Transport maszyny TBM jedzie w kierunku Rzeszowa. W nocy z poniedziałku na wtorek wjechał na teren powiatu ryckiego. - Niesamowity widok. To musi być naprawdę ogromna maszyna po złożeniu - mówi mieszkaniec Ryk. Nie był jedyny, który przyjechał na trasę przejazdu kolumny, żeby zobaczyć to przedsięwzięcie na żywo
Ma 112 metrów długości, tarczę wiercącą o średnicy ponad 15 metrów i waży 4 tysiące ton. Nie ma jeszcze polskiej nazwy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła konkurs w tej sprawie. Wiadomo, że ma mieć imię żeńskie. Póki co, przez wielu jest nazywana ogromnym "kretem". Tunnel Boring Machine (TBM) to maszyna do drążenia drogowych tuneli. W przyszłym roku zacznie pracę na Podkarpaciu na drodze ekspresowej S19. Zanim będzie to możliwe maszynę trzeba dostarczyć na miejsce. A to nie jest takie proste. To największe przedsięwzięcie pod względem logistycznym i technicznym w historii transportu na polskich drogach.
Wczoraj, tuż po godz. 23, transport przekroczył granicę województwa mazowieckiego i lubelskiego. Na węźle Ryki Północ drogi ekspresowej S17 i pozostałych wiaduktach obwodnicy Ryk, przebieg akcji na żywo oglądała spora grupa naszych mieszkańców. Więcej w jutrzejszym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze