3:3 I przegraliśmy na wyjeździe 3:1. Dwa sezony wcześniej dwukrotnie wygraliśmy ale to już historia. Mam nadzieję, że na ten mecz będę miał optymalny skład. Czas wrócić do tego co prezentowaliśmy na początku sezonu.

 

Tego Wam życzę. Powodzenia. 

rozmawiał: Mariusz Nastalski

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości